Znakomity bilans Kloppa, zdrajca Sterling. Czas na bitwę o Anglię!

Pojedynek bratobójczy, bitwa o Anglię, wyścig o splendor na Wyspach i reprezentowanie Premier League w półfinale Ligi Mistrzów - wiele się mówi w Wielkiej Brytanii na temat dwumeczu pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem City. Już dziś pierwsze spotkanie tych drużyn. Za tydzień przekonamy się, czy Obywatele są tylko mocni w Premier League, czy potrafią zachwycać również w Europie.

Napisalibyśmy, że City rządzi na Wyspach, a nie tylko w Premier League, ale mamy świeżo w pamięci to, co wydarzyło się w grudniu w Pucharze Ligi Angielskiej. Wtedy lepszy od ekipy Guardioli okazał się Bristol, a nam zapaliła się zielona lampka: – Oho, City można pokonać! Ciekawi byliśmy, czy nie z biegiem trwania sezonu Obywatele nie zwolnią tempa, ale nie – szli w lidze jak burza. Lada chwilą klepną mistrzowski tytuł, a jeżeli zrobią to w konfrontacji z Manchesterem United, to będą ekipą, która w historii Premier League najszybciej sięgnęła po trofeum.

Dostrzegamy przed tym spotkaniem wiele smaczków. Zgoda, gdyby to była kolejna kolejka ligowa, to pewnie nie zwracalibyśmy uwagi na wszystkie aspekty tej rywalizacji, ale jako że stawka tego dwumeczu jest znacznie poważniejsza, to wiele skojarzeń przychodzi nam do głowy. Postanowiliśmy rozebrać tę konfrontację na kilka czynników.

Sterling – miał być bohaterem Liverpoolu

To w Liverpoolu Sterling wypływał na szerokie wody w futbolu i to tam dał się poznać szerszej publiczności. Przyjemnie oglądało się go z piłką przy nodze, był jedną z 38230808 nadziei angielskiego futbolu w ostatnich latach, a jego przenosiny do City były dla wielu osób sporym zaskoczeniem. Czas szybko leci, od tego transfery minęło już kilka lat, a Sterling w swoim życiu więcej razy zakładał koszulkę Obywateli niż Liverpoolu. Jego liczby prezentują się następująco:

Liverpool – 129 meczów, 23 gole, 25 asyst

Manchester City – 132 mecze, 42 gole, 42 asysty

Początki w City Sterling miał dziwne – raz szło mu lepiej, raz gorzej, ale w tym sezonie już nie zawodzi. We wszystkich rozgrywkach w kampanii 2017/2018 strzelił 21 goli i zanotował 11 asyst.

Przed spotkaniem ligowym Liverpoolu z City pisaliśmy szerzej o Sterlingu (całość TUTAJ). Oto fragment tamtego artykułu:

Sterling został wrogiem publicznym numer jeden, kiedy okazało się, że przechodzi za niespełna 50 milionów funtów z jednego angielskiego klubu do drugiego. Dla fanów The Reds to był siarczysty policzek, wymierzony na dodatek od wychowanka klubu. Raheem znalazł się na celowniku opinii publicznej, wielu zarzucało mu skok na kasę i brak szacunku oraz lojalności dla miejsca, z którego wybił się na świat.

Miał, tak jak dawno temu w szkole, dwie możliwości: to mogło go załamać albo uczynić silniejszym. Już wiemy, że nie tylko wyszedł z tego cało, ale i rośnie z każdym kolejnym meczem. Ogromna w tym zasługa Pepa Guardioli, który dla 24-letniego piłkarza jest autorytetem. Sterling sprawiał problemy wielu osobom w swoim życiu, ale w hiszpańskiego szkoleniowca wpatrzony jest jak w obrazek. Zaufanie i opiekę wynagradza menedżerowi bramkami i asystami.

van Dijk – miał grać dla City

Dużo się mówiło w zimowym okienku transferowym o tym, że Virgil van Dijk zostanie nowym obrońcą Manchesteru City. Wiadomo – angielskie bulwarówki należy traktować średnio poważnie, ale wiele źródeł informowało swego czasu, że obie strony dogadały się i do sfinalizowania umowy brakuje tylko podpisów. Sprytniejszy w negocjacjach okazał się jednak Liverpool, który sprzątnął Holendra sprzed nosa Obywatelom i ten został najdroższym obrońcą w historii futbolu.

Salah czy De Bruyne? Który lepszy?

Jeden zachwyca cały piłkarski świat po tym, jak zmienił Romę na Liverpool i pewnie zmierza po koronę króla strzelców w Premier League, drugi dyryguje grą być może najlepszego zespołu w historii angielskiej ekstraklasy. Być może to jednak dopiero w ćwierćfinale Ligi Mistrzów przekonamy się, który z zawodników będzie lepszy na przestrzeni całego sezonu w brytyjskiej piłce. Egipcjanin czy Belg?

Salah – 37 goli, 12 asyst

De Bruyne – 11 goli, 20 asyst

Trudno nam te liczby w jakikolwiek sposób ze sobą konfrontować, bo jest to dwóch różnych piłkarzy. Większym dla nas zaskoczeniem w tym sezonie jest eksplozja formy Salaha – to on zadziwia świat, a nikt się po nim tego aż na taką skalę nie spodziewał. To, że De Bruyne będzie zaraz jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, było kwestią czasu. W spotkaniach na tym poziomie i o taką stawką możemy przekonać się, jaka jest ich prawdziwa wartość. To jak, Salah czy De Bruyne?

Liverpool jako jedyny ograł City

City idzie w tym sezonie Premier League jak burza – 37 zwycięstw, 3 remisy i tylko jedna porażka. Z kim? Z Liverpoolem w połowie stycznia. Po kapitalnym spotkaniu The Reds wygrali 4:3, mimo że prowadzili już 4:1. W lidze oczywiście różnica jest znaczna – aż 18 punktów i mecz zaległy City, ale po tamtym zwycięstwie czynnik psychologiczny może być po stronie gospodarzy. Zwłaszcza, że dzisiejsze spotkanie rozegrają na swoim stadionie.

W styczniu Liverpool pokonał Manchester 4:3

Znakomity bilans Kloppa przeciwko Guardioli

Obaj panowie mierzyli się ze sobą 12 razy. 6 razy lepszy okazywał się zespół prowadzony przez Niemca, raz był remis i 5 razy wygrywał Guardiola. Żaden szkoleniowiec nie może pochwalić się lepszym osiagnięciem w potyczkach z Katalończykiem. We wszystkich spotkaniach pomiędzy tymi panami padało łącznie aż 37 goli.

Borussia Dortmund – Bayern Monachium – 4:2 – Superpuchar Niemiec, 2013 rok

Borussia Dortmund – Bayern Monachium – 0:3 – Bundesliga, 2013 rok

Bayern Monachium – Borussia Dortmund – 0:3, Bundesliga, 2014 rok

Borussia Dortmund – Bayern Monachium – 0:2 – Puchar Niemiec, 2014 rok

Borussia Dortmund – Bayern Monachium – 2:0, Superpuchar Niemiec, 2014 rok

Bayern Monachium – Borussia Dortmund – 2:1, Bundesliga, 2014

Borussia Dortmund – Bayern Monachium – 0:1, Bundesliga, 2015

Bayern Monachium – Borussia Dortmund – 1:1, Puchar Niemiec, 2015 (wygrana 2:0 Borussii po karnych)

Liverpool – Manchester City – 1:0, Premier League, 2016

Manchester City – Liverpool – 1:1, Premier League, 2017

Manchester City – Liverpool – 5:0, Premier League, 2017

Liverpool – Manchester City – 4:3, Premier League, 2018

 

4 kwietnia, godzina 20:45 | Liverpool – Manchester City

Zwycięstwo Liverpoolu: 2,95

Remis: 3,45

Zwycięstwo City: 2,35

Pełna oferta LV BET na mecze Ligi Mistrzów po kliknięciu w baner

 

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem