Wylosowano grupy LM. Polacy z Napoli mają pecha…

Kiedy grupy Ligi Mistrzów zostają wylosowane, początek sezonu można uznać za naprawdę rozpoczęty. Jak zwykle - mamy grupy życia, grupy śmierci i grupy, w których faworytów raczej można zauważyć bez wytężania wzroku. 

Najlepsza wiadomość tegorocznego losowania? Raczej nie ma odgrzewanych kotletów, 74. takich samych dwumeczów, które były rozgrywane aż do znudzenia w ostatnich latach. Tym razem jest bardzo ciekawie, bo czuć powiew świeżości. Zobaczcie zresztą sami:

Grupa śmierci? Zdecydowanie grupa C: z finalistą ubiegłej edycji Liverpoolem, będącym rok w rok faworytem do zgarnięcia tytułu Paris Saint-Germain i wacającą po wielu latach Crveną zvezdą, ale Serbowie – choć dodadzą sporo kolorytu tegorocznym rozgrywkom Champions League – nie sprawiają, że o awans będzie trudno każdemu.

Tą drużyną, która może sporo namieszać faworytom, jest Napoli. Włoski klub z Piotrem Zielińskim i Arkadiuszem Milikiem w składzie znów znalazł się w grupie, z której nie będzie łatwo wyjść.

Rok temu trafili na maszynkę Pepa Guardioli, Manchester City, a także nieobliczalny Szachtar Donieck, który co prawda uległ w Neapolu 0:3, ale piłkarze ówczesnego trenera Maurizio Sarriego przegrali na Ukrainie, a także dwukrotnie z „The Citizens”, a nawet z ostatnim Feyenoordem Rotterdam.

Tym razem będzie jeszcze trudniej, bo na drodze staną faworyci do wygrania całej edycji. Znacznie łatwiej będzie miał biało-czerwony duet grający na co dzień w stolicy Rosji. Lokomotiv Moskwa był losowany z pierwszego koszyka i wykorzystał to najlepiej, jak mógł. Nie Manchester United z drugiego, nie Liverpool z trzeciego, nie Inter z czwartego koszyka…

Rywalami Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa będą FC Porto, Schalke 04 i Galatasaray. Wielu kibiców uznało tę grupę za godną Ligi Europy, ale to nie zmartwienie naszych reprezentantów. Zamiast tego – szansa, że z grupy wyjdą i pokażą się z dobrej strony w fazie pucharowej. Decyzja Krychowiaka o wyborze ligi rosyjskiej nabrała ogromnej ilości sensu…

Cieszymy się, że oprócz Milika z Zielińskim, pozostali Polacy będą mieli zadanie możliwe do wykonania. Lewandowski zmierzy się z Ajaksem, Benfiką i AEK Ateny, czyli jest szansa na fajny dorobek bramkowy. Szczęsnego czeka mecz na Old Trafford, ale poza tym Valencia i Young Boys Brno. Piszczek z Glikiem będą walczyć o awans z Atletico i Club Brugge, czyli klub jednego z nich raczej powinien wyjść dalej.

Naprawdę, niemal wszystkie grupy wyglądają ciekawie. Przede wszystkim: wiele jest spotkań, w których mamy szanse obejrzeć naprawdę dobre spotkania, godne hymnu Champions League. Juventus kontra Manchester United? Wspomnieni Liverpool z PSG? Atletico kontra Borussia? Barcelona kontra Tottenham, a obok czający się na niespodziankę Inter? Real Madryt kontra Roma? Zacieramy ręce.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem