W I lidze walka o fotel lidera

W rozgrywkach piłkarskiej Ekstraklasy trwa co prawda przerwa związana z eliminacjami do Mistrzostw Świata w Rosji, ale gra za to 1. liga. A dokładniej mówiąc – część 12.kolejki spotkań, z czego dziś rozegrane zostaną trzy. We wczorajszym meczu natomiast Miedź Legnica pokonała GKS Tychy 2:1 i tymczasowo wskoczyła na pozycję wicelidera.

 

Dzisiejsze spotkania warto śledzić przede wszystkim z tego powodu, że korespondencyjnie o fotel lidera powalczą Chojniczanka Chojnice oraz Odra Opole.

Wcześniej, bo już o 12.30 na murawę swojego stadionu wybiegnie druga z tych drużyn, żeby rozegrać spotkanie z Bytovią Bytów. Gospodarze aktualnie zajmują czwartą lokatę w tabeli, tracąc do prowadzącej Chojniczanki dwa punkty, a do wspomnianej Miedzi oraz Chrobrego Głogów tylko jedno oczko. W czołówce co rusz dochodzi do przetasowań i świetnie podsumował to opiekun Odry, Mirosław Smyła.

– Nawet w kolarstwie mówi się, że lepiej atakować z drugiego czy trzeciego miejsca. Jest jak jest. Zdobyliśmy pewne doświadczenie, każdy z nas musi okrzepnąć w tych pierwszoligowych bojach. Rozgrywki są nieludzko wyrównane. Podniósł się Ruch Chorzów, zespoły seriami wygrywają, by potem notować serię porażek. Kto przypuszczałby, że Miedź Legnica, murowany kandydat do awansu, przegra trzy razy z rzędu? I to do zera? Trzeba cały czas być czujnym i reagować. Po porażce w Głogowie włączyło się u nas czerwone światło – i mocno daje po oczach. Ciężko pracujemy, by zespół był optymalnie przygotowany na sobotę – mówi szkoleniowiec ekipy z Opola.

Rywal, co najmniej ćwierćfinalista Pucharu Polski, nie wybiera się na południe Polski, żeby położyć się na murawie. Bytovia w bieżącym sezonie gra w kratkę, ale jest nieobliczalna, co potwierdziła w rozgrywkach pucharowych. Nie ulega wątpliwości, że pod wodzą Rafała Wójcika zespół z Bytowa radzi sobie lepiej, niż jeszcze kilka miesięcy temu. Spotkanie będzie można obejrzeć w Polsacie Sport Extra.

Stawki LV BET: Odra Opole 2.2, remis 3.2, Drutex-Bytovia Bytów 3.05

Aktualny (przynajmniej w chwili pisania tego artykułu) lider I ligi wyjdzie na boisko o godzinie 17, żeby zmierzyć się ze spadkowiczem z Ekstraklasy, Górnikiem Łęczna. Niewiele brakowało, a pod koniec poprzedniego sezonu zespoły zamieniłyby się klasami rozgrywkowymi, ale „Chojna” na finiszu walki o awans spuściła z tonu i musiała uznać wyższość Sandecji i Górnika Zabrze. Ambicje klubu z Chojnic pozostały jednak wysokie, a skład mocny i wyrównany, co potwierdzają wyniki ostatnich tygodni. Warto jednak podkreślić, że zespół z Łęcznej, po słabym początku bieżącego sezonu zaczął grać naprawdę dobrze, a serię trzech zwycięstw w rzędu przerwała dopiero wyjazdowa porażka z Olimpią w Grudziądzu w ostatni weekend. Zielono-czarni do Chojnic wybierają się po punkty, co podkreśla szkoleniowiec Górnika, Tomasz Kafarski.

– Wiemy, co powinniśmy robić lepiej na boisku i co przynosi nam wymierny efekt. Mam nadzieję, że z silnym rywalem, jakim jest Chojniczanka będziemy bardziej skuteczni, niż ostatnio. Jedziemy tam z przeświadczeniem, że jesteśmy dobrze przygotowani i zmotywowani do gry o zwycięstwo. Szanujemy rywala, znamy jego mocne strony, ale też poszukamy swojej szansy – mówi trener, który w przeszłości prowadził między innymi ekstraklasową Lechię Gdańsk oraz Cracovię Kraków.

Stawki LV BET: Chojniczanka 1.63, remis 3.75, Górnik Łęczna 4.8

W trzecim sobotnim meczu zmierzą się Wigry Suwałki ze Stalą Mielec.

Oferta LV BET na mecze polskiej I ligi do sprawdzenia TUTAJ!

Komentarze