Więzienie za doping? Austriacki kolarz skazany!

Do niedawna trudno było przypomnieć sobie sytuację, by sportowiec za stosowanie dopingu został nie tylko zdyskwalifikowany, ale i skazany przez sąd. A taki los spotkał Georga Preidlera, austriackiego kolarza, który właśnie usłyszał wyrok za korzystanie z niedozwolonych środków.

Georg Preidler nie był może postacią z absolutnego, światowego topu, ale też trudno o nim powiedzieć, by był kolarzem zupełnie anonimowym. Swego czasu trzykrotnie wygrywał mistrzostwa Austrii w jeździe na czas. Polscy kibice mogą go kojarzyć z Tour de Pologne 2018, kiedy to triumfował na jednym z etapów, a cały wyścig ukończył na 6. miejscu.

Austriak ma 30 lat i w normalnych warunkach przed nim byłoby zapewne jeszcze kilka sezonów jazdy, ale sam przedwcześnie zakończył swoją karierę.

Był to efekt afery dopingowej, jaka wybuchła w lutym 2019 roku podczas… mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Seefeld. Właśnie wtedy austriackie i niemieckie służby dokonały zatrzymań biegaczy narciarskich z Austrii, Estonii i Kazachstanu. Zatrzymany został też niemiecki lekarz Mark Schmidt, który miał być szefem potężnej organizacji dopingowej.

Z czasem na jaw zaczęły wychodzić kolejne nazwiska sportowców zamieszanych w nielegalny proceder. W ten sposób okazało się, że związek z całą sprawą mieli nie tylko biegacze, ale i łyżwiarze, piłkarze czy kolarze. Właśnie w ten sposób służby wpadły na trop Preidlera. Ten w połowie 2019 roku wraz z innym austriackim kolarzem – Stefanem Deniflem – został zdyskwalifikowany na cztery lata.

Zdaniem austriackich mediów 30-latek miał się wspomagać nielegalnymi transfuzjami krwi, a wszystko trwało nawet kilkanaście miesięcy – od lutego 2018 roku.

Zawieszenie nie było jednak jedyną karą, jaka spotkała kolarza. Ten stanął bowiem przed sądem w Innsbrucku, który uznał go winnym sportowego oszustwa. Skazał go na 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz wyznaczył mu karę grzywny w wysokości 2880 euro.

Preidler i tak może mówić o łagodnym wyroku. Do więzienia nie trafił głównie dlatego, że zdecydował się pójść na współpracę z prokuraturą. Jeśli zaś chodzi o Marka Schmidta, który zdaniem oskarżycieli kierował całym procederem, jego proces rozpocznie się we wrześniu w Monachium.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem