Trybson kontra Arab na FEN 20?

Wielce prawdopodobne, że podczas gali FEN 20 „Next Level” zobaczymy w klatce aż dwóch zawodników, którzy nie wywodzą się stricte ze sportów walki. Mowa o Pawle „Trybsonie” Trybale i Gabrielowi Al-Sulwi, czyli „Arabie”. Być może znany z telewizyjnego show Trybson oraz raper Arab staną naprzeciwko siebie w warszawskiej hali Torwar.

Informacja o tym, że Arab rozpoczyna swoją przygodę z MMA wyszła na światło dzienne podczas gali FEN 19, która odbyła się w Koszalinie. O jego występie przeciwko Bartłomiejowi Brzezińskiemu poinformował sam prezes federacji Paweł Jóźwiak, dzięki czemu na FEN po raz pierwszy doszło do freak fightu. Al-Sulwi z  Brzezińskim pewnie wygrał i efektownie rozpoczął swoją przygodę z mieszanymi sztukami walki. Przed galą we Wrocławiu powiedział w jednym z wywiadów, że związał się z organizacją kontraktem na trzy walki i bez względu na wynik potyczki z Rubym będzie chciał kontynuować karierę.

Trybson oficjalnie został zawodnikiem FEN we wrześniu i był nawet przymierzany do wzięcia udziału w tej samej gali, na której zobaczyliśmy debiut Araba. Wtedy nie dopisało zdrowie, które ostatecznie pokrzyżowało jego startowe plany i wiadomo było, że w 2017 roku nie zobaczymy go w oktagonie FEN.

Podczas jednego z wywiadów Paweł Jóźwiak przyznał, że zainteresowany jest na jubileuszowej gali FEN 20 zarówno występem Trybsona, jak i Araba. Prezes był powściągliwy, nie chciał zdradzać więcej szczegółów, ale wyraźnie dał do zrozumienia, że w karcie walk jest miejsce dla ich obu.

10 marca gala FEN po raz trzeci zagości do hali Torwar

FEN szykuje na 10 marca bardzo mocną rozpiskę walk, która będzie miała na celu pomóc organizacji przejść do historii sportów walki w naszym kraju. Oto fragment rozmowy z Jóźwiakiem kilka dni po poprzedniej edycji:

– Na pewno FEN 20 będzie jeszcze mocniejsza niż FEN 19. Będą walki o pas, będą starcia w K-1, nie zabraknie rewanżów i nie mówię tu tylko o starciu Imavova z Koperą. Jestem przekonany, że jubileusz uczcimy należycie i długo ludzie będą nas wspominać za sprawą tej gali. Chwilę odpoczniemy i wrócimy ze zdwojoną siłą – jestem o tym przekonany!

Szukamy w tym logiki i dostrzegamy… możliwość skonfrontowania Trybsona z Arabem. Bardziej doświadczony jest Trybała, który ma na swoim koncie pięć zawodowych pojedynków (3 wygrane i 2 porażki). Staramy się wierzyć słowom Araba, że ten sporty walki trenuje już od wielu lat. Jeżeli tak faktycznie jest, to szanse się wyrównują, a potencjał na tę walkę rośnie. Konfrontacji sprzyja również fakt, że panowie mogliby się zmierzyć w kategorii wagowej 77 kg, w której już walczyli. Gdyby federacja na to przystała, go walka mogłaby się odbyć w limicie umownym lub w wadze średniej (84 kg), gdyż obaj zawodnicy ważą na co dzień więcej. Uniknęli by dzięki temu zbijania kilogramów tuż przed starciem.

Póki co FEN nie ogłosił oficjalnie, czy w Warszawie zobaczymy Trybsona i czy pojawi się Arab. Bardzo możliwe, że będziemy mieli przyjemność oglądać i jednego, i drugiego. A może stoczą bezpośredni pojedynek?

 

Fot. Wojciech wojciechowski

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze