TOP 10. Najważniejsze momenty EURO 2020

Mimo dużych przeciwności losu (i włodarzy UEFA), związanych z organizacją tego turnieju - przełożonego, rozproszonego, często z ograniczoną liczbą widzów - EURO 2020 było fenomenalnym turniejem, w którym nie brakowało momentów złości, smutku, radości czy przerażenia. Wybraliśmy 10 najważniejszych.

Trzy bramki Roberta Lewandowskiego, które koniec końców dały tylko remis z Hiszpanią. Świetni Holendrzy w fazie grupowej, niewiarygodny Dumfries i piękny mecz, zakończony zwycięstwem 3:2 z Ukrainą. Cristiano Ronaldo zapewniający sobie tytuł króla strzelców w… grupie śmierci. Najmłodsi piłkarze w historii: najpierw Bellingham, a ostatecznie Kozłowski. Rekordowa liczba bramek (w tym samobójczych), a także dogrywek. O tym, że EURO 2020 mogło się podobać, świadczy choćby fakt, że wśród wybranych przez nas dziesięciu najważniejszych momentów tych mistrzostw Europy nie ma żadnego z wyżej wymienionych zdarzeń.

10. Czerwona kartka Krychowiaka

Grzegorz Krychowiak był antybohaterem meczu ze Słowacją – nie grał dobrze, a ponadto otrzymał dwie żółte kartki i już w 62. minucie musiał pożegnać się z murawą. To był wielki cios dla polskiej reprezentacji, gdyż wszystko wyglądało na to, że wreszcie zaczynamy łapać rytm i jesteśmy coraz bliżej zwycięskiej bramki. Swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem jednak mocno przyczynił się do tego, że przegraliśmy ze Słowacją. Koniec końców, była to strata na wagę wyjścia z grupy. Czy mogliśmy awansować pomimo złego startu na EURO? Oczywiście, udało się urwać punkt Hiszpanom i walczyć na noże ze Szwecją, dlatego czerwień Krychowiaka traktujemy raczej w kategorii symbolu biało-czerwonej porażki na tych mistrzostwach.

9. Gol turnieju Schicka

Zanim Krychowiak wyleciał z boiska, a Słowacja pokonała Polskę – mieliśmy okazję obejrzeć cudowne trafienie Patricka Schicka w starciu ze Szkocją. Czeski napastnik łącznie zdobył aż pięć bramek, czyli tyle samo, co król strzelców turnieju, Cristiano Ronaldo. Czesi ostatecznie zaszli aż do ćwierćfinału, w czym napastnik grający na co dzień w Bundeslidze miał gigantyczny udział. Jednym z obrazków tych mistrzostw mógłby być także zakrwawiony Schick, cieszący się ze strzelenia rzutu karnego w starciu z Chorwacją.

8. Chiellini ściska Albę, a Morata podróżuje z nieba do piekła

Półfinał Włochów z Hiszpanami był pełen paradoksów. Hiszpania odpadła, choć była zespołem lepszym. Morata i Olmo byli architektami jedynej bramki dla kraju z Półwyspu Iberyjskiego, a zawiedli w decydującym momencie. Po trzecie: kiedy oba zespoły chciały położyć większy nacisk na bezpieczeństwo i rezygnowali z gry typową dziewiątką – okazywało się, że to poczucie bezpieczeństwa jest złudne, bo… tracili bramki. Środkowi napastnicy, kiedy znajdowali się na placu gry, mieli natomiast duży udział przy jedynych bramkach w tym spotkaniu. Powstrzymanie Immobile poprzedziło strzał Chiesy, zaś Alvaro Morata wyrównał stan gry, kiedy akurat Włosi nie mieli na boisku ani Ciro, ani Belottiego. Dla Moraty był to trzeci gol na turnieju, znów ważny w kontekście wyniku całego meczu, ale ostatecznie znów pokonał drogę z nieba do piekła. Podszedł w serii rzutów karnych do decydującej jedenastki i z pewnością wielu kibiców miało podobne odczucia do naszych: przy takiej fali krytyki, pomimo strzelonej bramki, to może nie być najlepszy pomysł. Obawy się potwierdziły: napastnik Juventusu uderzył fatalnie. Hiszpania odpadła z turnieju, do finału awansowała Italia. Przed serią jedenastek wyluzowana, o czym świadczy choćby zachowanie Giorgio Chielliniego…

7. Bandyckie wejście… bez faulu?

„Boiskowy kryminał, czerwona z marszu i srogie zawieszenie” – takich głosów, jak ten Macieja Łanczkowskiego z „Piłki Nożnej”, nie brakowało. Pod prąd w rzece bardzo ostrych, dosadnych i mocnych opinii popłynął natomiast Gary Lineker. Legenda angielskiej piłki na Twitterze przekonywała, że wejście Danielsona nie było nawet faulem. „To nie jest czerwona kartka. Kiedy kopiesz piłkę, jest prawie niemożliwe, by za nią nie podążać. To, że zawodnik doznał kontuzji, ponieważ ktoś kopnął piłkę i przypadkowo na niego trafia, nie oznacza, że mamy faul, nie mówiąc już o czerwonej kartce”. Co ciekawe, wtórował mu również inny były piłkarz, Wojciech Kowalczyk, który na Weszło przyznał: „Ukraiński piłkarz był dwa metry od niego. Nie może Danielson zaatakować piłki? Jego pech polega na tym, że noga została w górze, a Ukrainiec w nią wpadł”.

6. Trybuny wreszcie pełne

Senna otoczka spotkań w Baku to urok (a raczej jego brak) tych mistrzostw Europy, rozgrywanych w wielu krajach. Były jednak takie, które gwarantowały wspaniałe „opakowanie” spotkania. Na wielki plus wyróżnili się choćby Węgrzy, którzy żywiołowo (i w komplecie!) dopingując na stadionie w Budapeszcie ponieśli swoich piłkarzy do remisu z mistrzami świata, Francją, a na Allianz Arena postraszyli Niemców. Wspaniale dopingowano również w Kopenhadze, a ostatnie mecze turnieju na Wembley również były miłą odskocznią od długich miesięcy z pustymi trybunami. COVID mocno dał się mistrzostwom Europy we znaki, ale EURO zdołało wygrać w tej wojnie kilka bitew.

https://www.youtube.com/watch?v=R9n8PeEo1aY

5. Przeszkadzające butelki

Cristiano Ronaldo odsunął od siebie butelkę Coca-Coli na konferencji prasowej, mówiąc przy tym „pijcie wodę”. To ruszyło butelkową lawinę, która była jednym z obrazków tego EURO. W jego ślady poszedł między innymi Locatelli, a Heinekkena przestawił Paul Pogba. Media informowały o tym, jak bardzo spadły po tych gestach akcje jednego ze sponsorów turnieju na giełdzie. Czy w ten sposób powinni zachowywać się zawodnicy, którzy niebezpośrednio zawdzięczają swoje pensje sponsorom? Czy powinni gryźć rękę, która ich karmi? Czy mogli się tak zachowywać nie jako organizatorzy, a tylko uczestnicy mistrzostw? Przestawiać meble nie będąc u siebie? Naszym zdaniem najlepiej wypadli więc w tej aferze Yarmolenko, który z uśmiechem przygarnął butelki do siebie i dał znak o zainteresowaniu współpracą z reklamodawcami, a także Czerczesow, otwierając butelkę i pijąc colę niczym szef.

4. Padolino Sterlinga

– Karny? Nigdy w życiu. Anglicy zasłużyli na zwycięstwo, ale jestem rozczarowany jako człowiek futbolu, że doszło do czegoś takiego – mówił Jose Mourinho po półfinale Anglii z Danią. Wydaje się, że tymi kilkoma słowami dobrze artykułuje odczucia zdecydowanej większości sympatyków. nglia pokonała Danię w półfinale Euro 2020 2:1, jednak na koniec przez wszystkie przypadki odmieniane jest słowo “skandal”, a nie “zasłużone zwycięstwo”. Podopieczni Garetha Southgate’a wywalczyli awans w mocno kontrowersyjnych okolicznościach, kiedy sędzia Danny Makkelie podyktował bardzo wątpliwy rzut karny w trakcie dogrywki. Raheem Sterling naciągnął na jedenastkę nie tylko arbitra głównego, ale cały zespół VAR, w którym notabene siedział tego dnia Polak Paweł Gil. Sytuacja jest o tyle rzadko spotykana, że opinia publiczna jest pewna – nie było karnego. Tymczasem VAR podtrzymał decyzję pomimo sprawdzenia powtórek. Co więcej, akcja poprzedzająca podyktowanie karnego była kontynuowana pomimo faktu, że na boisku przypadkowo znalazły się dwie piłki. Zgodnie z przepisami, w takiej sytuacji akcja może nie zostać przerwana, jeśli druga piłka nie przeszkadza w kontynuowaniu gry. Tu też można było mieć duże wątpliwości…

3. Genialny poniedziałek

Ten dzień przekroczył wszelkie oczekiwania, a piłkarze Szwajcarii, Francji, Chorwacji i Hiszpanii dostarczyli nam znakomitej rozrywki. W dwóch poniedziałkowych meczach obejrzeliśmy aż 14 goli, a do rozstrzygnięcia kwestii awansu do ćwierćfinału EURO 2020 potrzebne były dogrywka i rzuty karne. Ostatecznie z awansu cieszyli się zawodnicy Enrique i Petkovicia, a mistrzowie oraz wicemistrzowie świata pożegnali się z turniejem jednego dnia, na przestrzeni kilku godzin. Wcześniej nie brakowało emocji, bramek w końcówce i wielu zwrotów akcji. Jeśli ten turniej jest określany najlepszym piłkarsko EURO w historii, to między innymi dzięki takim meczom, jak te dwa w 1/8 finału.

2. Włosi uciszają Wembley i sięgają po tytuł

Przed serią jedenastek było pewne, że ktoś przełamie klątwę. Albo Southgate, który jeszcze jako zawodnik nie strzelił karnego na wagę awansu do finału na EURO 1996, albo Włosi – ogólną na mistrzostwach Europy. Nigdy żaden kraj nie wygrał serii jedenastek dwa razy na jednym turnieju. W gronie tych, którzy nie zdołali tego zrobić, są choćby Polacy (w 2016 roku) czy Szwajcarzy bądź Hiszpanie z obecnego. Italia przeszła jednak do historii. Uciszyła Wembley, na którym zasiadło kilkadziesiąt tysięcy żądnych zwycięstwa kibiców. Wielu z nich przed meczem zachowywało się skandalicznie. Football’s coming home? Niektórzy przekręcali ten slogan, zamiast domu używając słowa „jungle”. Koniec końców wybryki angielskich fanów czy wielka porażka ich piłkarzy zostały przykryte cieszącymi się z zasłużonego triumfu Włochami.

https://www.youtube.com/watch?v=5v3bzjENMeg

1. Eriksena dramat z happy-endem

Świat piłki na moment się zatrzymał, a wszyscy w ogromnym skupieniu czekali na dobre wiadomości. Ostatecznie stan zdrowia Christiana Eriksena, który upadł na murawę i stracił przytomność, uległ poprawie, a zawodnicy obu drużyn dokończyli spotkanie Danii z Finalndią. Wolelibyśmy takich obrazków nigdy nie oglądać, ale w obliczu bardzo trudnej sytuacji wielką klasę zachowali piłkarze obu drużyn, kibice obu drużyn, a także komentatorzy TVP – Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn – którzy odpowiednio wcielili w życie powiedzenie o milczeniu i złocie. Upadek Christiana Eriksena, bez udziału piłkarza rywali, wyglądał dramatycznie. Koledzy z drużyny szybko jednak zareagowali, piłkarza reanimowano na boisku, a ostatecznie pomocnik Interu odzyskał przytomność. Mecz Danii z Finlandią, a także całe mistrzostwa Europy przestały mieć znaczenie. Po rozmowie z samym Eriksenem, zawodnicy obu drużyn uznali jednak, że są w stanie kontynuować spotkanie. To zakończyło się ostatecznie niespodziewanym zwycięstwem Finlandii, ale najważniejsze w tamtym czasie były informacje o Eriksenie, któremu później bramkę dedykował Eriksen, a rywale Duńczyków przed każdym spotkaniem wręczali ich kapitanowi przy losowaniu stron dedykowane koszulki.

Sprawdź także naszą jedenastkę turnieju:

Wybraliśmy najlepszą jedenastkę EURO 2020!

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem