Zaskakujący wpis Zbigniewa Bońka. „Panowie prezesi, trenerzy w PZPN nie czekają na wasze telefony…”

Na niespodziewany apel w stronę prezesów polskich klubów zdecydował się w poniedziałek Zbigniew Boniek. "Panowie Prezesi, trenerzy w PZPN naprawdę nie czekają na wasze telefony i oferty pracy. Jest im tutaj bardzo dobrze. Szkoda czasu" - napisał na Twitterze. O co chodziło? O podchody kolejnego klubu Ekstraklasy pod selekcjonera polskiej młodzieżówki. 

Ledwie kilka miesięcy temu Polski Związek Piłki Nożnej stracił ówczesnego opiekuna kadry U-21 Czesława Michniewicza na rzecz Legii Warszawa. „Czesiu” dostał bardzo atrakcyjną ofertę od potencjalnie najsilniejszej polskiej drużyny klubowej i mimo że był w trakcie eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Europy, wywalczył u Bońka zgodę na odejście. Michniewicza na stanowisku zastąpił Maciej Stolarczyk. I jak się okazuje, to do niego wykonywano teraz telefony, o których pisze prezes. 

Jak ustalił serwis Meczyki.pl, Maciej Stolarczyk był pytany o możliwość przejęcia ekipy Śląska Wrocław. To może oznaczać, że pozycja trenera Vitezslava Lavicki jest słabsza niż sądzimy.

Intuicja podpowiada, że w najbliższych tygodniach na rynku trenerskim w Ekstraklasie może dojść do wielu przetasowań. Niepewna jest sytuacja w Cracovii z Michałem Probierzem, bardzo trudna Dariusza Żurawia w Lechu. Najwyraźniej do listy należy dopisać także Śląsk Wrocław – ekipę plasującą się wciąż na piątym miejscu w ligowej tabeli. 

Wiosną wrocławianie nie wygrali jeszcze ani jednego spotkania – podobnie jak wspomniane Cracovia, Lech oraz Zagłębie Lubin. Gra w kratkę w przypadku Śląska to jednak kwestia nie dwóch, trzech, ale wielu tygodni. 

Vitezslav Lavicka pracuje z zespołem już ponad dwa lata i – według doniesień Tomasza Włodarczyka – władze klubu zaczynają powątpiewać, że 57-letni Czech jest w stanie wykrzesać z zespołu jeszcze więcej niż dotąd. Z Maciejem Stolarczykiem nie wyszło, ale nie można wykluczyć, że Śląsk będzie sondował kolejne opcje na rynku. 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem