Wiślacki Raport #12: Czas na przerwę

Ekstraklasowe rozgrywki po raz kolejny przechodzą na kilkanaście dni w stan hibernacji z powodu przerwy reprezentacyjnej. Na zgrupowania młodzieżowych kadr udało się trzech Wiślaków – Jakub Bartosz, Aleksander Buksa i Daniel Hoyo-Kowalski.

 

Bartosz rozegrał już swoje pierwsze spotkanie z Orzełkiem na piersi. Był to wyjazdowy mecz z Wyspami Owczymi, w którym występował na boku obrony. Nie ograniczał się jednak tylko do defensywy i w doliczonym czasie gry dał drużynie prowadzonej przez Czesława Michniewicza remis, strzelając bramkę po rzucie rożnym. „Baku” będzie miał jeszcze okazję wykazania się swoimi umiejętnościami podczas starcia z rówieśnikami z Danii, które odbędzie się już jutro. Na swoje szanse oczekują także Buksa i Hoyo-Kowalski. Prowadzona przez Marcina Dornę reprezentacja Polski U-15 rozegra dwumecz z ekipą z Irlandii.

Nie próżnują także pozostali zawodnicy Białej Gwiazdy, którzy podczas przerwy pracują w klubie na maksymalnych obrotach. Oprócz ciągłych treningów, w utrzymaniu formy miało im pomóc sparingowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław, które zostało rozegrane w Święto Niepodległości. Starcie w Sosnowcu okazało się zwycięskie dla drużyny z Wrocławia, a przesądziła o tym bramka Picha.

Patryk Małecki przekonuje jednak, iż nie ma się czym przejmować, gdyż najistotniejsze są spotkania ligowe. „Najważniejszy jest teraz mecz z Pogonią. Z pewnością nie będzie to łatwe spotkanie, pomimo tego że Portowcy nie radzili sobie ostatnio zbyt dobrze. Za darmo nikt nam punktów nie odda” – powiedział po meczu pomocnik.

W meczu ze Śląskiem zaszczytną funkcję kapitana pełnił Maciej Sadlok, który w ubiegłym tygodniu ucieszył wszystkich kibiców, przedłużając do 2021 kontrakt łączący go z klubem. „Bardzo dobrze się tu czuję, moja rodzina też zadomowiła się w Krakowie, stąd taki krok. Bardzo się cieszę, że zarząd Wisły mi ufa. Będę dalej robił na boisku tyle, ile mogę i potrafię. Minęło już trochę czasu odkąd tu jestem i ten Klub nie jest mi obojętny. Jestem szczęśliwy, że dalej będę mógł reprezentować tak wielki zespół” – przyznał „Sado” tuż po parafowaniu nowej umowy.

 

Tomasz Brożek

Komentarze