Zostaw Belgii trochę miejsca, a cię skarci. Drużyna Martineza idzie po tytuł

Wyjątkowy mecz. Nie tylko ze względu na specjalny charakter dla Duńczyków. Były emocje, dramaturgia i poziom sportowy na najwyższym poziomie. Na koniec zadowoleni z wyniku mogą być tylko Belgowie, którzy wygrali to spotkanie 2:1.

Dyspozycja Duńczyków była przed tym meczem jedną wielką niewiadomą. Tak jak po innych zespołach już coś wiedzieliśmy, to Duńczycy wciąż byli nieodkrytym lądem, gdyż pierwszy ich mecz to raczej był ukłon dla Christiana Eriksena i jego tragedii. Dzisiaj również pojawiło się kilka gestów wsparcia dla pomocnika Interu Mediolan. Przed meczem odśpiewano „You’ll Never Walk Alone”, pojawiła się również przed pierwszym gwizdkiem gigantyczna flaga z nazwiskiem”Eriksen”, a w 10. minucie piłkarze obu drużyn zaczęli bić brawo dodając wsparcia Eriksenowi. Atmosfera na Parken była wyjątkowa. Jak sam mecz.

Pierwsza połowa to jeden wielki szok. Dania wsiadła na Belgów od 1. minuty. Co najlepsze, nie chciała w ogóle zsiąść z rywala, a „Czerwone Diabły” nie mogły się wydostać z ucisku wściekłego przeciwnika. Ta sama Belgia, co rozprawiła się z Rosją, nie miała żadnych konkretów w pierwszej połowie spotkania z Duńczykami. Romelu Lukaku został zneutralizowany przez Jannika Vestergaarda i Simona Kjaera. Cała gra Duńskiej reprezentacji była znakomita. Z przodu świetnie działali Yussuf Poulsen i Mikkel Damsgaard. Po bramce w 2. minucie nic nie zapowiadało, że mogą dzisiaj skończyć bez ani jednego punktu.

Belgia to taka drużyna, której nie można dać nawet minimalnej szansy na zdobycie bramki, bo wykorzysta każdą sytuację z zimną krwią.

Brutalnie przekonali się o tym Duńczycy. Wejście na początku drugiej połowy nieobecnego w pierwszym spotkaniu Kevina De Bruyne odmieniło drużynę Roberto Martineza. To głównie za jego sprawą – bramka i asysta – Belgia wywiozła z Kopenhagi trzy punkty. Ten mecz to przestroga przed następnymi rywalami, że przez cały mecz trzeba być skupionym, bo nawet nieistniejący przez większość meczu Romelu Lukaku jest w stanie wypracować dwie bramki dla zespołu. Jeśli ktoś jeszcze nie brał na poważnie zespołu z Niderlandów, to właśnie przekonał się, że Belgia ma szanse nawet na wygranie EURO. To nie był wybitny ich mecz, ale sztuką jest wygrywanie takich spotkań.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem