WADA surowo ukarze Rosję. Co z Euro 2020?

9 grudnia zostanie ogłoszona decyzja Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) dotycząca kar dla Rosji za manipulacje i fałszowanie próbek tamtejszych sportowców związanych ze stosowaniem środków niedozwolonych. Tym razem na cenzurowanym znaleźli się nie tylko lekkoatleci, ale całe środowisko sportowe – w tym piłkarskie. Czy w tej sytuacji mecze Euro 2020 i finał Ligi Mistrzów 2021, które odbędą się w Sankt Petersburgu, są zagrożone?

Rosja od lat ma na pieńku z wszelkimi możliwymi przepisami i agencjami antydopingowymi. Ze względu na skandal z 2015 roku dotyczący stosowania środków niedozwolonych sportowcy z tego kraju na zeszłorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu startowali pod neutralną flagą. Ale po kolejnej aferze dotyczącej manipulacji i fałszowania próbek sankcje mogą być jeszcze ostrzejsze.

Decyzja Komitetu Wykonawczego WADA zostanie ogłoszona niebawem, bo 9 grudnia.

I choć na oficjalne informacje trzeba jeszcze poczekać, to już teraz można się domyślać, co czeka całe środowisko sportu w Rosji. Powiedział o tym zresztą były minister sportu i turystyki, a od stycznia prezydent WADA, Witold Bańka, w rozmowie z RMF FM – Mówimy tutaj o zakazie jakichkolwiek występów rosyjskich sportowców w 100 dyscyplinach przez cztery lata pod rosyjską flagą. A żeby wystąpić pod neutralną flagą, będą musieli udowodnić, że nie mieli nic wspólnego z systemem, w którym pojawił się doping – powiedział.

Rosja wciąż robi pośmiewisko ze światowych przepisów antydopingowych, kopie uczciwych sportowców po trzewiach, wsadza WADA palec w oko i ciągle jej to wszystko uchodzi na sucho – to słowa Travisa Tygarta, szefa Amerykańskiej Agencji Dopingowej (USADA).

Jak widać oczekiwania dotyczące kar są ogromne. Praktycznie całe środowisko chce całkowitego wykluczenia Rosji z wszelkich możliwych zmagań sportowych. Sęk w tym, że sankcje mają dotyczyć tylko „imprez na szczeblu światowym”, a więc m.in. igrzysk olimpijskich czy mistrzostw świata.

W związku z tymi decyzjami pojawia się sporo kontrowersji. Po pierwsze: pod jaką nazwą startowałyby reprezentacje w sportach zespołowych – np. w hokeju czy piłce nożnej, oczywiście po uprzednim udowodnieniu niewinności – w eliminacjach do MŚ czy samym mundialu? I czy w ogóle zostałyby do nich dopuszczone, czy może znaleziono by jakąś „furtkę”, by nie pozwolić im w nich startować? A po drugie co ze startem piłkarzy w zbliżającym się Euro 2020? A przede wszystkim z organizacją turnieju? Wszak kilka meczów ME – podobnie jak finał Ligi Mistrzów w 2021 – odbędzie się w Sankt Petersburgu.

Wszystko wskazuje na to, że akurat w tym przypadku… sankcje nie będą obowiązywać.

Bo Euro czy Liga Mistrzów to imprezy rangi kontynentalnej, nie światowej. I to kolejna kontrowersja – wszak piłkarskie mistrzostwa Europy to obok mundialu i igrzysk olimpijskich największa sportowa impreza na całym świecie. Ale tego WADA nie wzięła już pod uwagę – WADA musi zareagować ostrzej i nałożyć na Rosjan pełne ograniczenia przewidziane przepisami. Tylko taka odpowiedź może zrobić wrażenie na Rosji, zmienić jej zachowanie i ochronić czystych sportowców szykujących się do startu w Tokio – twierdzi Tygart.

Ale nawoływania szefa USADA to jedno, a rzeczywistość to drugie. Szczególnie problematyczny w tej sytuacji wydaje się być fakt, że przeciwny surowym sankcjom jest… Międzynarodowy Komitet Olimpijski, jeden z najważniejszych udziałowców WADA. Wszystko wskazuje więc na to, że kara będzie surowa, niemniej Rosja i tak zostanie w jakiś sposób „przemycona” na najważniejsze imprezy. A to może, ale nie musi powstrzymać kolejnych dopingowych skandali.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem