Wejście w sezon na piątkę! Lewandowski przypomina, kto tu jest szefem

Bayern potrzebował wzmocnień - to nie ulega wątpliwości. Powinien kupować gwiazdy, płacić miliony za nowych piłkarzy, konkurować finansowo z największymi klubami na świecie. Ale największą gwiazdę niezmiennie już ma w swoim składzie. I powinien na nią chuchać i dmuchać.

Robert Lewandowski tyle co, przed kilkoma dniami, odebrał tytuł Gwiazdy Roku na gali organizowanej przez dziennik Bild. Wciąż jest w Niemczech postacią fetowaną, celebrowaną i docenianą. Choć nie ulega wątpliwości, że kilka ostatnich miesięcy było okresem lekkiego ochłodzenia nastrojów wokół jego osoby. Duża w tym rola Krzysztofa Piątka. Przeciętny kibic futbolu w Polsce na moment znalazł sobie nowego idola. Kogoś kto go zachwyca i kim można się emocjonować co weekend. Nie da się ukryć, że Piątek był powiewem świeżości, na chwilę skradł show „Lewemu” i odebrał mu nieco uwagi na czołówkach serwisów sportowych.

Ale nawet w Niemczech pojawiały się już głosy, które trudno nam było zrozumieć. „Kicker” wybrał Lewandowskiego dopiero bodajże czwartym napastnikiem Bundesligi. W międzyczasie przypadło mu siódme miejsce w plebiscycie na piłkarza roku – co samo w sobie, bez dokładnego wczytywania się w listę nominowanych, brzmi absurdalnie. Kto nie ogląda meczów, nie jest na bieżąco z Bayernem, gotów pomyśleć, że coś się w tej nieprawdopodobnej maszynie popsuło.

Oczywiście, że nic takiego nie miało miejsca – wszystko na swoim miejscu i w najlepszym porządku. Ale z tym większą przyjemnością oglądamy dziś, jak Robert Lewandowski wchodzi w sezon Bundesligi – z buta. Wręcz z dzwiami. Mówi: hola, hola, chyba się zapomnieliście w tych waszych ocenach.

Dwa gole przeciwko Hertcie na inauguracje rozgrywek. I hat-trick dzisiaj, na trudnym, gorącym terenie w Gelsenkirchen. Łącznie pięć trafień w dwóch meczach, a pośród nich takie ciasteczka, jak to poniżej. Zresztą, każda z bramek przeciwko Schalke na swój sposób pokazywała snajperski kunszt reprezentanta Polski. Poczynając od tej z karnego, które wykonuje nadzwyczaj pewnie, kończąc na trzeciej, gdy samym przyjęciem w ułamku sekundy zostawił za sobą obrońcę i płaskim strzałem nie dał szans bramkarzowi.

Nic, czego byśmy wcześniej nie widzieli. Po prostu: futbol wraca do swojego naturalnego porządku. W którym Lewandowski jest tytanem masakrującym kolejnych rywali.

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.