Zapaśnik niesłusznie skazany na śmierć? Miał być torturowany!

Historia irańskiego zapaśnika Navida Afkariego mrozi krew w żyłach. W jednym z telewizyjnych programów sportowiec przyznał się do zabójstwa, choć jego rodzina i bliscy twierdzą, że został zmuszony do tego zeznania torturami. Mimo to skazano go na karę śmierci, a teraz o jego życie walczy nawet… szef UFC Dana White czy prezydent USA Donald Trump.

Przerażająca historia Afkariego ma swój początek w 2018 roku. Właśnie wtedy zapaśnik wraz z dwoma braćmi wziął udział w pokojowych, antyrządowych protestach, które miały miejsce na ulicach miasta Sziraz. Niedługo później wszyscy zostali aresztowani, postawiono im łącznie ponad dwadzieścia różnych zarzutów, a do zatrzymania doszło na podstawie nagrań z telefonów komórkowych.

Afkari usłyszał zarzut nie tylko udziału w protestach, ale też… zabójstwa.

Oskarżono go o zasztyletowanie ochroniarza firmy wodociągowej. Braci skazano odpowiednio na 54 oraz 27 lat więzienia, zaś sam zapaśnik usłyszał dużo bardziej druzgocący wyrok – chłosta przez 74 baty oraz… kara śmierci. Odwołanie złożone przez jego prawników nie przyniosło efektu, a pod koniec sierpnia Irański Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję.

Jego adwokat twierdzi, że Afkari został skazany bez wyraźnych dowodów świadczących o jego winie. Zaznaczył, że nie ma żadnych świadków czy nagrań, które potwierdziłyby wszelkie oskarżenia. Z czasem w całą sprawę zaangażowały się też znane postaci świata sportu czy polityki. Szef UFC, Dana White, poprosił o interwencję… Donalda Trumpa. Prezydent USA zareagował prosząc o oszczędzenie skazanego mężczyzny, ale w odpowiedzi w irańskiej telewizji wyemitowano materiał, w którym… Afkari publicznie przyznaje się do winy.

Pchnąłem go dwukrotnie. Potem raz jeszcze, a potem ponownie – mówił irański zapaśnik podczas będącego rekonstrukcją zdarzeń nagrania.

Wcześniej, w trakcie samego procesu, też przyznał się do zabójstwa. Jego rodzina twierdzi jednak, że został do tego zmuszony torturami. – Przez około 50 dni musiałem znosić najbardziej przerażające tortury fizyczne i psychiczne. Bito mnie pałkami i kijami, w nogi, w ręce, w brzuch i plecy. Na głowę wkładali mi plastikową torbę, aż byłem na skraju śmierci. Wlewali mi też alkohol do nosa – tak miał brzmieć list 27-latka wysłany rzekomo do HRANA, irańskiego stowarzyszenia prasowego założonego przez obrońców praw człowieka.

W tej chwili trudno określić, czy jest autentyczny, choć kolejne źródła w Iranie twierdzą, że tortury faktycznie miały miejsce. A ich ofiarami padli także dwaj bracia sportowca. Jeden z nich – Vahid – po wszystkim aż trzykrotnie próbował popełnić samobójstwo.

Sprawa ma mnóstwo znaków zapytania. Niektórzy twierdzą, że oskarżenie Afkariego ma charakter polityczny, a korzystając z popularności sportowca władza chce zastraszyć innych obywateli, którzy w przyszłości chcieliby uczestniczyć w antyrządowych protestach. Data egzekucji nie została jeszcze wyznaczona, a różne organizacje nadal walczą o życie sportowca. Czas pokaże z jakim skutkiem.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem