W kobiecym tenisie trwa bezkrólewie

Ani się obejrzeliśmy, a do faktycznego zakończenia kobiecego sezonu tenisowego pozostało zaledwie…5 spotkań. W Singapurze trwają właśnie finały WTA z udziałem najlepszych ośmiu zawodniczek świata. Znamy już trzy półfinalistki, jutrzejsze spotkania wyłonią ostatnią z nich. W światowym tourze mamy w tym roku sytuację przedziwną. Nie tylko brakuje murowanej faworytki do tytułu nieoficjalnej mistrzyni świata, ale w gronie uczestniczek znajdują się zawodniczki…na wpół anonimowe dla szerszej widowni!

 

Zacznijmy od tego, że w porównaniu z rokiem poprzednim, w czołowej światowej ósemce zachowały się jedynie…3 zawodniczki: Simona Halep, Garbine Muguruza oraz Karolina Pliskova. Triumfatorką została wówczas Słowaczka Dominika Cibulkova, która w bieżącym sezonie zaliczyła równie spektakularny zjazd, co Agnieszka Radwańska, ale to już temat na inne rozważania.

Czy przesadzam z anonimowością niektórych tenisistek, które właśnie zmagają się o miano najlepszej na świecie w tym sezonie? Być może, ale chciałbym zobaczyć laika, który z ręką na sercu powie, że jest w stanie, nie posilając się wikipedią, wymienić więcej niż jeden fakt z życia Jeleny Ostapenko czy Caroline Garcii.

Kto to? Podpowiadamy – Jelena Ostapenko, triumfatorka tegorocznego French Open.

To, że w światowym żeńskim tenisie panuje bezkrólewie wiadomo już od kilkunastu miesięcy, kiedy w ciążę zaszła najlepsza tenisistka XXI wieku, Serena Williams. Wcześniej na dopingu przyłapana została Maria Sharapova i z dnia na dzień WTA Tour stracił dwie największe gwiazdy. Podobno życie nie znosi próżni, ale na razie ciężko powiedzieć, żeby któraś z młodszych zawodniczek jednoznacznie dała wszem i wobec znać, że oto ona jest nową królową. Wystarczy wspomnieć, że osiem finalistek turnieju Masters w minionym roku wygrało łącznie tylko 16 turniejów. Na fali wznoszącej z pewnością znajduje się Ukrainka Elina Svitolina, która zdobyła 5 tytułów. Venus Williams, 37-letnia już mistrzyni nie zdobyła z kolei żadnego, chociaż w Singapurze już zagwarantowała sobie miejsce w półfinale. W kobiecym tenisie jak chyba nigdy wcześniej zdarzyć się może absolutnie wszystko, a kolejne duże imprezy tylko to potwierdzają, bo po nich zazwyczaj następuje totalne przetasowanie na podium rankingu. Kto na dzień dzisiejszy jest numerem 1? 26-letnia Rumunka Simona Halep, która w tym roku wygrała…jeden z siedemnastu turniejów, w których wystąpiła! Przykład naszej Agnieszki Radwańskiej, która 2 lata temu wygrała turniej mistrzyń, przegrywając po drodze dwa mecze w fazie grupowej, także działa na wyobraźnię…

Wróćmy do Singapuru. Grupę białą wygrała już Karolina Pliskova, która po zwycięstwach 2:0 z Venus Williams oraz Garbine Muguruzą pierwszego miejsca w grupie była pewna na tyle, że Jelenie Ostapenko, nie mającej już szans na występ w półfinale uległa … 3:6, 1:6! W bezpośrednim meczu o awans zmierzyły się wymienione 37-letnia Williams oraz młodsza o 13 lat Muguruza i z tego pojedynku górą wyszła stara mistrzyni. Czeszka swoją rywalkę w drodze do finału pozna jutro, natomiast Venus prawie na pewno zmierzy się z Caroline Woźniacki.

Wszystko wskazuje na to, że Caroline Wozniacki (po lewej) w półfinale zmierzy się z Venus Williams. W Singapurze po 2:0 pokonała już Elinę Svitolinę (po prawej) oraz Simonę Halep.

Dunka polskiego pochodzenia jest już prawie pewna pierwszej lokaty w grupie czerwonej, ponieważ po 2:0 pokonała Svitolinę oraz Halep. W ostatnim meczu zmierzy się z Caroline Garcią i trudno powiedzieć, czy mając w perspektywie trudne spotkanie półfinałowe będzie w stanie zagrać na maksa, szczególnie w sytuacji, gdy do pełni szczęścia brakuje jej zaledwie trzech gemów. Walka o drugą lokatę będzie natomiast trwała do końca i szansę na nią ma nawet wciąż pozostająca bez wygranej Svitolina. Możliwych scenariuszów jest bardzo wiele.

Kto zostanie tegoroczną mistrzynią świata WTA? Tutaj też pewności nie można mieć żadnej, ponieważ wyniki osiągane w bezpośrednich meczach zawodniczek biorących udział w turnieju wyglądają jak losowane w ruletce. Mamy za to typy co do mistrzyni WTA za rok…2018. Po urodzeniu dziecka na korty ma zamiar powrócić Serena Williams i coś nam się wydaje, że nawet z córeczką na ramieniu Amerykanka porozstawia to całe towarzystwo po kątach w ciągu zaledwie kilku miesięcy…

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze