Wraca Ekstraklasa! Kto mistrzem, kto królem? #ŁączyNasObstawianie

Ekstraklasa. Jedyna w swoim rodzaju. Nasza liga mas swój urok, a paradoksalnie mnogość absurdów czasem działa na jej korzyść. Wreszcie wraca. Z jakimi rozstrzygnięciami? Przedstawiamy przedsezonowe kursy w ramach naszego cyklu #ŁączyNasObstawianie

Ciągle dzieje się coś nienormalnego, jest o czym pisać i o czym dyskutować. To wszystko sprawia, że śledzi się naszą ligę jak serial komediowy ze wstawkami piłkarskimi, a każda kolejka jest kolejnym odcinkiem futbolopodobnego sitcomu. Najbliższy sezon będzie pełen ciekawych epizodów, ale też – nie ma co tu kryć – momentów zażenowania, zastanawiania się po co to wszystko, nudy i bezsilności również. Bardzo ciekawi jesteśmy jednak tego, jak się zakończy. Jak potoczą się losy jednego drewnianego aktora z drugim, co wymyślił szalony scenarzysta, jaki pomysł ma na to wszystko reżyser. Pytań jest wiele, jedno najważniejsze: kto zostanie mistrzem Polski?

Legia Warszawa mistrzem – kurs LV BET: 1.40
Lech Poznań mistrzem – kurs LV BET: 5.50
Piast Gliwice mistrzem – kurs LV BET: 10.00
Wisła Kraków mistrzem – kurs LV BET: 51.00

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Radosław Nawrot rok temu po porażce Piasta Gliwice podał w wątpliwość prestiż i znaczenie tytułu najlepszej drużyny w Polsce, pytając dodatkowo: mistrzostwo? mistrzostwo czego? Polski. To wbrew pozorom nie jest łatwa sztuka. W Polsce zarejestrowanych jest kilkaset tysięcy piłkarzy. Nie trzeba dodawać, że przynajmniej kilka razy więcej chciałoby grać, ale dało sobie spokój. Bycie mistrzem Polski – czyli bycie lepszym od takiej liczby osób – to duże osiągnięcie. Deprecjonowanie tytułu mistrzowskiego nad Wisłą jest mimo wszystko (czyli pucharów…) niesprawiedliwe. W naszym kraju lepszych rozgrywek piłkarskich nie ma, podobnie jak lepszych piłkarzy. Ci, którzy grają – są pośród nas najwybitniejsi, jakby to śmiesznie nie zabrzmiało.

Swoją drogą, o wspomnianego w pierwszym akapicie reżysera jesteśmy w miarę spokojni. Mimo często generującego powody do narzekań poziomu – to się naprawdę dobrze ogląda! Goście z LivePark, firmy odpowiedzialnej za przekaz TV, to profesjonaliści pełną gębą i pod względem realizacji spotkań jesteśmy w światowej czołówce. Przyjemnie też wziąć do ręki Skarb Kibica albo odpalić internet i poczytać ciekawe teksty o naszej kopanej. To ważne, bo produkt o nazwie „liga polska” nie broni się sam, jak to jest w przypadku La Liga czy Premier League, gdzie wystarczy puścić obraz boiska, nawet bez komentarza, a i tak ciekawie spędzimy półtorej godziny. Media wraz z Ekstraklasą SA muszą się nieźle nagimnastykować, żeby widz jakoś przetrawił ligową młóckę, ale efekt jest zadowalający. Wracając na boisko… Nie tylko losy mistrzostwa będą ciekawe, ale też to, kto zagra w europejskich pucharach. Udział w eliminacjach do nich gwarantuje podium Ekstraklasy.

Wisła Kraków na podium – kurs LV BET: 7.50
Śląsk Wrocław na podium – kurs LV BET: 12.00
Wisła Płock na podium – kurs LV BET: 40.00
Stal Mielec na podium – kurs LV BET: 40.00

Ten sezon Ekstraklasy zapowiada się wyjątkowo nie tylko dlatego, że do ligi wrócili Artur Boruc, Waldemar Sobota, Bartosz Kapustka czy Jakub Świerczok. Ciekawi jesteśmy także tego, jak niewielka liczba drużyn spadająca z Ekstraklasy wpłynie na atrakcyjność spotkań w dolnej części tabeli. Obawiamy się, że pozostanie w tyle za całą stawką jednego zespołu może znacząco odbić się na poziomie zaangażowania większości ligi. Kto natomiast jest największym faworytem do miana tego jedynego, który opuści ekstraklasowe szeregi? Kurs 2.50 widnieje przy Warcie Poznań, która promocję do Ekstraklasy wywalczyła poprzez pierwszoligowe baraże. Niewiele wyżej wyceniani są pozostali beniaminkowie: Podbeskidzie Bielsko-Biała i Stal Mielec, na spadek których przypada kurs 6.00.

Kto natomiast zostanie królem strzelców polskiej ligi? Niestety, dawno nie widzieliśmy w tej roli polskiego piłkarza. Ostatnio trofeum to powędrowało do Duńczyka z Lecha Poznań, Christiana Gytkjaera. Wcześniej triumfowali Hiszpanie: Igor Angulo z Górnika Zabrze oraz Carlitos, grający wówczas dla Wisły Kraków. Ostatnim strzelcem wyborowym z polskim paszportem na boiskach Ekstraklasy był Marcin Robak. Grający dziś w Widzewie Łódź piłkarz musiał się jednak w 2017 roku podzielić koroną z Marco Paixao. Rok wcześniej najczęściej bramkarzy rywali w lidze pokonywał legionista, Nemanja Nikolić. Wśród faworytów do zgarnięcia tego tytułu również sami obcokrajowcy…

Rafa Lopes królem strzelców – kurs LV BET: 5.00
Mikael Ishak królem strzelców – kurs LV BET: 6.00
Jose Kante królem strzelców – kurs LV BET: 7.50
Jakov Puljić królem strzelców – kurs LV BET: 10.00
Flavio Paixao królem strzelców – kurs LV BET: 10.00

W LV BET obstawiać można również wiele bezpośrednich pojedynków klubowych o miejsce w tabeli. Na przykład zakład, że Wisła Kraków skończy sezon wyżej od Cracovii, ma kurs 1.85. Taki sam jest w przypadku tego, że Śląsk Wrocław będzie na lepszej pozycji po zakończeniu rozgrywek od Zagłębia Lubin. Typować można również pojedyncze spotkania, które mają nawet kilkaset zakładów na jeden mecz: od wyniku, po bramki, kartki, rzuty rożne czy strzelców. Kurs na to, że Lech Poznań na inaugurację ligi pokona Zagłębie Lubin, wynosi 2.14.

Ekstraklasowe przywitanie zakończymy banalnym, aczkolwiek prawdziwym stwierdzeniem: bliższa koszula ciału. Dlatego nie sposób się nie uśmiechnąć, gdy ten wyścig rydwanów ponownie ruszył. Nawet jeśli prawie wszystkie konie mają połamane nogi i powybijane zęby.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem