Tomasz Hajto: Czy EURO zadowoliło nas poziomem sportowym?

Miesiąc z EURO minął nam jak z bicza strzelił. Pięćdziesiąt jeden meczów, łącznie z finałowym, za nami. Była to naprawdę wielka impreza, ale czy zadowoliła nas sportowo?

Gdyby nie reorganizacja finałów mistrzostw Europy, zwiększenie ilości drużyn w nich występujących, nikt by nie wiedział o Walii, Słowacji, czy reprezentacji Węgier. Pokazały się te drużyny z dobrej strony. Zwłaszcza Walia, rewelacja turnieju, która w składzie ma tak naprawdę jednego piłkarza z wielkim nazwiskiem, Garetha Bale’a.

Z klei Węgrzy pokazali, że można grać fajnie w piłkę, nie mając w składzie gwiazd. Kolektyw i chęć udowodnienia wszystkim swojej wartości, dała im wiele radości.

Dlaczego na turnieju padało tak mało bramek? Przede wszystkim każdy z zespołów, które grały w finałach poprawiły grę w defensywie. Każdy koncentrował się przede wszystkim na obronie, nie na ataku.

niemcy-polska-pazdan-laczy-nas-pasja

Nie licząc reprezentacji Niemiec, która od początku, w każdym spotkaniu była najrówniej grającym zespołem. Zawsze chciała sobie ułożyć grę na połowie przeciwnika i wychodziło im to bardzo dobrze. I to pozwalało, tak jak w pierwszej połowie w meczu z Francją, mieć ogromną przewagę w posiadaniu piłki. Przegrali jednak ten mecz po kontrowersyjnej bramce.

Żal mi ich, bo uważam, że nasi zachodni sąsiedzi byli najrówniej grającą drużyną tego turnieju. Niestety poczuli gorycz, bo wiedzieli, że byli lepszą drużyną, a mimo to przegrali.

W drużynie Loewa zabrakło takiego typowego killera, jak Bierhoff, Klinsmann, Voller, czy Klose. To byli zawodnicy, którzy umieli znaleźć się gdzie trzeba i strzelić bramkę mając pół sytuacji. Zabrakło chociażby Gomeza, który odstaje od wymienionych zawodników, ale potrafił strzelić. Niemcy fajnie grali do 18., 20. metra, a potem brakowało finalizacji.

euro-buffon-placze-laczy-nas-pasja

Szkoda, że połówki tabeli nie były równe. Przede wszystkim przez to, że Portugalia zajęła trzecie miejsce w grupie, a Hiszpania drugie, ta “lewa strona” miała łatwiej.

Szkoda mi również z tego powodu Włochów, bo konsekwentnie grali, ale w spotkaniu z Niemcami ta konsekwencja nie pomogła. Uważam, że te drużyny spotkały się za wcześnie. Wystarczy spojrzeć na półfinały – z jednej strony zwykły półfinał, Portugalia – Islandia, z drugiej przedwczesny finał Francja – Niemcy.

Może to głupio zabrzmi, bo zwycięzców się nie sądzi, ale Portugalia tak naprawdę, to doczołgała się do tego finału, wygrywając tylko jedno spotkanie w regulaminowym czasie gry, z Walią. Reszta, to były wymęczone spotkania.

portugalia-karne-polska-laczy-nas-pasja

Pamiętam, bo miałem przyjemność komentować, spotkanie Węgry – Portugalia, które zakończyło się wynikiem 3-3, a Portugalia od 75. minuty grała na własnej połowie nie atakując, nie próbując strzelić zwycięskiej bramki, bo mieli tak słaby dzień, że każda akcja Węgrów mogła skończyć się stratą bramki i odpadnięciem z turnieju.

Szok, bo jedno zwycięstwo wystarczało czasem, żeby wyjść z grupy, chociażby na przykładzie Irlandii. Dlatego moim zdaniem reorganizacja turnieju spowodowała, że poziom tej imprezy znacznie spadł.

PS. Dziękuję za wspólne spędzone EURO, czy to na 16 meczach, które komentowałem, czy też tu na blogu na Łączy Nas Pasja. Fajnie, że dobry występ zaliczyli Polacy, choć po raz kolejny powtórzę, że szkoda, iż zabrakło nam tego DNA zwycięzcy w meczu z Portugalią. Bo po bramce Lewandowskiego na 1-0, rywale byli na łopatkach…

Komentarze