Wywiad przy użyciu…szczotki do WC? Gigantyczna afera przed meczem reprezentacji

Wywiad z piłkarzem drużyny narodowej, zamiast przy użyciu mikrofonu, przeprowadzony przy pomocy szczotki do WC? To się nie mogło wydarzyć… Aż pojawił się bliżej nieznany sprawca z Islandii, wywołując swoim pogardliwym czynem niesamowitą aferę.

Rzecz wydarzyła się właśnie na największym islandzkim lotnisku w Keflavíku i lotem błyskawicy obiegła social media na całym świecie. Reprezentanci Turcji, którzy przylecieli na Islandię, aby we wtorek rozegrać mecz eliminacji do mistrzostw Europy, najpierw zostali przez trzy godziny przetrzymani w procesie odprawy paszportowej, w ramach której m.in. szczegółowo przeszukiwano im torby, a następnie wydarzyła się rzecz całkowicie bez precedensu.

W gronie dziennikarzy, którzy otoczyli legendę tureckiej piłki – Emre Belozoglu, pojawił się człowiek z… szczotką toaletową, zamiast mikrofonu.

Krótki wywiad, co widać powyżej, nawet się odbył. Początkowo nikt nie zareagował na faceta podstawiającego szczotkę pod twarz tureckiego piłkarza i nagrywającego całe zajście telefonem. Ale jak tylko sprawa zyskała nieco rozgłosu, rozpętało się piekło.

Najpopularniejszy hashtag na tureckim Twitterze brzmi aktualnie #TurksAreComingForIceland – przesłania raczej nie trzeba tłumaczyć. Pojawia się cała masa komentarzy w stylu: “można to było zrobić każdemu, ale nie dumnym Turkom – oni tego łatwo nie zapomną”. Wymowny komentarz dołożył również sam Emre:

Póki co nie doczekaliśmy się oficjalnego stanowiska miejscowej federacji piłkarskiej. Islandzki reporter sportowy Magnús Már Einarsson przekonuje, że nie ma pojęcia kim jest człowiek, który dopuścił się tego typu zniewagi. Z całą pewnością nie jest lokalnym dziennikarzem sportowym. To środowisko jest zbyt małe – i nikt go w nim nie zna.