Wygrał zespół silniejszy, ale drugiej połowy nie musimy się wstydzić! Polska – Belgia 0:1

Zwycięstwo nad Walią, remis z Holandią i dwie porażki z Belgami - takim bilansem zamykamy czerwcowe zgrupowanie kadry, stojące pod znakiem Ligi Narodów. Rewanż z Belgią na PGE Narodowym znów na korzyść rywali. Choć rozmiary porażki tym razem znacznie mniej wstydliwe niż przed tygodniem w Brukseli.

Czesław Michniewicz w ostatniej chwili przed meczem musiał przemeblować wyjściowy skład, wstawiając do niego Mateusza Wieteskę w miejsce Jana Bednarka. W środku pola, choć media spodziewały się Jacka Góralskiego, selekcjoner wreszcie wykorzystał nieeksploatowanego dotąd podczas zgrupowania Karola Linettego. W składzie Belgów, względem poprzedniego spotkania, wygranego 6:1, nastąpiły dwie zmiany w składzie. Na rewanż w Warszawie nie wyszedł Kevin de Bruyne, w jego miejsce pojawił się Dries Mertens. Z kolei Thorgan Hazard zastąpił Yannicka Carrasco.

Najlepsi bukmacherzy

1
  • Duża ilość bonusów
  • Aplikacja mobilna
  • Nowoczesny wygląd serwisu
  • Stale rozwijana oferta na sporty motorowe
2
  • Szeroka oferta na bonusy
  • Funkcja Cash-Out
  • Wysokie kursy na tle konkurencji
  • Zbyt spokojny design
3
  • Nawet 600 PLN w bonusie powitalnym
  • Skromna i elegancka szata graficzna
  • Prosty, czytelny interfejs użytkownika
  • Mała oferta zakładów
  • Kursy nie zawsze są zadowalające

Pierwsza połowa upłynęła zdecydowanie na dominacji Belgów, którzy w 45 minucie mieli na koncie 76% posiadania piłki i prowadzenie 1:0. W 16 minucie jedyny celny strzał w tej odsłonie na gola zamienił Michy Batshuay. Biało-czerwoni mieli nieliczne przebłyski. W końcówce nieźle szarpnął odważny, dobry z piłką przy nodze Nicola Zalewski, obiecująco prezentował się Matty Cash, ale to było za mało, by zaskoczyć topowego rywala. Próbowaliśmy nadrabiać pojedynczymi zrywami, ofiarnością, ale przy zorganizowanym systemie Belgów na niewiele się to zdawało. Robert Lewandowski nie miał ani jednej próby strzału.

Tak Belgowie zaskoczyli Polaków…

Polacy walczyli, próbowali, szukali wyrównującej bramki. Druga odsłona pod względem ofensywnych prób Polaków była dużo konkretniejsza niż pierwsza. Zwłaszcza w końcówce strachu Belgom napędził Karol Świderski – piłka po jego uderzeniu ledwie minęła poprzeczkę bramki. Po chwili świetną okazję miał Jakub Kiwior, ale i on przeniósł futbolówkę ponad.

W 90. minucie złapaliśmy się za głowy, gdy Karol Świderski, zamykając dośrodkowanie Roberta Lewandowskiego, trafił z główki w słupek.

W międzyczasie wysoką formę miał okazję udowodnić również Wojciech Szczęsny, bowiem Belgowie – choć po przerwie mieli mniej okazji – odgryzali się naszym. Bramkarz Juventusu co najmniej dwukrotnie uchronił biało-czerwonych od utraty bramki. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie. Musimy zaakceptować nieznaczną porażkę z Belgami 0:1. Po meczu, w którym mieliśmy swoje momenty i z całą pewnością wstydu nie przynieśliśmy.

 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem