Widzewski Raport #2: Najważniejszy pierwszy krok

Przy al. Piłsudskiego 138 wszystko wydaje się być uporządkowane, poukładane, jakby czekało tylko na pierwszy gwizdek w nowym sezonie. Sezonie, który ma dać upragniony awans do drugiej ligi. Kadra gotowa, bezpieczeństwo finansowe zagwarantowane, niemal wszystkie miejsca na nowym stadionie zamienione w karnety – pozostaje tylko wygrywać. Tylko i aż.

Pierwszym rywalem w zbliżających się wielkimi krokami rozgrywkach będzie Victoria Sulejówek. Sobotni mecz inaugurujący sezon 2017/2018 będzie w Sulejówku świętem samym w sobie, ale i także częścią obchodów 60-lecia klubu. Sztuczne oświetlenie, przy którym nowy sezon rozpoczną piłkarze Przemysława Cecherza, tylko doda prestiżu pierwszej kolejce.

Do Sulejówka czerwono-biało-czerwoni jadą w dobrych nastrojach, ale mogły być one dużo lepsze. Względny spokój i zadowolenie zmącił w doliczonym czasie gry piękny gol Aleksandra Tomaszewskiego z toruńskiej Elany, z którą Widzew zremisował 2:2. Była to próba generalna przed startem ligi. Choć gra łodzian w pierwszej części gry mogła się podobać, a piłkarze Cecherza powinni prowadzić zdecydowanie wyżej, niż tylko 2:0, dekoncentracja w końcówce spotkania skutkowała tym, że zwycięzcy w Grodzie Kopernika nie poznaliśmy.
*
Widzew ten ostatni przedsezonowy sprawdzian okupił dwoma kontuzjami. Pierwszą z nich, Marcina Kozłowskiego, kibice łódzkiego klubu mogą już zapomnieć. ”Cinek” co prawda opuścił przedwcześnie boisko w Toruniu, a jego miejsce zajął dobrze dysponowany Kamil Tlaga, to jednak uraz nie okazał się na tyle poważny, by uniemożliwić wychowankowi Widzewa wyjście w pierwszym składzie na zbliżający się start ligi.

Gorzej wygląda sytuacja z Damianem Kostkowskim, byłym obrońcom Finishparkietu Nowe Miasto Lubawskie, który w towarzyskich meczach tego lata dał się poznać kibicom z bardzo dobrej strony nie tylko pod własną bramką, ale także pod bramką rywala. Gol z Polonią Warszawa, gol z Ruchem Chorzów, a teraz asysta przy trafieniu Michała Millera w parze z dobrą dyspozycją w obronie spowodowały, że Kostkowski był poważnym kandydatem do wyjściowego składu.

W meczu z Elaną defensor naderwał jednak więzadła krzyżowe, co spowodowało nie tylko jego zejście z boiska w Toruniu, ale także spodziewaną miesięczną przerwę w grze. Wszystko wskazuje na to, że w miejsce Kostkowskiego do składu wskoczy sprowadzony z drugoligowej Siarki Tarnobrzeg Radosław Sylwestrzak, brat grającego w Wiśle Płock Kamila.
*
Działacze Widzewa nie próżnują w tym letnim okienku transferowym. Drużynę w minionym tygodniu opuścił Patryk Baran, a w jego miejsce zakontraktowano innego młodzieżowego lewego obrońcę, Marcina Pigiela, który o miejsce w składzie rywalizował będzie z Bartłomiejem Rakowskim. Pigiel trafił na al. Piłsudskiego z Jagiellonii Białystok.

– Bardzo się cieszę, że moje testy w Widzewie przebiegły bez problemu i w miarę szybko udało się pozamykać sprawę wypożyczenia. Sprawy formalne poszły gładko, teraz czas na jeszcze cięższą pracę i przekonanie sztabu szkoleniowego, że jestem gotowy grać od pierwszej minuty – powiedział defensor oficjalnej stronie klubu tuż po podpisaniu kontraktu.
*
Starcie dwóch nowych trenerów w Widzewie oglądaliśmy w czasie, kiedy pierwsza drużyna łódzkiego klubu rywalizowała w Toruniu z Elaną. Mowa o Zbigniewie Wyciszkiewiczu i Radosławie Wasiaku, którzy objęli przed tym sezonem kolejno drużynę rezerw oraz juniorów starszych. Ten pierwszy jest dwukrotnym mistrzem Polski z RTS oraz trzykrotnym reprezentantem kraju, zaś ten drugi w ubiegłym sezonie awansował z juniorami młodszymi na centralny szczebel rozgrywek rocznika 2000. Prowadzone przez tych panów drużyny mają być bezpośrednim zapleczem ekipy Przemysława Cecherza, której głównym zadaniem w nadchodzących rozgrywkach będzie awans do drugiej ligi.

Bartłomiej Stańdo
Biuro Prasowe RTS Widzew Łódź

Komentarze