Widzew podejmuje dziś Świt – tłumy kibiców na stadionie w Łodzi

    Z nowym trenerem i nowymi nadziejami do pierwszego meczu przed własną publicznością przystąpią widzewiacy, którzy będą chcieli jak najszybciej wymazać z pamięci kibiców falstart z pierwszej kolejki.

     

    Na inaugurację sezonu czerwono-biało-czerwoni pojechali do Sulejówka i dzięki temu wzięli udział w 60-leciu istnienia miejscowej Victorii. Beniaminek trzeciej ligi miał dodatkową okazję do świętowania również po pierwszym spotkaniu na trzecioligowych boiskach, bowiem zdołał pokonać faworyta w postaci drużyny gości. Bramka Marcina Kozłowskiego była szybką odpowiedzią na otwarcie wyniku, ale doczekała równie błyskawicznej riposty gospodarzy i trzy punkty zostały w Sulejówku.

    Po tym spotkaniu pożegnano się z Przemysławem Cecherzem, który do Łodzi przyszedł prosto z klubu najbliższego rywala łodzian – Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Cecherza na ławce trenerskiej zastąpił doskonale znany widzewskiej publiczności Franciszek Smuda. Dla “króla kibiców” będzie to piąta przygoda przy alei Piłsudskiego 138. Swoją historię w mieście włókniarzy były selekcjoner reprezentacji Polski zapisał złotymi literami, ale do tej pory nie wygrał ani jednego meczu inaugurującego jego pracę trenerską. Dwukrotnie lepszy od Widzewa okazał się Lech Poznań. Natomiast z równie dobrze znaną Odrą Wodzisław Śląski Franz przegrał i zremisował. Gorąco wierzymy, że w swoim piątym “debiucie” Smuda odczaruje tę niezbyt korzystną passę.

    Z podobnym nastawieniem i wiarą na stadion przy al. Piłsudskiego 138 przyjdzie tego dnia osiemnaście tysięcy fantastycznych kibiców, którzy przed tą rundą pobili swój własny rekord sprzedaży karnetów. Niemal szesnaście tysięcy sprzedanych abonentów to poprawienie rekordu ustanowionego przed startem rundy wiosennej minionego sezonu, a także doskonały dowód na to, że Widzew to nie moda, a magia. Kilkanaście tysięcy osób z czerwono-biało-czerwoną krwią znów regularnie zapełniać będzie “Serce Łodzi”.

    Pierwszym rywalem, którym w tych rozgrywkach przyjedzie do łódzkiej twierdzy będzie Świt Nowy Dwór Mazowiecki. W sezonie 2016/2017 widzewiacy radzili sobie bardzo dobrze z tą drużyną. Prawdziwym katem sobotnich rywali był wówczas Daniel Mąka, który w rundzie jesiennej dwukrotnie pokonał bramkarza gości na obiekcie przy ul. Milionowej, dając Widzewowi zwycięstwo 2:0. Jego kolejny dublet, ustrzelony już w rundzie wiosennej, dał łodzianom trzy punkty na stadionie Świtu (2:1). Liczymy, że ta tendencja znajdzie swoją kontynuację również dzisiaj.

    Świt także niezbyt dobrze rozpoczął rozgrywki ligowe. Remis 2:2 na własnym stadionie z debiutującą w III lidze Wartą Sieradz z pewnością nie mógł zadowolić trenera Rafała Kleniewskiego i jego podopiecznych. Tym bardziej, że zaliczyli oni bardzo udaną przygodę w rozgrywkach Pucharu Polski. Najpierw rozgromili u siebie Odrę Opole aż 5:0, a później po serii rzutów karnych wyeliminowali kolejnego pierwszoligowca – Olimpię Grudziądz. Zatrzymali się dopiero w tym tygodniu, przegrywając 1:3 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Nie zmienia to faktu, że sprawili sporo niespodzianek w tegorocznej edycji centralnego Pucharu Polski.

    – Jesteśmy pewni, że mecz z Victorią to był niefortunny wypadek przy pracy i dalszymi wynikami udowodnimy to wszystkim, w szczególności naszym kibicom. W następnych meczach pokażemy, na co stać Widzew. Tym bardziej, że teraz przed nami spotkanie u siebie. Wielkie wydarzenie, na które każdy czeka z niecierpliwością. Wyjdziemy na plac gry walczyć z determinacją o komplet punktów i liczymy, że nasi kibice, jako dwunasty zawodnik, również nam w tym pomogą – powiedział przed tym meczem obrońca Widzewa Bartłomiej Rakowski.

    Pierwszy mecz odrodzonego Widzewa prowadzonego przez duet Franciszek Smuda – Marcin Broniszewski nie zapowiada się na łatwą przeprawę. W kadrze na to spotkanie nowy-stary szkoleniowiec łodzian dokonał jednej zmiany – Sebastiana Olczaka zastąpił Przemysław Rodak, jednak roszad – personalnych, w stylu gry, sposobie przeprowadzania akcji czy ustawienia w defensywie – mimo zaledwie kilku dni pod wodzą nowego trenera należy się spodziewać. Oby przyniosły one oczekiwany efekt i były początkiem nowej, zwycięskiej, prowadzącej do awansu drogi.

    RTS Widzew Łódź – Świt Nowy Dwór Mazowiecki / sobota, 12 sierpnia, godzina 19:10

    źródło: widzew.com

     

    Firma LV BET przygotowała specjalną ofertę na ten mecz.
    Widzew 1.38, remis 4.6, Świt 5.4

    Pełna oferta LV BET na spotkania polskiej III ligi dostępna TUTAJ!

    Komentarze