Vuković rok bez pracy, a Legia wciąż płaci!

Aleksandar Vuković znalazł się na celowniku Zagłębia Lubin, które straciło Martina Sevelę na rzecz klubu z Arabii Saudyjskiej. Problem w tym, że jak informuje Interia, “Vuko” wciąż pobiera sowitą pensję z Legii Warszawa i niekoniecznie chce się z nią rozstać.

Aleksandar Vuković został zwolniony ze stołecznego klubu we wrześniu zeszłego roku. Niedługo wcześniej Dariusz Mioduski zaproponował trenerowi nową umowę, obowiązującą do czerwca 2022 roku. Na jej mocy “Vuko” wciąż pobiera pensję z klubu i niekoniecznie musi szukać nowej pracy. Pierwsza umowa gwarantowała mu pensję w wysokości 35 tysięcy złotych. Przyjmijmy, że w momencie przedłużenia kontraktu, raczej nie dostał gorszych, lecz lepsze warunki. Przegląd Sportowy informował, że budżet na wynagrodzenie kolejnego szkoleniowca – Czesława Michniewicza opiewał na około milion złotych rocznie.

Vuković negocjuje z Zagłębiem Lubin, ale właśnie ze względu na kwestie finansowe, rozmowy są dalekie od finalizacji – twierdzi Sebastian Staszewski.

Część kibiców komentuje w sposób złośliwy, że Vuko tak bardzo kocha Legię, że od pracy w Ekstraklasie woli siedzenie na kanapie i sprawdzanie stanu konta. Jest to dla nich o tyle kontrowersyjne, że jako trener Serb wciąż jest nowicjuszem, który pracował samodzielnie w tylko jednym klubie. Czy zdecyduje się na blisko dwa lata wyrwy w szkoleniowym CV, czy jednak przed końcem umowy z Legią zdecyduje się podjąć pracę?

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem