Widzew gromi, Widzew się rozkręca

Piłkarze Widzewa odnieśli w sobotę bezdyskusyjne zwycięstwo nad zawodnikami Warty Sieradz. Łodzianie wygrali 3:0, a pierwsze swoje bramki zdobyli Aleksander Kwiek oraz Daniel Świderski.

 

W myśl porzekadła, że zwycięskiego składu się nie zmienia, trener Franciszek Smuda postanowił wystawić w sobotę dokładnie taką samą “jedenastkę”, jaka zagrała od pierwszej minuty w spotkaniu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. W szeregach zespołu Warty Sieradz znaleźli się zawodnicy, którzy mają w swoich CV grę dla czerwono-biało-czerwonych. Mowa o byłym kapitanie, Macieju Mielcarzu, a także o Mariuszu Zawodzińskim. Na ławce drużyny gości znalazł się także Mateusz Wlazłowski.

Zgodnie z oczekiwaniami, gospodarze ruszyli do ataków od pierwszego gwizdka sędziego. W czwartej minucie przed premierową szansą na otwarcie wyniku stanął Daniel Mąka, ale piłkarz Widzewa uderzył niecelnie sprzed pola karnego. Siedem minut później z groźną kontrą wyszło trzech zawodników: Mateusz Michalski, Michał Miller oraz Aleksander Kwiek. Mimo wejścia w pole karne, akcja nie zakończyła się nawet strzałem, gdyż Michalski zagrał na pamięć – wprost w obronę gości.

Ataki łodzian nie słabły. W 18. minucie na zaskakujący strzał z ponad dwudziestu metrów zdecydował się Adam Radwański. Mielcarz odbił piłkę z kłopotami, ale żaden z widzewiaków nie zdążył na dobitkę. Szczęścia w 26. minucie  nie miał także Marcin Kozłowski, którego strzał z szesnastu metrów odbił się od słupka. Piłkarze trenera Łukasza Markiewicza nie skonstruowali żadnej poważnej akcji ofensywnej przez ponad pół godziny, ale kiedy to zrobili… o mały włos nie objęli prowadzenia! Marcin Kobierski wygrał starcie z Radosławem Sylwestrzakiem o pozornie straconą piłkę, a następnie uprzedził Patryka Wolańskiego. Napastnik Warty miał przed sobą tylko bramkę, ale w sobie tylko wiadomy sposób… uderzył w słupek! Ta sytuacja podziałała drażniąco na gospodarzy, którzy odpowiedzieli najlepiej jak mogli.

Po kombinacyjnej akcji całej drużyny, w pole karne Warty wbiegł Mąka, po czym zagrał na przedpole bramki do pędzącego Kwieka. Pomocnik Widzewa, wprawdzie na raty, ale pokonał Mielcarza z bliskiej odległości.

Tuż po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę, świetną akcję w środku pola zainicjował Maciej Kazimierowicz, który po serii zwodów podał prostopadle do Millera. Napastnik Widzewa padł w polu karnym, a arbiter spotkania nie miał wątpliwości, wskazując na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Mąka i mocnym strzałem nie dał szans golkiperowi Warty.

Podwyższenie rezultatu wprowadziło na moment lekkie rozprężenie w szeregach piłkarzy trenera Smudy. W 50. minucie prostopadłe podanie przed pole karne otrzymał Kobierski, ale jego uderzenie minęło słupek bramki Widzewa. 180 sekund później widzewiacy wrócili na dobre tory, a Kazimierowicz mógł pokonać Mielcarza pięknym strzałem z woleja. Bramkarz gości skutecznie interweniował przy tym strzale.

Z upływem czasu sieradzanie coraz śmielej próbowali złapać kontakt z Widzewem. W 70. minucie po składnej akcji Marcin Kacela znalazł się na prawej stronie pola karnego, minął Wolańskiego, ale jego podanie na przedpole przeciął Sylwestrzak. Chwilę później, piłkarze trenera Markiewicza zaskoczyli obronę Widzewa wykonaniem rzutu rożnego – do zagranej przed „szesnastkę” po ziemi piłki dopadł Łukasz Mitek i nieznacznie pomylił się przy oddaniu strzału.

Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Widzew rozwiał wątpliwości, kto wygra w sobotnim meczu. Radwański przejął piłkę w środku pola, a chwilę później dokładnym prostopadłym podaniem obsłużył wprowadzonego w drugiej połowie Daniela Świderskiego. Napastnik Widzewa z zimną krwią minął Mielcarza i pewnie umieścił piłkę w siatce. Łodzianie mieli okazję na podwyższenie prowadzenie, ale ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem 3:0 przy udziale aż 16 150 kibiców!

Widzew Łódź – Warta Sieradz 3:0 (1:0)
1:0 – Aleksander Kwiek 39’
2:0 – Daniel Mąka 47’ (karny)
3:0 – Daniel Świderski 85’

Widzew: Patryk Wolański – Marcin Kozłowski, Sebastian Zieleniecki, Radosław Sylwestrzak, Marcin Pigiel – Maciej Kazimierowicz, Adam Radwański (86’ Mateusz Ostaszewski) – Mateusz Michalski, Aleksander Kwiek (63’ Daniel Świderski), Daniel Mąka (81′ Bartłomiej Niedziela) – Michał Miller

Warta: Maciej Mielcarz, Adrian Klepacz, Piotr Bartłoszewski, Łukasz Mitek, Marcin Kobierski (67’ Maciej Łabędzki), Michał Sitarz (56’ Krzysztof Składowski), Wiktor Płaneta (87’ Jakub Szulc), Mariusz Zawodziński, Rafał Swędrowski, Grzegorz Kowalski, Marcin Kacela (76′ Dominik Cukiernik)

Żółte kartki: Sylwestrzak (Widzew) – Klepacz, Mitek (Warta)

Sędzia: Michał Grocki (ŁZPN).

Widzów: 16 150.

źródło: widzew.com

Kolejne spotkanie czeka Widzewiaków już w najbliższą środę. W Aleksandrowie Łódzkim zmierzą się wówczas z legitymującym się kompletem zwycięstw, miejscowym Sokołem. Zanosi się na mecz na szczycie!!!

Komentarze