Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Wisła jako pierwsza chce pokonać Kolejorza w Poznaniu

Ledwo pisaliśmy o ostatnim, poniedziałkowym meczu na boiskach Ekstraklasy, poświęciliśmy sporo uwagi Pucharowi Polski, a już do gry wraca Ekstraklasa. Piątek, klasycznie już, obfituje w dwa spotkania, a zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem tego dnia powinna być konfrontacja pomiędzy Lechem Poznań, a Wisłą Kraków. Lider będzie chciał zrobić wszystko, by po tej serii gier również otwierać ligową tabelę.

Ledwo pisaliśmy o ostatnim, poniedziałkowym meczu na boiskach Ekstraklasy, poświęciliśmy sporo uwagi Pucharowi Polski, a już do gry wraca Ekstraklasa. Piątek, klasycznie już, obfituje w dwa spotkania, a zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem tego dnia powinna być konfrontacja pomiędzy Lechem Poznań, a Wisłą Kraków. Lider będzie chciał zrobić wszystko, by po tej serii gier również otwierać ligową tabelę.

Kolejorz do tego spotkania podejdzie w takim sobie nastroju, gdyż dwa ostatnie starcia ligowe, to dwie jednopunktowe zdobycze. Nie jest to w tym wypadku powód do wstydu, bo przed tygodniem Lech w szalonym meczu zremisował w Gdańsku z Lechią 3:3, tydzień wcześniej udał się na trudny wyjazd do Białegostoku, gdzie również punktami się podzielił. Na północnym wschodzie Polski było 1:1, a gola strzelił będący w ostatnich tygodniach w niezłej formie Darko Jevtic. Ostatnim meczem przed własnymi kibicami był ten z Legią Warszawa, który Lech wygrał 3:0. Teraz podopieczni Nenada Bjelicy będą chcieli przypomnieć swoim fanom, że u siebie są szczególnie groźni.

To zresztą potwierdzają wyniki, jakie Lech osiągał przy Bułgarskiej w tym sezonie. Sześć meczów domowych, cztery zwycięstwa oraz dwa remisy. Szczególnie wrażenie robią bramki zdobyte oraz stracone. Ich bilans to 13:2, więc nie ma tu mowy o przypadku – Lech po prostu bardzo dobrze gra u siebie.

Wisła natomiast jest bezkompromisowa jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe. Bilans trzech meczów wygranych i czterech porażek plasuje na ten moment Białą Gwiazdę na trzecim miejscu jeżeli chodzi o delegacje, a ostatnie spotkanie poza domem, czyli te ze Śląskiem Wrocław, zakończyło się pewnym zwycięstwem 2:0. W ostatniej kolejce Wisła w szlagierze 13. serii gier przegrała 0:1 z Legią. Ekipa ze stolicy Małopolski ma za sobą bardzo trudne spotkania. Kolejno – Jagiellonia, Śląsk, Legia i teraz Lech. Na pewno pokonanie Kolejorza będzie ważnym impulsem dla ekipy prowadzonej przez Kiko Ramireza. Biała Gwiazda na wypadek dopisania do swojego dorobku trzech punktów, będzie miała ich na koncie już 23, czyli tyle, co obecnie ma liderujący Lech.

Wartościowe zwycięstwo

Pojedynki pomiędzy tymi ekipami zawsze elektryzują kibiców, ale obecne sytuacja w ligowej tabeli powoduje, że zwycięstwo będzie tym bardziej wartościowe, gdyż w stawce panuje niesamowity ścisk. Pomiędzy dziewiątą Arką, a pierwszym Lechem są tylko cztery punkty różnicy. Kolejorz na wypadek zwycięstwa może odskoczyć Wiśle aż na sześć punktów, przy wygranej Białej Gwiazdy drużyny zrównają się punkami.

Carlitoz – najlepszy snajper w szeregach Wisły

Zadyszka Carlitosa?

Zadyszka to pewnie zbyt duże słowo, ale przeciwko Legii Hiszpan nie znalazł drogi do siatki gości, a na niego liczyli wszyscy kibice Białej Gwiazdy. Zdobywca dziewięciu bramek w tym sezonie Carlitos ma być wiodącą postacią w konfrontacji z Lechem. Cały czas ma na swoim koncie tyle samo goli co Marco Paixao i o cztery gole mniej od Angulo z Górnika Zabrze.

Lech jest nieprzewidywalny

O czym świadczą chociażby gole wielu zawodników z pierwszego składu w tym sezonie. Wśród piłkarzy Kolejorza przewodzi Christian Gytkjaer z pięcioma golami, ale zaraz za nim są Maciej Makuszewski (cztery trafienia), Maciej Gajos (trzy) i Łukasz Trałka (trzy). Gytkjaer, Makuszewski i Gajos wpisali się na listę strzelców w spotkaniu z Lechią, co jest jasnym znakiem – wszyscy w Kolejorzu są w formie.

Rok temu trudno było wskazać lepszą ekipą

Obie drużyny w poprzednim sezonie mierzyły się ze sobą trzykrotnie. W pierwszym starciu w Poznaniu był remis 0:0, również podział punktów, ale już w rundzie wiosennej w Krakowie, był w drugim spotkaniu i oglądaliśmy bezbramkowy remis. Po raz trzeci Lech zmierzył się z Wisłą w grupie mistrzowskiej i wygrał przed własną publicznością 2:1.

Lech przed rokiem wygrał z Wisłą na swoim boisku

Lech będzie mógł liczyć na doping

Oficjalna strona klubowa Lecha Poznań dzień przed meczem informowała, że zostały sprzedane 24 tysiące biletów na mecz z Wisłą. Kolejorz spodziewa się, że spotkanie przeciwko Białej Gwieździe obejrzy z perspektywy trybun ponad 30 tysiący kibiców. Jak Wisła poradzi sobie przeciwko dwunastu zawodnikom gospodarzy?

Przed meczem powiedzieli:

Kiko Ramirez, trener Wisły Kraków: Lech to na pewno drużyna stworzona do rywalizacji na wysokim poziomie, także w europejskich pucharach. Może pochwalić się również szeroką kadrą z kilkoma indywidualnościami w składzie. Nasz rywal jest szczególnie niebezpieczny u siebie i gra się z nim ciężko. Trzeba zaznaczyć, że Lech szczególnie groźny jest w pierwszych trzydziestu minutach, a drużyny, które tam przyjeżdżają, nie maja lekko.

Nenad Bjelica, trener Lecha Poznań:  Wisła to bardzo dobra drużyna, w której gra wielu Hiszpanów. Dobrze grają w piłkę, mają Carlitosa w świetnej formie i dobrego trenera. Na meczu będzie świetna atmosfera, więc pewnie kilku piłkarzy gości będzie chciało się pokazać z dobrej strony. Będą na pewno bardzo zmotywowani. My jesteśmy jednak skoncentrowani na sobie. Oczywiście znamy mocne i słabe stron rywala. Musimy być perfekcyjni na boisku, jeśli tak będzie, to mamy szanse na zwycięstwo.

W drugim piątkowym spotkaniu Śląsk Wrocław podejmie Pogoń Szczecin. Obie ekipy przegrały dwa ostatnie mecze. Drużyna prowadzona przez Jana Urbana uległa wysoko w poniedziałek Wiśle Płock 1:4. Portowcy natomiast są blisko zwolnienia ze stanowiska trenera pierwszej drużyny Macieja Skorży. Ptaszki ćwierkają, że kolejna porażka Pogoni przyniesie roszady na stanowisku opiekuna tej ekipy. Jak będzie?

W poprzednim sezonie w trzech meczach pomiędzy Lechem i Wisłą padło tylko pięć goli. Jak będzie teraz? Kurs LV Bet na spotkanie poniżej 1,5 gola to aż 3,25.

Kurs na gola Carlitosa natomiast to aż 3,2.

Kurs na bezbramkowy remis, czyli wynik, który przed rokiem miał miejsce, to 8,1.