Skandaliczny wpis członka zarządu Barcelony pod adresem sędziego El Clasico!

Kontrowersje sędziowskie to jeden z głównych tematów poruszanych dziś w hiszpańskich mediach. Pomiędzy zwolennikami Realu i Barcelony zawrzało. Nie brakuje zarzutów pod adresem Juana Martineza Munuery, „znanego z sympatii do Królewskich”. Zdaniem sympatyków, władz, a nawet trenera Blaugrana - jego decyzja była momentem zwrotnym.

Kataloński Sport, znany ze sprzyjania lokalnej drużynie, nie patyczkuje się i pisze wprost, że arbiter klasyku podejmował decyzje sprzyjające Realowi. Nazywa go sędzią, którego wszyscy się obawiali, ze względu na jego oczywiste sympatie. „To jego drużyna, o czym wszyscy wiedzą. Decyzja o podyktowaniu rzutu karnego była absurdalna. Po niej mecz był rozstrzygnięty”.

„Zapytałem sędziego po meczu, czy VAR używa się tylko przeciwko FC Barcelonie” – powiedział na konferencji prasowej Ronald Koeman. „Powiedziałem mu, że dla mnie to nie był rzut karny. Niestety to był decydujący moment meczu”. Mundo Deportivo krzyczy z dzisiejszej okładki: Koeman wybucha! I obwinia sędziego o porażkę. VAR zobaczył złapanie za koszulkę Ramosa, ale nie jego wcześniejsze popchnięcie Lengleta.

„Rozbój w El Clasico” – to mocna okładka Sportu.

Wszystkie ostre reakcje przelicytował swoim zachowaniem członek zarządu FC Barcelony Xavi Vilajoana, odpowiedzialny między innymi za nadzór nad La Masią.

„To jest je*** skandal. Munuera, możesz wyp***” – napisał na Twitterze ważny działacz klubowy.

Oczywiście bardzo szybko usunął swój wpis i przeprosił. Stwierdził, że na gorąco użył nieodpowiednich słów. Decyzje sędziego wciąż uważa za skandaliczne, ale przeprasza wszystkich, którzy poczuli się urażeni formą, jaką to wyraził.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem