Zdruzgotany Kamil Glik. Mógł uratować Benevento, teraz trzeba liczyć na cud!

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Benevento z Kamilem Glikiem już za tydzień może pożegnać się z najwyższą ligą we Włoszech. Dziś ekipa Polaka tylko zremisowała z przedostatnim w tabeli Crotone, a Kamil w samej końcówce miał na nodze piłkę na wagę trzech punktów.

Benevento w ostatnich tygodniach niespodziewanie znalazło się w bardzo podbramkowej sytuacji. Beniaminek Serie A jest w 2021 roku najgorzej punktującą ekipą w lidze, zaraz po pogodzonej już z degradacją AC Parmą.„Czarownice” dobrze rozpoczęły arcyważne spotkanie z Crotone. W 13 minucie na listę strzelców zapisał się Gianluca Lapadula. Dodatkowo rywale ekipy Kamila Glika przez ponad 65 minut grali w przewadze zawodnika. Crotone w całym spotkaniu oddało tylko dwa celne strzały, a na koniec, w doliczonym czasie gry, wyrównało i urwało Benevento dwa punkty. 

Kamil Glik w samej końcówce mógł jeszcze odmienić losy meczu, doszedł do sytuacji strzałowej, ale jej nie wykorzystał. 

Po końcowym gwizdku wyglądał na zdruzgotanego przebiegiem spotkania. Na kolejkę przed końcem Benevento traci trzy punkty do Torino, które dodatkowo ma do rozegrania jedno spotkanie więcej. W tej sytuacji wydaje się, że ekipę Kamila Glika tylko cud może uchronić przed spadkiem. 

Warto odnotować, że we wcześniejszej fazie meczu stoper reprezentacji Polski miał również nieco szczęścia. Po jednym z jego ostrych wejść mógł obejrzeć nawet czerwoną kartkę. 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem