Trudne sprawy w Polsacie! Tajemnicza nieobecność Wichniarka i niedysponowany Hajto

Telewizja Polsat przed meczem w Rydze miała, pół-żartem, pół-serio, większy problem z obsadą komentatorskiego mikrofonu niż Jerzy Brzęczek z wyborem, kogo wystawić w ataku: Krzysztofa Piątka czy Arkadiusza Milika. Dlaczego? Wszystko przez niedyspozycję Tomasza Hajty i sportowe plany Artura Wichniarka, który... wciąż staje na głowie, by zrozumieć, co się dzieje z polską piłką.

Czwartkowe spotkanie reprezentacji Polski w duecie z niezastąpionym Mateuszem Borkiem skomentował Roman Kołtoń, co w ostatnich latach zdarzało się niemal od święta. Od dłuższego czasu „dwójką” dla Borka bywali byli piłkarze albo trenerzy.

Redaktor „RoKo” usiadł za mikrofonem, ponieważ desygnowany do komentowania spotkania Tomasz Hajto nie może się ostatnio wykaraskać z problemów zdrowotnych. We wrześniu nie poleciał do Ljubljany, bo nadal chodził o kulach po bolesnej operacji ścięgna Achillesa. Ostatnio, niestety, znów trafił na parę dni do szpitala – tym razem z powodu ciągnącego się od kilku tygodni zapalenia spojówek, które okazało się na tyle dokuczliwe, że Hajto zrezygnował także z wyprawy do Rygi.

Naturalnym zastępstwem byłby Artur Wichniarek, gdyby nie fakt, że…
Tu oddajmy głos duetowi Borek – Kołtoń z pomeczowego programu “Prawda Futbolu”.

– Kołtoń: Możemy zdradzić, co robił Artur Wichniarek?
– Borek: Jeden chory (Hajto – przyp. red), drugi się okazał joginem.
– K: Był na obozie jogi. Tak się przygotowuje…
– B: Trudne sprawy, był taki program w Polsacie!

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Król Artur nie wziął sobie do serca szyderczej sugestii kolegi, by “wreszcie zacząć trenować jakieś męskie sporty” i wciąż stoi na stanowisku, że po zakończeniu piłkarskiej kariery – u niego już tylko joga i tenis. Ostatnie pięć dni spędził właśnie na obozie jogi i na mecz dotarł dopiero do warszawskiego studia.

Szanujemy. W zdrowym ciele, zdrowy duch! Poza tym, nie ma tego złego. Roman Kołtoń, jak sam twierdzi, gdy siada na stanowisku komentatorskim, gwarantuje bramki dla Polski i to się akurat w czwartek sprawdziło.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem