Zmiana lidera Ekstraklasy po meczu na szczycie

Kto zdecydował się obejrzeć mecz kończący 6. kolejkę Ekstraklasy na pewno nie żałował. Drużyny Zagłębia Lubin i Wisły Kraków stworzyły bardzo dobre widowisko i mimo, że oba zespoły miały wiele dogodnych okazji do strzelenia bramek, wykorzystywali je tylko gospodarze, którzy wygrali 3:0.   Wiślacy przed meczem podkreślali, że wiedzą o dobrze wykonywanych stałych fragmentach gry

Kto zdecydował się obejrzeć mecz kończący 6. kolejkę Ekstraklasy na pewno nie żałował. Drużyny Zagłębia Lubin i Wisły Kraków stworzyły bardzo dobre widowisko i mimo, że oba zespoły miały wiele dogodnych okazji do strzelenia bramek, wykorzystywali je tylko gospodarze, którzy wygrali 3:0.

 

Wiślacy przed meczem podkreślali, że wiedzą o dobrze wykonywanych stałych fragmentach gry Zagłębia, ale już w 5 minucie gry stracili gola po rzucie rożnym. Dośrodkowywał Filip Starzyński, strzelał najpierw prawą, później lewą nogą Jarosław Jach, a piłka ostatecznie znalazła się w siatce. Wiślacy już kilkadziesiąt sekund później mogli wyrównać, ale bomba Vullneta Bashy wylądowała na poprzeczce.

Gospodarze mieli szansę podwyższyć prowadzenie w 11 minucie gry, ale pojedynek sam na sam z Michałem Buchalikiem przegrał Jakub Świerczok. Chwilę później groźny strzał oddał skrzydłowy Białej Gwiazdy Ze Manuel, ale wynik nie uległ zmianie.

W końcówce pierwszej połowy bramkarz krakowskiej ekipy wybronił jeszcze strzał z dystansu Filipa Starzyńskiego oraz uderzenie głową Lubomira Guldana. Gdy akcja przeniosła się na drugą stronę boiska do siatki trafił Ze Manuel, ale chwilę wcześniej faulował jego kolega z drużyny, Carlitos. Toczona w szybkim tempie pierwsza część gry zakończyła się minimalnym prowadzeniem Miedziowych, 1:0.

– Fajnie to wygląda, Kuba Świerczok dobrze współpracuje z Arkiem Woźniakiem i z tego biorą się sytuacje podbramkowe. Wiemy, że kolejne 45 minut będzie jeszcze trudniejsze, bo Wisła gra do końca i często strzela gole w końcówkach spotkań, więc w drugiej połowie czeka nas bardzo ciężkie zadanie – mówił w przerwie zawodnik Zagłębia, Jakub Tosik.

Chwilę po wznowieniu gry Filip Jagiełło idealnym podaniem obsłużył Starzyńskiego, ale rozgrywający lubinian fatalnie przestrzelił. Po niespełna godzinie gry złe rozegranie piłki w szeregach Białej Gwiazdy wykorzystali gospodarze. Podawał Daniel Dziwniel, a akcję wykończył Jakub Świerczok i było 2:0. Miedziowi chcieli pójść za ciosem, ale w 69 minucie przed świetną szansą stanął Carlitos, ale jego strzał obronił Martin Polacek, podobnie jak kilkadziesiąt sekund później, gdy również wyszedł górą z pojedynku z Hiszpanem.

Końcowy kwadrans to oblężenie bramki Zagłębia. Strzał Pawła Brożka minimalnie minął słupek bramki Polacka. I gdy wydawało się, że Wiślacy są blisko zdobycia kontaktowego gola, w polu karnym piłkę otrzymał od Alana Czerwińskiego Adam Buksa, „nawinął” obrońcę i precyzyjnym strzałem w boczną siatkę bramki Michała Buchalika ustalił końcowy wynik. Szanse na trafienie honorowe dla Wisły w tym meczu mieli jeszcze Carlitos i Paweł Brożek, ale zabrakło precyzji.

– W tym tygodniu zaszło wiele zmian w mojej drużynie, mamy nowych zawodników i musimy się przystosować do tych warunków – mówił po meczu trener Wisły, Kiko Ramirez.

– To nie był spacerek ani łatwy mecz. W tym sezonie staramy się być mniej przewidywalni dla rywali i póki co nam się to udaje. Kiedy mieliśmy piłkę przy nodze dobrze wiedzieliśmy, co z nią zrobić. Pokazaliśmy, że pierwsze miejsce w tabeli nie jest kwestią przypadku – przyznał z kolei szkoleniowiec Zagłębia, Piotr Stokowiec.

Być może wynik nie do końca odzwierciedla to, co działo się na boisku, ale zwycięstwo Zagłębia było jak najbardziej zasłużone. Zespół z Lubina rzeczywiście wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy. Na podium wciąż znajduje się też Biała Gwiazda, która zajmuje obecnie trzecią lokatę.

 

LV BET przygotowała już ofertę na 7. kolejkę spotkań Ekstraklasy. Można ją sprawdzić TUTAJ.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem