Włosi przesądzają: Ancelotti rezygnuje z Polaka

W ostatnich miesiącach przywykliśmy do dwóch sprzecznych obrazów Piotra Zielińskiego. Tego z reprezentacji, który na treningach zachwyca techniką i boiskową kulturą, ale w większości meczów nie jest w stanie udźwignąć ciężaru odpowiedzialności za kreowanie gry. I klubowego, gdzie się spełnia, jest doceniany i odgrywa rolę jednego z liderów. W tym kontekście możemy być zaskoczeni – bo włoscy dziennikarze są dzisiaj zgodni: Carlo Ancelotti zamierza odstawić Polaka od składu na szlagierowy mecz Ligi Mistrzów z Liverpoolem.

To szczególny dzień dla Zielińskiego – zapowiadają polskie gazety. Przypominają jak niegdyś już niemal mógł czuć się piłkarzem „The Reds”. Rozmawiał z Juergenem Kloppem, kreślącym mu odpowiednią ścieżkę rozwoju. Doszło do tego, że w odcinku „Turbokozaka” w Canal+ wystąpił nawet w koszulce angielskiej ekipy. Tymczasem nie tylko do transferu nie doszło, ale wiele wskazuje na to, że 25-letni Polak trzeci raz z rzędu mecz z Liverpoolem rozpocznie na ławce rezerwowych.

Napoli – Liverpool – kurs w LV BET – 3.05 – 3.50 – 2.25

Napoli grało już z LFC w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Wygrało u siebie 1:0, a potem takim samym wynikiem uległo na Anfield Road. Zieliński pojawiał się na placu na zaledwie 9 i 28 minut. Dlaczego tym razem ma być podobnie? Skoro jest podstawowym graczem Napoli, a w weekend, choć nie miał bezpośredniego udziału przy golach strzelanych Sampdorii, zebrał dobre recenzje. Otóż dziennikarze „Sky” wskazują, że wymagające mecze z Fiorentiną i Juventusem uwypukliły kilka problemów w środkowej strefie Napoli, między innymi związanych z pressingiem na połowie rywala. To jasne, że Zieliński nigdy nie będzie Krychowiakiem – praca w odbiorze na dużej intensywności nie jest jego główną domeną. I choć do tej pory grał w dwójce środkowych pomocników z Allanem, a Fabian Ruiz pozostawał „regista offensivo” ekipy z Neapolu, to na Liverpool ma to wyglądać inaczej.

Napoli ma zagrać czwórką w pomocy: Callejon, Allan, Fabian Ruiz, Insigne. Włoscy dziennikarze podkreślają, że Zieliński wciąż jest bardzo istotnym punktem ekipy Carlo Ancelottiego, ale jego wykorzystanie na boisku będzie zależeć od przeciwnika.

Borussia Dortmund – FC Barcelona – 3.05 – 3.55 – 2.25

Starcie Napoli – Liverpool to bezapelacyjnie jeden z hitów wtorkowego otwarcia kolejnej edycji Champions League. W tym roku spotkania fazy grupowej będziemy oglądać o dwóch porach: 19:00 i 21:00. Stąd piłkarski wieczór możemy rozpocząć od starcia Interu Mediolan ze Slavią Praga, a później skierować uwagę na pojedynki wagi ciężkiej.

Do wyboru mamy między innymi mecz Borussii Dortmund z FC Barceloną. Wprawdzie nic nie wskazuje na to, byśmy od pierwszej minuty zobaczyli w nim Łukasza Piszczka, narzekającego w ostatnich dniach na problemy mięśniowe. Jednak jest znaczna szansa, że po raz pierwszy po przebytej kontuzji obejrzymy na boisku Leo Messiego, przewidzianego do wejścia z ławki.

Taki skład Borussii i Barcelony przewiduje

Inne ciekawe wątki to oczywiście pierwszy występ Antoine Griezmanna w Lidze Mistrzów w barwach nowego klubu oraz nowy ulubieniec kibiców… Ansu Fati, który taśmowo bije kolejne rekordy i dziś ma szansę stać się najmłodszym strzelcem gola w historii Champions League. O ile Barcelona udźwignie ciężar spotkania w Dortmundzie, bo nie da się ukryć, że od początku sezonu pokazuje dwie twarze – tę domową, i brzydszą – wyjazdową, z San Memes i El Sadar.

Ansu Fati strzeli gola przeciwko Borussii – kurs w LV BET – 2.50

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem