Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.
Dwa tygodnie pozostały do konkursu olimpijskiego na średniej skoczni w Pjongczang, do zmagań na dużym obiekcie – trzy. Nie tylko polscy, ale zapewne wszyscy zawodnicy, którzy wybierają się na Igrzyska do Korei Południowej z tyłu głowy mają te właśnie zawody. Tym czasem polscy kibice już cieszą się na imprezę w Zakopanem, która w najbliższy weekend odbędzie się na przebudowanej Wielkiej Krokwi.

Z roku na rok zawody odbywające się w zimowej stolicy Polski organizowane są z coraz większym rozmachem, na bogato, a dwudniowa impreza pod Wielką Krokwią staje się prawdziwym świętem sportu. Oczywiście nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie sukcesy Polaków w ostatnich dwóch dekadach. To dzięki nim skakanie w Zakopanem co roku w cuglach wygrywa głosowanie na najlepszą pozycję w całym kalendarzu Pucharu Świata.

Posypią się rekordy!

Zawody w Zakopanem będą w tym roku wyjątkowe z jeszcze jednego powodu. Wielka Krokiew została przebudowana i punkt konstrukcyjny skoczni, który dotychczas mieścił się na 134 metrze został przesunięty o kolejne 6 metrów dalej. Co to oznacza? Przede wszystkim w Zakopanem będzie można skakać nie tylko znacznie dalej, ale w teorii, także bezpieczniej. Już na zawodach niższej rangi, czyli FIS Cup, młodzi zawodnicy na dorobku notowali znacznie większe odległości niż dotychczas, więc kiedy na belce startowej zasiądą zawodnicy klasy Kamila Stocha, Richarda Freitaga i spółki, rekord Klemensa Murańki z 2015 roku, wynoszący 144 metry będzie poważnie zagrożony.

Czy czeka nas powtórka z rozrywki sprzed roku, czyli zwycięstwo Kamila Stocha? / fot. PressFocus

Co ciekawe, duża skocznia w Pjongczang, na której odbędzie się drugi z olimpijskich konkursów indywidualnych, a także zawody drużynowe, ma punkt konstrukcyjny właśnie na 140 metrze. I mimo, że każda skocznia ma swój własny profil i specyfikę, trudno nie odnieść wrażenia, że Zakopane można traktować jako ostatnią, generalną próbę przed najważniejszą imprezą czterolecia. Kto wygra zawody na Wielkiej Krokwi będzie murowanym faworytem do medalu olimpijskiego. I nie będziemy ukrywać – mocno liczymy na Kamila Stocha i resztę Polaków. Spod skoczni będzie ich wspierać 24-tysięczny tłum kibiców.

Obowiązki i przywileje

Z obowiązków organizatora zawodów Polacy co roku wywiązują się świetnie, zresztą sposób, w jaki sprawujemy rolę gospodarza już dawno został doceniony przez międzynarodową federację, ponieważ od sezonu 2012/2013 cykl Pucharu Świata zaczyna się na drugiej z polskich skoczni, czyli w Wiśle. Organizacja konkursów niesie za sobą także przywileje, z czego trener naszej kadry skwapliwie korzysta. W najbliższą niedzielę w Zakopanem Stefan Horngacher ma prawo wystawić szerszą niż zwykle kadrę skoczków, dlatego kibice będą mieli okazję zobaczyć nie tylko naszych najlepszych zawodników, ale i bezpośrednie zaplecze pierwszej reprezentacji. Na Wielkiej Krokwi obejrzymy więc nie tylko olimpijczyków: Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Macieja Kota, Dawida Kubackiego i Stefana Hulę, ale także Jakuba Wolnego, Tomasza Pilcha, Bartosza Czyża, Pawła Wąska oraz Aleksandra Zniszczoła. Infekcji wirusowej nabawił się natomiast Klemens Murańka i nie weźmie ostatecznie udziału w zawodach.

Stefan Horngacher na zawody Pucharu Świata w Zakopanem powołał 10 zawodników / fot. PressFocus

Dopisać nowe rozdziały historii

Stefan Fijas, Adam Małych czterokrotnie, podobnie jak Kamil Stoch, a także Stanisław Bobak w jedynym w historii konkursie rozgrywanym na Średniej Krokwi – tak wygląda lista polskich triumfatorów zawodów Pucharu Świata w Zakopanem. W tym roku po raz szósty odbędzie się też konkurs drużynowy. W dotychczasowych pięciu Biało-czerwoni dwa razy zajmowali drugie miejsce i raz stanęli na najniższym stopniu podium. Jeszcze nie wygrali, z akcentem na jeszcze. Czy to się zmieni w najbliższą sobotę? Aktualni mistrzowie świata w drużynie będą chcieli pokazać moc polskiej ekipy przed Igrzyskami w Pjongczang. Polska publiczność na pewno ich poniesie!

Na obu konkursach spodziewany jest komplet, 24 tysięcy widzów! / fot. PressFocus

Program zawodów:

26 stycznia 2018 r. (piątek):
18:00 – kwalifikacje

27 stycznia 2018 r. (sobota):
15:00 – seria próbna
16:00 – konkurs drużynowy

28 stycznia 2018 r. (niedziela):
15:00 – seria próbna
16:00 – konkurs indywidualny

*

Oferta LV BET: