Wspaniały gol Marcela Sabitzera! Krzysztof Piątek znów został z niczym…

RB Lipsk zniwelował stratę do Bayernu Monachium, wygrywając pewnie z Herthą Berlin 3:0. Gola z cyklu "stadiony świata" zdobył Marcel Sabitzer. Niestety, kolejny raz bez żadnej zdobyczy mecz Bundesligi zakończył Krzysztof Piątek. Berlińczycy w głębokim kryzysie!

Po tym jak obecni mistrzowie Niemiec potknęli się w sobotę w starciu z Eintrachtem Frankfurt, RB Lipsk bez cienia problemów rozbili Herthę na jej terenie 3:0. Drużyna Juliana Nagelsmanna zbliżyła się do Bayernu Monachium na dystans dwóch punktów. Wynik niedzielnego meczu w fantastyczny sposób otworzył Marcel Sabitzer, odpalając petardę z 30 metrów, po której bramkarz Rune Jarstein nie miał nic do powiedzenia. Lipsk stworzył sobie w Berlinie wyraźnie więcej sytuacji bramkowych niż Hertha i w drugiej połowie podwyższył rezultat dzięki kolejnym trafieniom Mukiele i Orbana.

Marcel Sabitzer pokonał bramkarza Herthy wspaniałym „spadającym liściem”. Piłka całkowicie zaskoczyła Rune Jarsteina swą parabolą lotu.

Od pierwszej minuty w barwach Herthy wystąpił Krzysztof Piątek. Niestety, po raz kolejny zakończył mecz bez punktów i bez indywidualnej zdobyczy. Jak cała drużyna, tak i on miał problem ze stwarzaniem dogodnych okazji pod bramką Lipska. Warto odnotować, że od kiedy selekcjonerem reprezentacji Polski został Paulo Sousa, „Pio” tylko raz wpisał się na listę strzelców w Bundeslidze. Mimo tego, że trzy ostatnie spotkania rozpoczynał w wyjściowej jedenastce, kończył jej na zero. Hertha zalicza ósmy z rzędu mecz bez zwycięstwa. Aż czterokrotnie w tym czasie wysoko przegrała, tracąc trzy lub cztery gole.

Inter nokautuje Milan w derbach! Lukaku boleśnie uciera nosa Zlatanowi! [WIDEO]

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem