Wow! Dla takich goli warto oglądać mundial w Polsce!

Na pewno wszyscy cieszymy się, że tak przyjemna impreza, jaką jest mundial do lat dwudziestu, jest organizowana na naszych ziemiach. Większość z nas ograniczy się jednak niemal wyłącznie do spotkań z udziałem Polaków. Błąd! Wystarczy zobaczyć wycinek z tego, co działo się w spotkaniu Argentyny z RPA.

Ten mecz miał wszystko. Niespodziewane zwroty akcji, jak doprowadzenie do remisu przez Afrykańczyków. Potem idiotyczne zagranie obrońcy RPA i słuszna czerwona kartka. Gdzieś po drodze dwie emocjonujące decyzje oparte na technologii VAR. Ale, ale… Jeszcze najważniejsze – bramki. W sumie siedem. A jedna taka, której nie powstydziliby się najlepsi piłkarze świata.

Co prawda Argentyńczycy już wtedy grali z przewagą jednego zawodnika, a piłkarze z RPA byli wyraźnie podłamani, ale to wcale nie umniejsza kunsztu Ezequiela Barco. Najpierw zdobył bramkę z jedenastego metra, by kilka chwil później zrobić coś takiego…

Piłka przy nodze, decyzja, strzał. Młodzieńcza fantazja i zabójcza skuteczność skrzydłowego Atlanty United. Swoją drogą facet ledwo co skończył 20 lat, a już ma na koncie blisko sto występów w seniorskiej piłce klubowej. W styczniu poprzedniego roku do MLS trafił za ponad 12 milionów euro. I bynajmniej nie były to pieniądze zmarnotrawione. Jesteśmy prawie pewni, że klub z Atlanty jeszcze sporo na nim zarobi.

Apelujemy: korzystajmy z tego mundialu, oglądajmy go i zapamiętujmy nazwiska, bo statystycznie, przynajmniej kilku z nich, trafi do wielkich klubów. A my będziemy mogli chwalić się, że kiedyś oglądaliśmy ich na żywo.