Wygrał mecz i klęknął na boisku. Niesamowite sceny w Łodzi!

Reprezentacja Polski w rugby wygrała z drużyną Europy 52:12 w spotkaniu towarzyskim, które na celu miało uhonorowanie 60-lecia istnienia Polskiego Związku Rugby. Można przyczepić się do gości, że drugą połowę potraktowali treningowo i nie zaangażowali się tak, jakby wszyscy sobie tego życzyli. Zwycięzców się jednak nie sądzi i liczy się to co “w sieci” i, mimo że była to tylko gra treningowa, to i tak wygrany mecz powinien być istotnym punktem przygotowań biało-czerwonych przed kolejnymi spotkaniami rozgrywanymi już na serio.

W rugby panuje zwyczaj, że po ostatnim gwizdku zawodnicy dziękują sobie za grę, a potem udają się na tak zwaną “trzecią połowę”, czyli wspólne piwo, przy którym o można porozmawiać o sporcie i nie tylko. Zanim jednak to się stało i zanim Polacy z Europejczykami zaczęli spożywać chmielowy napój, wydarzyło się coś, co nieczęsto oglądamy na sportowych arenach. Jeden z naszych reprezentantów postanowił oświadczyć się swojej dziewczynie.

Mowa o Dawidzie Plichcie, czyli drugim kapitanie polskiej drużyny, który z opaską na ramieniu występuje w siedmiosoobowej odmianie rugby. Łącznik młyna naszej ekipy po zwycięstwie postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i ukochaną na oczach wszystkich kolegów z drużyny, kibiców oraz telewidzów poprosić o rękę.

Dziewczyna odpowiedziała “tak”, co ucieszyło wszystkich kolegów z drużyny Plichty. Dawid korzystając z okazji postanowił zaprosić wszystkich rugbistów z orzełkiem na piersi znajdujących się akurat w składzie meczowym na wesele.

 

Plichta nie omieszkał pochwalić się swoim sukcesem oraz tym, że jego dziewczyna, Emilia Maślanka, zgodziła się zostać jego żoną. Reprezentant wstawił na Facebooka zdjęcie, na którym jego partnerka celebruje pierścionek zaręczynowy.

Emilia również była pod wrażeniem zachowania swojego przyszłego męża. Oto jej publikacja na Facebooku.

No nic, gratulujemy! Mecz wygrany, zaręczony przyjęte, tylko się cieszyć. Wypada życzyć szczęścia i udanego wesela.

A kto wie, może i my się zakręcimy koło wesela, skoro zapowiada się tak huczna impreza?:)

Komentarze