Zlatan Ibrahimović potwierdza wybór klubu! „Widzimy się w…”

Szwedzki gwiazdor nie tylko już wie, gdzie zagra niebawem, ale też zdążył swój nowy klub opisać słowami.

Z Major Soccer League pożegnał się w swoim stylu: strzelił 31. gola w sezonie, wykonał skandalizujący gest w kierunku jednego z kibiców i powiedział, że jak tylko wróci do Europy, świat od razu zapomni czym jest Major League Soccer. Pozostawało pytanie: gdzie odejdzie? Propozycje, przynajmniej te medialne, mimo 38 wiosen na karku zaczęły spływać lawinowo. Milan, Napoli, Atletico Madryt, pojawiała się nawet Bolonia – Szwed mógł przebierać w ofertach.

W pewnym momencie postanowił sam mocno podgrzać atmosferę: na oficjalnych kontach w mediach społecznościowych  umieścił nazwę klubu i filmik z jego koszulką i własnym nazwiskiem.

38-letni piłkarz wracający do Szwecji, ojczystego kraju, by grać w barwach Hammarby IF? To wydawało się niemożliwe, ale nie było oderwane od rzeczywistości. Ostatecznie okazało się bowiem, że to nie szwedzki klub kupił Ibrahimovicia, tylko… Ibra kupił klub. Konkretnie: 50% jego udziałów. Już wiadomo, co między innymi będzie robił po zakończeniu kariery. Co jednak z tym czasem, w którym wciąż może zachwycać kibiców swoimi bramkami? Szwed zdradził co nieco!

– Dołączę do klubu, który musi powrócić na ścieżkę zwycięstw. Takiego, który odnowi swoją historię i czeka na walkę ze wszystkimi i o wszystko. Tylko w nim odnajdę potrzebną motywację, by znów  wszystkich zaskoczyć – powiedział Ibrahimović cytowany przez „Corriere della Serra”.

Kto to będzie? Angielskie media były przekonane, że chodzi o Milan. Taki wybór klubu doskonale pasuje do opisu szwedzkiego napastnika z powyższego cytatu. To również wyjaśniałoby doniesienia hiszpańskiego dziennika „AS”, który pisze dziś o możliwości wypożyczenia Krzysztofa Piątka do Atletico Madryt.

Jak informuje jednak świetnie zorientowany na rynku transferowym Gianluca di Marzio, AC Milan zbyt mocno postawił na sentymentalne nuty. Dziennikarz Sky Sports twierdzi, że mediolański klub próbował polegać na emocjach i przywiązaniu Ibrahimovicia, tym samym… oferując znacznie mniejsze pieniądze od tych, jakie piłkarz mógłby dostać w innym klubie.

Czy to przeszkodzi w transferze? We włoskiej lidze nie tylko Rossoneri marzą o powrocie na szczyt. Podobnie może być z Napoli czy Romą. Jedno jest pewne: Szwed wróci na Półwysep Apeniński. Swoją wypowiedź zakończył słowami: „Widzimy się we Włoszech„.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem