Powoli można przestać się martwić o pozycję Kamila Grosickiego w West Bromwich. Na decydującym etapie rozgrywek, skrzydłowy reprezentacji gra kluczowe role. I znowu ma liczby!

Długo czekaliśmy na moment, w którym Slaven Bilić pozwoli „Grosikowi” na grę w większym wymiarze. Tuż po przejściu z Hull City, Polak wchodził na boisko z ławki, a po czerwcowym odmrożeniu rozgrywek Championship wręcz całkowicie stracił miejsce w kadrze meczowej. Ostatnie dwa mecze pokazują jednak, że z Kamilem wszystko w najlepszym porządku. W niedzielę pogrążył golem swój były klub. Z kolei w 42. kolejce rozgrywek dał mocny impuls do zwycięstwa nad Derby County. Na oba spotkania wychodził, nareszcie, w pierwszym składzie swojego zespołu.

Kamil Grosicki już w 11. minucie posłał błyskotliwe podanie do Grady’ego Diangany. Idealnie znalazł lukę w obronie!

Penetrujące podanie między czwórką zawodników Derby trafiło wprost pod nogi 22-letniego Anglika, który zamienił je na siódmego gola w sezonie. Sprawnie wymanewrował bramkarza i wbił piłkę do pustej bramki.

West Brom, wygrywając 2:0, wykonał kolejny krok w stronę Premier League. Przynajmniej do momentu, w którym swój mecz rozegra Leeds United, ekipa Grosickiego będzie liderem tabeli. Przewaga nad Brentfordem wynosi bezpieczne pięć punktów.

Kamil Grosicki odpalił turbo! Pogrążył były klub

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem