Tomasz Smokowski zdradził treść wiadomości, jaką wysłał do Michała Żewłakowa

Przy okazji programu Hejt Park w Kanale Sportowym, którego gościem był Żelisław Żyżyński z Canal+, wypłynął temat alkoholowego ekscesu Michała Żewłakowa. Okazuje się, że były reprezentant Polski usiadł za kółkiem pod wpływem alkoholu właśnie po imprezie pożegnalnej „Żelka”, który czasowo żegna się ze stacją.

Żelisław Żyżyński zarzekał się, że nikt z uczestników spotkania nie tylko nie wiedział o zamiarach Żewłakowa, ale wręcz nie zauważył, kiedy ten opuścił imprezę. Dziennikarz przekonywał, że gdyby komukolwiek przyszło do głowy, że ich kolega może pojechać do domu samochodem (miał 1,7 promila w wydychanym powietrzu), na pewno zostałby powstrzymany. Niestety, nie doszło do tego i w efekcie Żewłakow doprowadził do kolizji z autobusem miejskim w centrum Warszawy.

„Nie rozumiem tego, stanowił gigantyczne zagrożenie. Nie znajduję usprawiedliwienia. Będzie się z tym borykał do końca życia. Jednocześnie bardzo Michałowi współczuję i wciąż uważam za genialnego człowieka” – mówił Żyżyński, podkreślając, że nie odwróci się od kolegi.

Żewłakow został zawieszony przez szefa sportu w Canal+ do czasu finalnego wyjaśnienia sprawy. Pełne wsparcie zadeklarowały władze Motoru Lublin, które nie zamierzają zwalniać go z roli dyrektora sportowego w klubie.

We wspomnianym Hejt Parku, absolutnie bez taryfy ulgowej potraktował kolegę prowadzący program Tomasz Smokowski. Który oczywiście również „Żewłaka” świetnie zna i ceni.

Wysłałem mu SMS-a: „Jesteś głupi. Nawet mi ciebie nie żal”. Jedyne, co dobre w tej sytuacji, to że nikomu nie zrobił krzywdy. Wtedy konsekwencje byłyby dużo poważniejsze – zdradził na antenie Smokowski.
Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem