Wisła płynie po trzecie zwycięstwo z rzędu!

Ledwo zdążyliśmy się obrócić, ledwo poukładaliśmy sobie w głowie wszystko to, co działo się na polskich boiskach w poprzedniej kolejce, a już musimy skupiać się na tym, co czeka nas w trzeci już weekend na ligowych boiskach. Po dóch piątkowych spotkaniach czas na sobotę. Działo będzie się sporo, bo na boiskach zobaczymy aktualnego mistrza Polski, dwóch beniaminków i Wisłę Kraków, czyli lidera tabeli. Więcej jak pewne, że będzie się działo.

Nie tylko my zastanawiamy się, w jakim składzie na boisko wyjdzie Legia. Po bardzo słabym spotkaniu w Astanie, 90 minutach biegania po sztucznej murawie, długich podróżach w obie strony do  stolicy Kazachstanu mistrzowie Polski mają być prawo zmęczeni. Z drugiej jednak strony, w myśl zasady: chciałeś rower, to teraz pedałuj, Wojskowi muszą już w sobotę rozegrać kolejne spotkanie ligowe. Problem w tym, że na odpuszczanie drużyna prowadzona przez Jacka Magierę nie może sobie pozwolić, bo jak do tej pory udało się zebrać zaledwie 1 punkt w dwóch spotkaniach. Po porażce z Górnikiem Zabrze przyszedł remis z Koroną Kielce i kibicom Legii przypominają się sceny sprzed roku, kiedy to ich pupile przespali początek sezonu.

Magiera ma dylemat, bo z jednej strony nie może stracić kolejnych punktów w lidze, z drugiej priorytetem wydaje się być teraz awans do kolejnej rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów. Co prawda rezerwowi byli w stanie wyeliminować mistrza Finlandii i wysoko wygrać w spotkaniu rewanżowym, ale Kazachowie wydają się być przeciwnikiem o dwie klasy lepszym. Co zrobi Magiera i jak na ten mecz wyjdzie Legia? Czy uda się wygrać i poprawić sobie nastrój przed rewanżem z FK Astana?

Faworytem w tym meczu jest Legia Warszawa. Pełna oferta kursowa przygotowana przez LV BET na to spotkanie znajduje się TUTAJ.

W drugim sobotnim spotkaniu zmierzą się drużyny Górnika Zabrze i Wisły Kraków. Gospodarze dzisiejszej potyczki znakomicie rozpoczęli sezon, bo od wygranej przed własną publicznością z Legią Warszawa. Tydzień później już tak różowo nie było i zamiast choćby jednego oczka, zabrzanie musieli obejść się smakiem i wrócić z Białegostoku bez punktów. Gdyby jednak przed miesiącem zapytać kibiców Górnika, czy po dwóch meczach sezonu – z mistrzem i wicemistrzem Polski trzypunktowa zdobycz by ich zadowalała, to pewnie większość odpowiedziałaby, że taki scenariusz jest jak najbardziej do wzięcia w ciemno.

Górnik zatem czeka na ustabilizowanie swojej dyspozycji, która przed dzisiejszym meczem jest wielką niewiadomą. Dwa pierwsze starcia pokazały, że ekipie prowadzonej przez Marcina Brosza drzemie ogromny potencjał. Czy to jednak wystarczy do tego, by pokonać Wisłę Kraków?

Na pewno będzie bardzo trudno, bo Wisła Kraków jest ostatnio w gazie. Dwa pierwsze mecze to sześć zdobytych punktów, widoki na przyszłość są więcej jak optymistyczne, a piłkarzom znowu się chce – takie głosy dochodzą z Krakowa. Nie ma się czemu dziwić – jeszcze przed rokiem wyglądało to bardzo źle, a dziś fachowcy wymieniają Wisłę jako jednego z głównych faworytów do walki o medale mistrzostw Polski na koniec sezonu.

– Analizę każdego rywala przeprowadzamy tak samo. W Zabrzu czeka nas trudny pojedynek bo Górnik to drużyna grająca bardzo intensywnie. Dodatkowo są zespołem o najniższej średniej wieku w Ekstraklasie. Mają kilku utalentowanych zawodników, a największe zagrożenie dla nas stanowić będzie nie wątpliwie Angulo, którego będziemy musieli powstrzymać – skomentował Goncalo Feio.

Faworyt tego meczu? Wisła Kraków – tak uważa LV BET. Warto zapoznać się z całą ofertą na te starcie. TUTAJ. 

Komentarze