Kibice zaatakowali autokar przed derbami. Piłkarze w szpitalu, nie żyją cztery osoby!

Tego typu scen, całe szczęście, od lat nie widzimy już na europejskich boiskach. Niestety, są miejsca, gdzie te tragedie wciąż się rozgrywają. W Hondurasie, w najwyższej lidze, jeszcze przed meczem derbowym pomiędzy Olimpią a FC Motagui Tegucigalpa doszło do strasznych zamieszek, w wyniku których zginęły cztery osoby. Rannych zostało również trzech piłkarzy.

Rany zostały odniesione w wyniku postrzału oraz ugodzenia nożem. Łącznie zginęły cztery osoby, a dwanaście zostało rannych – podsumowała rzeczniczka lokalnego szpitala Juliette Chavarria.

Gigantyczną rozróbę, która całkowicie wymknęła się spod kontroli, zapoczątkowało obrzucenie kamieniami autokaru drużyny Motagui już w drodze na stadion. Odłamki szkła z tłuczonych szyb raniły trójkę piłkarzy. Były piłkarz Celticu Glasgow Emilio Izaguirre opublikował na Instagramie zdjęcie z zaklejonym okiem i wyraził wdzięczność, że wyszedł cało z tego zdarzenia.

Zamieszki przeniosły się na stadion, na którym znajdowało się już około 10 tysięcy kibiców. Gdy policja zaczęła używać broni gładkolufowej i gazu łzawiącego, panika wyłącznie urosła. Mecz został oczywiście odwołany, to jednak nie zapobiegło tragedii.

Gdyby coś podobnego wydarzyło się w Europie, największe autorytety nawoływałyby do zaorania tych rozgrywek na zawsze. Oto cztery osoby poniosły śmierć w związku z meczem piłkarskim dwóch topowych drużyn w kraju, odbywającym się na stadionie narodowym. Nietrudno przełożyć to sobie na odpowiednie analogie choćby w Polsce. Całe rodziny, często z dziećmi, musiały drżeć o swoje zdrowie i życie. I niestety, nie wszystkim udało się wrócić cało do domów.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem