„Wojtek, szef”. Wymowna reakcja Szczęsnego na zachowanie kiboli w Tiranie

Atmosfera wtorkowego spotkania pomiędzy Albanią a Polską w Tiranie była niezwykle gęsta. Incydenty rozpoczęły się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, a w końcowej fazie meczu zachowanie kibiców doprowadziło nawet do wstrzymania gry na kilkanaście minut. Wymownie na postawę miejscowych fanów reagował Wojciech Szczęsny.

W 77 minucie, tuż po golu strzelonym przez Karola Świderskiego, w kierunku polskich zawodników posypał się z trybun grad przedmiotów. Na murawę leciały butelki z wodą i innymi napojami czy zapalniczki. Każdy przedmiot rzucony z dużej wysokości w kierunku boiska stanowił zagrożenie dla piłkarzy, którzy zamiast cieszyć się z bramki, musieli kryć głowy w dłoniach. Niespodziewanie, sędzia spotkania zareagował błyskawicznie i zaprosił obie drużyny do szatni. Na sektory miejscowych kibiców weszła policja i dopiero po kilkunastu minutach grę wznowiono.

Sytuacja nie wróciła całkowicie do normalności. W kierunku Wojciecha Szczęsnego jeszcze w końcówce meczu leciały kolejne przedmioty, na co bramkarz Juventusu reagował z dużą ironią.

W doliczonym czasie gry, kiedy u jego stóp spadła zapalniczka, podniósł ją i zaczął wymownie klaskać.

Z kolei po ostatnim gwizdku podniósł jedną z wielu lecących na boisko butelek i pociągnął z niej łyczka.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem