Wiślacki Raport #7: Przerwa, czyli czas na jeszcze cięższą pracę

W cieniu ostatecznej walki naszej reprezentacji o awans na Mistrzostwa Świata, Wisła Kraków nie próżnuje, a wręcz przeciwnie – włącza wyższy bieg. Wszystko po to, by w jak najlepszej dyspozycji przystąpić do kolejnego ligowego spotkania, które zawodnicy Białej Gwiazdy rozegrają już w najbliższy weekend.

Przygotowania do meczu ze Śląskiem Wrocław, a także kolejnych ekstraklasowych potyczek idą pełną parą.

“To dobry moment na doprowadzenie niektórych piłkarzy do optymalnej formy. Mamy okazję popracować nad przygotowaniem motorycznym, także zawodników wracających po rehabilitacji. Zamierzamy skupić się na doskonaleniu naszego modelu gry i realizowaniu poszczególnych zadań tak, aby stać się lepszym zespołem” – tak pracę wykonywaną w przerwie reprezentacyjnej opisuje asystent trenera Kiko Ramíreza, Gonçalo Feio.

Ubiegłotygodniowe treningi zostały zwieńczone sobotnim zwycięstwem 1:0 w sparingowym spotkaniu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, co pozwoliło zrewanżować się za porażkę sprzed kilku tygodni. Strzelcem jedynej bramki został Rafał Boguski. Warto odnotować, że podczas starcia ze „Słonikami” na murawie pojawił się Zdeněk Ondrášek, który wraca do pełnej dyspozycji po kontuzji biodra.

“Czuję się super! Fajnie, że mogłem rozegrać 15 minut. Wczoraj i dzisiaj odbyłem dopiero pierwsze treningi i zobaczymy czy biodro wytrzyma” – mówił po końcowym gwizdku arbitra „Kobra”.

Wygrana Białej Gwiazdy była idealnym prezentem urodzinowym dla Pola Lloncha, który tego dnia obchodził swoje 25. Urodziny. Dwa dni wcześniej świeczki na torcie miał okazję zdmuchnąć także kierownik pierwszej drużyny Wisły Kraków – Jarosław Krzoska.

Zdeněk Ondrášek wraca do intensywnego treningu

Tymczasem na zgrupowaniu kadry U-21 przebywał Jakub Bartosz. Drużyna prowadzona przez Czesława Michniewicza zremisowała w piątek z rówieśnikami z Finlandii 3:3, w meczu rozgrywanym w ramach eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Młody Wiślak oglądał mecz z trybun łódzkiego stadionu, ponieważ selekcjoner nie zdecydował się na powołanie go do meczowej osiemnastki.

Tomasz Brożek

Komentarze