Wielka szansa przed Kamilem Grabarą. Nowy klub…

Wciąż może śmiało patrzeć w przyszłość, która maluje się w biało-czerwonych kolorach i ma orła na piersi, ale dla swojego dobra prawdopodobnie zdecyduje się na wypożyczenie. Czas na pierwszy sezon jako pierwszy bramkarz w seniorskiej piłce? Wiele na to wskazuje, choć jeśli sprawdzą się doniesienia angielskich gazet: polski bramkarz będzie czuł się niemal jak na Anfield!

Grabara zawsze brzmiał jak facet, który zaliczył 300 meczów na Anfied, a nie łapał w juniorach i dopiero dobijał się do seniorskiej piłki. Cienka jest granica między pewnością siebie i butą, a Kamil czasem zdawał się jej nie dostrzegać. Wyśmiewał bramkarzy ekstraklasy, pozował z drzewem do zdjęcia i oznaczał Marcina Krzywickiego, umieszczał filmiki z wpadkami golkiperów niższych lig w Polsce.

Mówił, że jest idolem dla samego siebie, a w Ekstraklasie nie zagra, bo to krok w tył. Miał na to argumenty: dopiero 18 lat na karku, a już trenował z pierwszą drużyną Liverpoolu. Latem zadebiutował tak, jak można było się spodziewać: przy 100-tysięcznej publiczności, z największym rywalem The Reds, czyli Manchesterem United.

Najważniejsza w jego wieku jest regularna gra, na którą szanse w Liverpoolu nie są wielkie. Dlatego po polskiego golkipera zgłosić się miał jego były trener z rezerw, Steven Gerrard.

Pierwszym bramkarzem w Liverpoolu jest oczywiście genialny brazylijski golkiper Alisson, sprowadzony za ogromne pieniądze z Romy. Drugim Simon Mignolet. W Glasgow Rangers, które niedawno wygrało Old Firm Derby z Celtikiem, między słupkami stoi 36-letni Alan McGregor. Nic więc dziwnego, że Gerrard chce odświeżyć bluzę z numerem 1. Grabarę zna doskonale, miał jego go pod okiem przez długi czas i wie, na co stać młodego golkipera.

Teoretycznie z Belgiem w Liverpoolu mógłby młody Polak rywalizować, choć póki co nie ma na to jeszcze szans. Wypożyczenie Grabarze może wyjść więc tylko i wyłącznie na dobre. Po pierwsze, zacznie bronić w poważnej piłce, łapać meczowy rytm, zderzy się z prawdziwą presją i wymaganiami, jakie stawia dorosły piłkarski świat, a także ten, który sam Polak wokół siebie wytworzył.

Swoimi deklaracjami postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Jeśli ją strąci, spadnie ona z ogromnym hukiem. Jeśli przeskoczy – będzie prawdziwym kozakiem, który nie tylko mówi, ale też robi.

Ostatnio mniej szumu wokół swojej osoby robi w  social media, co raczej mu służy. Udowodnił swoją wartość między innymi w kluczowych meczach reprezentacji Polski U-21, która pokonała w barażach Portugalię i awansowała na młodzieżowe Euro. Wypożyczenie do ligi szkockiej nam się podoba, bo im więcej gry – tym lepiej dla niego i nas, jako kibiców reprezentacji Polski, do której trafienie powinno być dla Grabary kwestią czasu.

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.