Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

„Usyk jest przereklamowany” VS „Briedis to nie ten poziom”. Jak będzie?

Pojedynek Mairisa Briedisa z Ołeksandrem Usykiem to znakomicie zapowiadający się pojedynek dla koneserów boksu, ale też taki, który przeciętnego kibica nie interesuje. Łotysz i Ukrainiec powalczą o dwa pasy mistrzowskie w kategorii junior ciężkiej i przepustkę do wielkiego finału turneju World Boxing Super Series. Zwycięzca już w sobotę wieczorem będzie bogatszy o 1,6 miliona dolarów.

Jeden z pięściarzy w sobotę będzie musiał po raz pierwszy stracić zero w rekordzie. Bardziej doświadczony jest Briedis, który na zawodowych ringach stoczył 23 pojedynki i wszystkie wygrał. Aż 18 razy nokautował swoich rywali. Pas mistrzowski zdobył niedawno, gdy bardzo wyraźnie pokonał Marco Hucka obnażając wszystkie jego braki. Został nie tylko pierwszym mistrzem świata pochodzącym z Łotwy, ale i… bohaterem narodowym. Popularnością może się z nim równać tylko występujący w NBA Kristaps Porzingis. To jednak Briedis rozruszał we wrześniu halę w Rydze i to samo ma zamiar zrobić i tym razem. Boks dzięki niemu jest w ojczyźnie bardziej popularny niż piłka nożna, gdyż łotewska reprezentacja zajmuje w rankingu FIFA dopiero 131. miejsce i od wielu lat zawodzi. Usyk będzie musiał zmierzyć się nie tylko z niepokonanym pięściarzem, ale i koalicją jego fanów, którzy zrobią wszystko, by wesprzeć swojego rodaka w tym pojedynku.

Z tym że… Usyk nic sobie z tego nie robi. Tak samo, jak nie miało dla niego znaczenia, gdzie odbędzie się dzisiejszy pojedynek. Jeszcze niedawno spekulowało się, że do starcia może dojść w Kijowie. Było wiele osób, którym na tym zależało, ale… nie należał do nich Usyk, który wielokrotnie powtarzał, że może bić się wszędzie. Marco Hucka pokonał w Berlinie, pas czempiona WBO zdobył w Gdańsku, gdzie zwyciężył z Krzysztofem Głowackim. Od konfrontacji z Polakiem nie walczył jeszcze w ojrzyźnie, mimo że jego interesami zajmują się bracia Kliczko, którzy mogliby to pod niego bez problemu ułożyć. Usyk walczy tam, gdzie są pieniądze i gdzie rywale chcą walczyć. Jest przekonany o tym, że sportowo z każdym sobie poradzi nawet na obcej ziemi.

„Usyk jest przereklamowany”

Tak przynajmniej uważa Krzysztof Głowacki, który przegrał z Ukraińcem we wrześniu 2016 roku, kiedy stracił pas czempiona. Klasę swojego pogromcy docenia, ale nie jest tego zdania, co większość bokserskich ekspertów, że nie można go pokonać. Sam Główka marzy o tym, by jeszcze stanąć naprzeciwko niepokonanego pięściarza i dobrać mu się do skóry. W pełni zdrowy Polak mógłby z nim wygrać, mimo że w Gdańsku był o klasę gorszy.

Tak, ale moim zdaniem on jest przereklamowany. Jest znakomitym zawodnikiem, wygrał ze mną, ale niektórzy robią z niego lepszego zawodnika, niż on faktycznie jest. Wiem, widziałem, ale gdy trafi na silnego Gassijewa lub dużego Dorticosa, to może mieć problemy. Nie jest wcale powiedziane, że on gładko to wszystko wygra. Może jest wokół niego taka otoczka, bo ma grupę promotorską K2i bracia Kliczko są za nim? Nie wiem. Usyk nie ma mocnego ciosu. Jest szybki, znakomicie pracuje na nogach. Obrony nie ma rewelacyjnej. Cios mocniejszy od niego ma Cunningham. Wiem, bo walczyłem i z jednym, i z drugim. On chce iść do wagi ciężkiej – życzę mu z tym ciosem powodzenia. Jak on wyjdzie do walki z Joshuą lub Wilderem, to oni go zabiją. Ale jest technicznie dobry i bardzo szybki. Zadaje serię i ucieka. Mądry w ringu – tego mu nie można zabrać.

„Usyk jest lepszy niż przypuszczałem”

W ostatnich przygotowaniach do walki Usykowi asystował Mateusz Masternak, który na bieżąco za pomocą swojego profilu na Facebook’u dzielił się wrażeniami z treningów z jednym z najlepszych pięściarzy świata bez podziału na kategorie wagowe. W ostatniem rozmowie z Przemysławem Osiakiem z Przeglądu Sportowego Master przyznał, że Usyk jest jeszcze lepszym pięściarzem, niż mogłoby się wydawać. Sam jednak ze swojej postawy jest bardzo zadowolony, bo udało mu się przez dłuższą chwilę poprzebywać w towarzystwie boksera, który jest murawnym faworytem do wygrania całego turnieju WBSS.

Jest lepszy niż przypuszczałem. Doskonale wyszkolony technicznie, cholernie inteligentny, ma świetne wyczucie dystansu, pracę nóg. Trudno znaleźć element, który byłby niedopracowany. To prawdziwy mistrz i jeśli będzie gotowy psychicznie, bo fizycznie na pewno jest, to w kategorii cruiser wygra ze wszystkimi.

„Nokaut będzie dla mnie zaskoczeniem”

Pięściarzem z Polski, który zna obu pięściarzy jest Nikodem Jeżewski, który sparował i z jednym, i z drugim. Nasz reprezentant obu zawodników bardzo szanuje, ale w rozmowie z portalem Ringpolska.pl przyznał, że wyżej stawia na zwycięstwo szanse Usyka. To on będzie przeważał coraz bardziej z każdą rundą, mimo że znokautować nie powinien Briedisa, który za to dysponuje potężnym ciosem i większość swoich rywali skończył przed czasem.

U Briedisa byłem dwa razy, zaprzyjaźniliśmy się nawet, jesteśmy w kontakcie, również byłem tam bardzo dobrze przyjęty. Mairis jest bardzo silny fizycznie, czego być może tak nie widać na pierwszy rzut oka, ale Perez przekonał się ostatnio, że zbyt bliskie podejście do Briedisa kończy się silnym klinczem albo jakimś ciosem na granicy faulu. Może wydawać się surowy, ale ma predyspozycje do przepychanek i mocnej walki. Usyk jednak zabija wszystkich swoją techniką i myślę, że Mairisowi także będzie trudno to przeskoczyć. Wydaje mi się, że ta walka będzie wyrównana przez pierwsze rundy, a potem coraz wyraźniejsza będzie przewaga Usyka. Stawiam na wygraną Ukraińca na punkty, nokaut będzie dla mnie zaskoczeniem.

Stawka pojedynku wysoka, poziom sportowy niepodważalny, tak samo jak klasa obu pięściarzy. Usyk specjalizuje się w tym, że do frustracji doprowadza miejscową publiczność i bezlitośnie obija jej ulubieńca. Briedis liczy na to, że atomowa siła wystarczy, by najpierw dopaść, a potem skończyć Ukraińca. Mimo że gospodarz faworytem nie będzie, to w Rydze czeka nas naprawdę kawał dobrego boksu. Cytując klasyk: „Śmierć będzie unosiła się nad ringiem”.

TUTAJ może przeczytać kolejny tekst na temat walki Ołeksandra Usyka z Mairisem Briedisem.

27 stycznia 2018 roku | Ołeksandr Usyk – Mairis Briedis.

Zwycięstwo Usyka: 1,12

Remis: 29

Zwycięstwo Briedisa: 5,2