Trwa zwycięski marsz naszych koszykarzy. W piątek kolejna batalia!

Reprezentacja Polski koszykarzy, po wieloletniej przerwie biorąca wreszcie udział w mistrzostwach świata, kontynuuje swój zwycięski marsz! Biało-czerwoni, po spektakularnej wygranej nad Chinami, mieli już zapewniony awans do grona 16 najlepszych drużyn turnieju, jednak na podsumowanie udanej pierwszej rundy imprezy, należało jeszcze pokonać Wybrzeże Kości Słoniowej. Choć nie całkiem bez trudu, ta sztuka udała nam się dziś z wynikiem 80:63.

Przechodzimy dalej z kompletem trzech zwycięstw i całkowicie odmiennymi nastrojami niż Afrykanie, którzy zapisali się na tych mistrzostwami samymi porażkami – każdą z nich ponosząc minimum 15 punktami.

Podopieczni Mike’a Taylora byli murowanymi faworytami środowej rywalizacji, niemniej niosła ona za sobą pewne ryzyko. Zwłaszcza, że nasi zawodnicy musieli zagrać mądrze – odczuwając trudy dwóch pierwszych spotkań i poniedziałkowej, zaciętej batalii z Chinami, zakończonej dopiero w dogrywce. Pierwsza kwarta od razu przyniosła nam ostrzeżenie. Zakończyliśmy ją wynikiem 20:24, zawodząc na linii rzutów osobistych i grając nadspodziewanie nerwowo.

Na szczęście, po drugiej schodziliśmy już z korzystnym 36:32 na tablicy wyników, skutecznie neutralizując najlepiej rzucających w ekipie WKS Deona Thompsona i Charlesa Abuo. Im dalej w mecz, tym Polakom wychodziło więcej i przewaga nad niżej notowanym rywalem sukcesywnie rosła. Ostatnia ćwiartka była już tylko dopełnieniem formalności – szkoleniowiec Mike Taylor zaczął mocniej rotować składem, odciążając pierwszoplanowe postaci w zespole. Na parkiecie pojawił się m.in. 18-letni Aleksander Balcerowski, a mimo to zakończyliśmy mecz wygraną 80:63, dającą nam pierwsze miejsce w grupie.

– Niezmiernie szanuję ten zespół i jestem z niego dumny. Gramy jeden za drugiego, wzajemnie czyniąc się lepszym. Wytrzymaliśmy presję i pokazaliśmy, ile potrafimy – komentował po spotkaniu amerykański opiekun naszej ekipy, Mike Taylor. – Początek meczu nie był dla nas najlepszy, ale w drugiej kwarcie wróciliśmy na właściwe tory. Bardzo pomogli nam w tym kibice, za co im niezmiernie dziękuję!

https://twitter.com/sportradiopl/status/1169228884765749248?s=20

Szkoleniowiec naszych rywali przyznał, że Wybrzeże było drużyną słabiej zorganizowaną, bo też generalnym problemem drużyn z Afryki jest słabsza znajomość schematów gry i mniejsze otrzaskanie z rywalizacją na takim poziomie.

Teraz poziom trudności tylko rośnie, przed nami druga faza turnieju, w której na Polaków czekają już zespoły Argentyny i Rosji. De facto, mamy do czynienia z kolejną rundą rywalizacji grupowej, która dwom najlepszym ekipom w każdej z grup przyniesie awans do grona ośmiu najlepszych ekip globu. Mike Taylor zapewnia: „możemy grać jeszcze lepiej!”, więc cieszmy się chwilą, cieszmy turniejem – w oczekiwaniu na kolejne emocje. Zatem: byle do piątku!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem