Ulreich nie był pierwszy, czyli bramkarskie wpadki

Mówi się, że bramkarz jest jak saper. Myli się raz. Jest ostatnią instancją, jeśli popełni błąd, to jest on często brzemienny w skutkach. Pewnie dlatego już drugi dzień mamy do czynienia z grillowaniem golkipera Bayernu Monachium, Svena Ulreicha. 29-latek zaliczył spektakularną wpadkę, która kosztowała jego zespół odpadnięcie z Ligi Mistrzów w półfinale bieżących rozgrywek.

Biorąc pod uwagę wagę meczu, podczas którego pomylił się Niemiec, z pewnością jego błąd w hierarchii największych bramkarskich wpadek w historii futbolu wyląduje na wyjątkowo wysokim miejscu. My natomiast przypominamy inne, tragiczno-komiczne przypadki nieudanych bramkarskich interwencji.

Janusz Jojko

Klasyka! „Jojko, wrzuć sobie cos” jako mały chłopiec usłyszałem kiedyś na stadionie, ponieważ legendarnego bramkarza GKS Katowice miałem okazję zobaczyć kiedyś w akcji. Jojko jak na polskie warunki był naprawdę przyzwoitym golkiperem, ale na zawsze pozostanie zapamiętany właśnie ze względu na bramkę samobójczą, która kosztowała Ruch Chorzów spadek do ówczesnej II ligi…

Marc-Andre ter Stegen

Bramkarz Barcelony uznawany jest za jednego z największych fachowców w swojej dziedzinie na świecie, ale jego nieudane interwencje doczekały się już wielu kompilacji. Na pocieszenie dla jego rodaka Ulreicha przypominamy jedną z największych wpadek Marca-Andre, w reprezentacji Niemiec.

Bernd Leno

W kraju naszych zachodnich sąsiadów wybitnych specjalistów od gry miedzy słupkami naprawdę nie brakuje, ale od czasu do czasu każdemu zdarza się babol. Taki fach. 26-letni Bernd Leno ma na swoim koncie 6 występów w reprezentacji Niemiec, ale i on miewa chwile zaćmienia.

Rene Higuita

To właśnie kolumbijski bramkarz przyczynił się do powstania legendy Kameruńczyka Rogera Milli. Próbował go przedryblować, a potem… Higuita był szaleńcem, zresztą to autor chyba najbardziej spektakularnej parady w historii piłki nożnej, słynnego skorpiona. Ale w jego szaleństwie nie zawsze była metoda, a ten błąd kosztował jego reprezentację odpadnięcie z Mistrzostw Świata we Włoszech w 1990 roku.

Victor Valdes

Hiszpan, patrząc z perspektywy zakończonej już piłkarskiej kariery był naprawdę dobrym bramkarzem, ale trudno o nim powiedzieć, że solidnym, bo popełniał wyjątkowo dużo błędów. Był więc spektakularny w swoich interwencjach – zarówno tych dobrych, jak i złych, A wiadomo, że szerszej publiczności bardziej w pamięć zapada jeden błąd niż sto genialnych parad. A Valdes potrafił na przykład wdać się w drybling z Angelem di Marią w Superpucharze Hiszpanii. A jak wiadomo, w stolicy Katalonii błędy popełnione w meczach z Realem liczą się potrójnie…

Były też takie kwiatki, jak ten w barwach Middlesbrough. I wiele, wiele, wieeele innych!

Pepe Reina

Skoro jesteśmy przy hiszpańskiej szkole bramkarskiej, należy wspomnieć Pepe Reinę oraz jego wpadkę z meczu reprezentacji kraju przeciwko Argentynie. Na szczęście był to jedynie mecz towarzyski, więc błąd pozostał bez większych konsekwencji. A mecz skończył się porażką La Furia Roja 0:3…

Jasper Cillesen

Rezerwowy bramkarz Barcelony i reprezentacji Holandii zanim przeniósł się do La Ligi wyrobił sobie nazwisko grając w Ajaxie Amsterdam. Był czołowym golkiperem Eredivisie, ale na krajowych boiskach zdarzały mu się także takie interwencje, jak ta w meczu z Herenveen. Tak, wynik meczu był już przesądzony, a poziom koncentracji mógł spaść, ale takie zagrania na pewnym poziomie nie przystoi…

Khalid Askri

Mieliśmy błędy czołowych europejskich golkiperów, teraz przenosimy się w bardziej egzotyczne klimaty. FAR Rabat między innymi przez tą interwencję przegrał w konkursie jedenastek 6:7. Bramkarz zaczął celebrować zdecydowanie zbyt wcześnie…

Mikael Roche

Tu też Liga Mistrzów, ale Oceanii. Trzeba przyznać, że równie spektakularne zagranie jak to Ulreicha. Podejrzewamy, że na 10 prób nie wkręciłby tak 9 razy. Ależ on to zmieścił !!!

Bjarte Flem

Ta bramka padła kilkanaście miesięcy po „trafieniu” Janusza Jojko. Czyżby Norweg inspirował się zagraniem polskiego golkipera? Oba gole bliźniaczej urody!

Tomislav Piplica

Co tam się wydarzyło? Słońce zaświeciło w oczy Bośniakowi? Próbował główkować? A może jeszcze co innego? Intencje pozostały niewytłumaczone, podobnie jak w przypadku zagrania Ulreicha. Czasami najprostsze rozwiązania są najwłaściwsze. A kombinowanie nie przynosi nic dobrego…

Pavels Steinbors

Łotewski bramkarz popełnił fatalny błąd na drodze Arki Gdynia do Pucharu Polski sezonu 2016/2017. Wszystko dobre, co się dobrze kończy, ale o tym zagraniu nie można powiedzieć nic pozytywnego. Co ciekawe, Steinbors został wybrany najlepszym bramkarzem rundy jesiennej Ekstraklasy bieżącego sezonu. Wiosną natomiast wrócił do szeregu…

Artur Boruc

„Aj, będzie bramka, Jezus Maria, jaki błąd Artura Boruca”- wszyscy pamiętamy słowa komentującego to spotkanie Dariusza Szpakowskiego. Bramkarz reprezentacji nie miał wówczas najlepszego okresu, miał problemy w życiu osobistym, a to odbijało się na jego postawie między słupkami. A wynik z Belfastu miał wpływ na całą kampanię eliminacyjną do Mundialu w RPA.

Tomasz Kuszczak

Jeśli jesteśmy w temacie „reprezentacja Polski, wpadki bramkarzy” to trzeba przypomnieć kuriozalną interwencję Tomasza Kuszczaka w meczu towarzyskim z Kolumbią przed Mistrzostwami Świata 2006 . Boruc puścił szczura, ale wcześniej Kuszczak dostał piłkę za kołnierz. Na Mundialu nie pograł…

Jerzy Dudek

Bramkarz Liverpoolu zasłynął nie tylko „Dudek Dance” w finale Ligi Mistrzów w Stambule, ale także licznymi wpadkami w barwach The Reds. To jedna z głośniejszych z nich, bo wpuszczona w bardzo prestiżowych North-West Derby przeciwko Manchesterowi United.

Bartosz Fabiniak

Żeby nie było zbyt poważnie, nasze zestawienie kończymy meczem, w którym do szewskiej pasji Janusza Wójcika doprowadził Bartosz Fabiniak. Prawdę mówiąc nie pamiętamy już jego interwencji z tego spotkania, ale reakcje ś.p. selekcjonera reprezentacji Polski przeszły do historii polskiego futbolu.

Czy to zestawienie poprawiłoby humor Ulreichowi? Wątpimy. Ale na pewno my nie zamierzamy z tego powodu płakać.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem