Wicemistrz z mistrzem, srebro ze złotem – Jagiellonia gra z Legią

Kiedy spotykają się dwie najlepsze drużyny poprzedniego sezonu, po prostu musi być ciekawie. Tym bardziej, że w bieżących rozgrywkach obie ekipy także celują w czub tabeli, a po 9 kolejkach dzieli je zaledwie jedno oczko. Jeśli dodać do tego fakt, że w jednej z nich szkoleniowiec zmienił się przed sezonem, a w drugiej – przed

Kiedy spotykają się dwie najlepsze drużyny poprzedniego sezonu, po prostu musi być ciekawie. Tym bardziej, że w bieżących rozgrywkach obie ekipy także celują w czub tabeli, a po 9 kolejkach dzieli je zaledwie jedno oczko. Jeśli dodać do tego fakt, że w jednej z nich szkoleniowiec zmienił się przed sezonem, a w drugiej – przed nieco ponad tygodniem – szlagier gwarantowany.

 

Należy zacząć przede wszystkim od tego, że Jagiellonia z Legią na własnym stadionie grać po prostu…nie lubi. Ostatni raz wygrała z nią u siebie w 2009 roku, a od tego czasu 4 razy zremisowała i pięciokrotnie schodziła z boiska pokonana. Co ciekawe, w analogicznym okresie Jadze udało się aż trzy razy wygrać przy Łazienkowskiej. Natomiast u siebie – mogiła. Ogólny bilans historyczny także na korzyść zespołu z Warszawy: wygrał 11 z 24 meczów, 7 zremisował i 6 przegrał.

Drużyna z Białegostoku pod wodzą Ireneusza Mamrota nie prezentują może gry obfitującej w fajerwerki, ale też brakuje jej takiego zawodnika, jakim w poprzednim sezonie był Konstantin Vassiljev. Żółto-czerwoni gromadzą punkty skrzętnie, bez spektakularnych zwycięstw, ale też i bez wstydliwych wpadek. Ot, solidność, nic więcej.

– W Białymstoku atmosfera wokół meczu z Legią zawsze wygląda tak samo, bez względu na miejsca w tabeli obu drużyn. Bardzo szybko zorientowałem się, jak ważny jest to mecz dla kibiców. Praktycznie każdy z nich żyje tym spotkaniem. Wiadomo, że „pojedynek mistrza z wicemistrzem” się bardzo dobrze sprzedaje w mediach, natomiast dla nas najważniejsze jest, by zagrać dobre spotkanie – mówił przed meczem opiekun Jagi, Ireneusz Mamrot.

Czy to wystarczy na Legię? Wciąż jeszcze nie wiadomo jaka jest piłkarska filozofia nowego szkoleniowca Wojskowych, Romeo Jozaka. Trudno cokolwiek więcej powiedzieć po wygranym przez Wojskowych 1:0 meczu z Cracovią oraz pucharowym zwycięstwie 4:0 z trzecioligowym Ruchem Zdzieszowice. Pierwsza połowa tego ostatniego starcia wyglądała na dość wyrównaną i gdyby nie rzut karny z kapelusza, podyktowany przez sędziego, zakończyłaby się bezbramkowym remisem. Dopiero po przerwie, kiedy półamatorzy opadli z sił, mistrz Polski zaaplikował im kolejne trzy bramki. Dlatego mecz z Jagiellonią na wyjeździe będzie pierwszym poważnym testem drużyny pod wodzą Chorwata.

– Nie jestem w stu procentach pewien, czy jesteśmy już gotowi do gry na najwyższym poziomie. Mam pewne wątpliwości co do przygotowania zespołu na najważniejsze mecze z Jagiellonią czy Lechem, choć naturalnie dostrzegam wielki postęp w grze moich piłkarzy. Ktokolwiek wygra w niedzielę, nie zostanie przecież mistrzem Polski. To będzie bardzo ciekawy mecz dla kibiców – mówi bez ogródek Romeo Jozak.

Stawki LV BET: Jagiellonia Białystok 2.65, remis 3.25, Legia Warszawa 2.6

W drugim z niedzielnych spotkań Zagłębie Lubin podejmie beniaminka Ekstraklasy, Sandecję Nowy Sącz. Co ciekawe, Miedziowi od początku sezonu komplementowani są za swoją grę, a stosunkowo niewiele mówi się o „Sączersach”. Tym czasem po 9 kolejkach drużyny te dzielą w tabeli zaledwie dwa punkty, czyli stratę można odrobić z nawiązką w bezpośrednim pojedynku. I mimo, że zdecydowanym faworytem tego meczu będą podopieczni Piotra Stokowca, absolutnego debiutanta na tym szczeblu rozgrywek ligowych też nie należy przedwcześnie skreślać, o czym przekonali się już miedzy innymi piłkarze Jagiellonii Białystok czy Lechii Gdańsk…

Stawki LV BET: Zagłębie Lubin 1.63, remis 3.7, Sandecja Nowy Sącz 5.4, pełna oferta na mecze Ekstraklasy dostępne są TUTAJ

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem