Vuković polemizuje z Bońkiem w stylu… Vitala Heynena. „Typowo polskie, wy zawsze szukacie problemów!”

14 sierpnia może okazać się sądnym dniem dla polskiej piłki. Dniem, w którym nasze kluby w komplecie odpadną z europejskich pucharów zanim te się na dobre zaczęły - najwcześniej w historii. Legia oczywiście robi wszystko, by tego niechlubnego rekordu się ustrzec. Przełożyła nawet mecz ligowym z minionej niedzieli, by do starcia z Atromitosem w Atenach przygotować się w sposób optymalny. Jej wniosek wywołał jednak niemałe poruszenie i publiczną polemikę, m.in. pomiędzy prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem a trenerem legionistów.

Spotkanie rewanżowe z Atromitosem w Atenach odbędzie się dzisiaj o godzinie 18. Dzień wcześniej niż planowano pierwotnie, ponieważ organizatorzy chcieli uniknąć kolizji terminów z czwartkowym meczem AEK Ateny z Universitatea Craiova. Nie daje to wprawdzie żadnej gwarancji, ale przynajmniej odrobinę zmniejsza szanse na pozaboiskowe ekscesy kibiców. A jest się czego obawiać, bo przypadkowe spotkanie na mieście tej polsko – grecko – rumuńskiej mieszanki może dać całkiem wybuchowe efekty. Universitatea Craiova już przed tygodniem dostała karę od UEFA. W trakcie jej meczu, na murawie wybuchały race, a jeden z kibiców trafił zapalniczką sędziego, co spowodowało przedłużenie spotkania o 35 minut.

 

Awans legionistów do kolejnej rundy – kurs w LV BET – 1.34

 

Legia i Atromitos zagrają o godzinie 18. bo do uniknięcia jest jeszcze jedna kolizja, mianowicie z wieczornym Superpucharem Europy w Stambule, pomiędzy Liverpoolem a Chelsea.

 

Liverpool FC – Chelsea Londyn – kurs w LV BET: 1.65 – 3.95 – 5.20

 

Stołeczni szykowali się na Greków w cieplarnianych warunkach. By nie zaburzać cyklu przygotowań, odwołali nawet niedzielny mecz z Wisłą Płock, co wywołało szereg niepochlebnych komentarzy – kierowanych w ich stronę choćby przez Zbigniewa Bońka. Prezes PZPN skompletował nawet skład, jakim wyszedłby na mecz ligowy, z myślą o odpoczynku, ale i dobrym wyniku.

– Każdy normalny piłkarz kocha grać środa – niedziela – środa. Słowo piłkarza – napisał na Twitterze. Tuż przed meczem odniósł się do tego Aleksandar Vuković.- Co o tym myślę? No cóż. W innych krajach, gdy ktoś poprosi o przełożenie meczu, to nie ma tematu i publicznej dyskusji. Ale my jesteśmy z Polski.

Jego narracja przypomina tym samym nieco… Opiekuna kadry siatkarzy Vitala Heynena, który po zwycięstwie 3:1 nad Słowenią, pouczał polską dziennikarkę, szukającą dziury w całym. – To jest typowo polskie pytanie. Wy zawsze szukacie problemów!

Wracając do Legii, Vuko uważa, że rewanż będzie trudniejszy niż mecz przed tygodniem w Warszawie (0:0). Nie spodziewa się równie dużej, choć nieudokumentowanej wówczas bramkami, przewagi swojej drużyny. Zapowiada też, że przyszedł czas na większą stabilizację składu. Nie zdradza jednak szczegółów, zwłaszcza w temacie wywołującym ostatnio spore dyskusje, czyli obsady linii ataku. Jedno, co pewne, to że nie skorzysta z Domagoja Antolicia, który nie poleciał do Grecji z powodu urazu.

 

Atromitos Ateny – Legia Warszawa – kurs w LV BET: 3.30 – 3.15 – 2.18

 

Legia, myśląc o awansie, wreszcie musi zacząć strzelać gole. Nie udało się to jej w trzech kolejnych występach: z Kuopio, Śląskiem Wrocław i Atromitosem. Co ciekawe, bukmacherzy zdecydowanych faworytów do awansu widzą w legionistach. Nie wykluczają również rozstrzygnięcia na korzyść stołecznych w regulaminowym czasie.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem