Zacisnąć zęby i awansować!

Faza grupowa Ligi Europy to cel numer jeden dla piłkarzy Legii Warszawa na sierpień 2017 roku. Nie udało się mistrzom Polski awansować do ostatniej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów, więc teraz Wojskowi przystępują do rywalizacji na tym polu. Choć Sheriff Tyraspol to drużyna jak najbardziej do pokonania, to z pewnością w dwumeczu łatwo nie będzie. Pierwsze spotkanie w Warszawie o godzinie 20:45.

Mimo tego, że przygoda Legii w tym sezonie w europejskich pucharach nie dobiegła jeszcze końca, to wielu kibiców mistrzów Polski czuje spory zawód. Wszystko za sprawą braku awansu do Ligi Mistrzów, w której przed rokiem Wojskowi zapisali tak piękną kartę w swojej historii. Po bojach z Realem Madryt, Borussią Dortmund i prześcignięciu w tabeli Sportingu Lizbona, sympatycy stołecznej drużyny liczyli na powtórkę również i w sezonie 2017/2018. Niestety, Legia nie dała rady w dwumeczu przejść FK Astana, a o losach awansu zdecydowało pierwsze spotkanie pomiędzy tymi ekipami. W nim lepsi byli Kazachowie, którzy na swoim boisku zwyciężyli aż 3:1. W rewanżu Legia wygrała zaledwie 1:0 i odpadła z walki o Champions League.

Smutne jest również to, że FK Astana nie była w stanie w pierwszym meczu IV rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów przeciwstawić się swojemu kolejemu rywalowi, czyli Celtikowi Glasgow. W Szkocji gospodarze roznieśli Kazachów aż 5:0 i niemalże na pewno zagrają w fazie grupowej CL. Jaką to wystawia laurkę mistrzom Polski? Nie chcemy wychodzić za daleko.

Skupmy się na meczu z Sheriffem, który mimo że na papierze nie wygląda na nadzwyczaj skomplikowany, to z pewnością w praktyce łatwy nie będzie. Mołdawska ekipa po sześciu rozegranych w tym sezonie spotkaniach w swojej rodzimej lidze odnotowała cztery zwycięstwa i dwa remisy. W tabeli plasuje się na drugim miejscu. Roberto Bordin, czyli trener Sheriffu powiedział podczas konferencji prasowej, że ma już w głowie ułożony plan na pokonanie Legii. Wszystko dzięki temu, że… mistrzowie Polski stylem gry przypominają mu Karabach Agdam.

“Legia nieco przypomina mi Karabach, bo również prezentuje wysoką jakość gry i techniczny futbol. Polski zespół potrafi przytrzymać piłkę w środku pola. Dobrze gra skrzydłami, szybko atakuje i dobrze się broni. W rewanżu z FK Astana zauważyłem, że Legia przez całe spotkanie atakowała i dążyła do odwrócenia losów dwumeczu. My będziemy szukali swojej szansy, chcemy strzelić gola.”

Nastrój Jacka Magiery przed tym meczem jest z pewnością lepszy, niż miało to miejsce w poprzenich tygodniach, gdyż Legia w końcu pewnie wygrała swoje spotkanie ligowe z Piastem Gliwice. Mimo że wiele osób nie było zadowolonych ze stylu gry, jaki zaprezentowali Wojskowi w piątkowy wieczór, to wynik z pewnością ich rozgrzesza. Trener mistrzów Polski zdaje sobie sprawę z największych atutów Sheriffa i szanse na zwycięstwo gości upatruje w grze z kontry. Zdaniem Magiery szczególną uwagę trzeba zwrócić na 25-letniego napastnika Badibangę.

– To szybki, ruchliwy zawodnik, który lubi być w posiadaniu piłki. W mołdawskiej drużynie są gracze dobrze wyszkoleni technicznie oraz ostro grający, który nie są zbyt zwinni. W tym dwumeczu zrobimy wszystko, aby grać w Lidze Europejskiej. Tylko tak możemy się rozwijać. W ten sposób można zbierać doświadczenie i z każdym sezonem stawać się lepszą drużyną – ocenił Magiera.

Cel Legii na to spotkanie jest oczywisty – nie stracić gola. Jeżeli Wojskowi nie zagraliby w Warszawie na “zero z tyłu” to w rewanżu czeka ich bardzo trudna przeprawa. Jeżeli Michał Kucharczyk i spółka będą potrafili zachować czyste konto, a dodatkowo zdołają zdobyć przynajmniej jednego gola, to droga do fazy grupowej Ligi Europy stoi przed nimi otworem.

Łącznie dziś w ramach eliminacji do Ligi Europy odbędzie się aż 21 meczów. Swoje spotkania rozegrają między innymi AC Milan, Ajax Amsterdam, Everton, Austria Wiedeń i Athletic Bilbao. LV BET przygotował specjalną ofertę na wszystkie spotkania. Pełne zestawienia znajdują się TUTAJ.

Komentarze