Thiago odejdzie z Bayernu? Wybrał już nowy klub!

SportBild informuje o sensacyjnym transferze wychodzącym z Bayernu Monachium. Christian Falk, znany z doskonałego rozeznania w klubie ze stolicy Bawarii, potwierdził doniesienia katalońskiego "Sportu", który informacje o odejściu Thiago Alcantary z pewnością ma od środowiska piłkarza. Temu za rok kończy się kontrakt na Allianz Arena, którego wciąż nie przedłużył. Według katalońskich mediów, wybrał już nawet nowy klub!

Miał być nowym Xavim, ale przez niewystarczającą liczbę otrzymywanych szans w Barcelonie postanowił dołączyć do trenera, który jego zalety znał znakomicie. Mowa oczywiście o Pepie Guardioli, który wówczas był trenerem Bayernu Monachium. Hiszpański szkoleniowiec zdążył już przenieść się na Wyspy Brytyjskie do Manchesteru City, ale Thiago Alcantara – nie. Dobrze czuł się na Allianz Arena, gdzie przez lata odgrywał ważną rolę w zespole. Odkąd trafił do Bundesligi, rok po roku ją wygrywał. Również w minionym niedawno sezonie, gdzie potrafił stworzyć świetnie uzupełniającą się parę środkowych pomocników z Joshuą Kimmichem. Siedem mistrzostw Niemiec w siedem lat – to robi wrażenie, ale Hiszpan uznał najwyraźniej, że czas na nowe wyzwania.

Kataloński „Sport” poinformował, że zaawansowane rozmowy o podpisaniu kontraktu z Thiago Alcantarą z Bayernu Monachium prowadzi Liverpool.

Drużyna Jurgena Kloppa zrobiła w ostatnich miesiącach wszystko, o czym marzyli kibice The Reds. Najpierw wygrali Ligę Mistrzów, którą poprawili Klubowym Mistrzostwem Świata. Nie ma wyższego szczebla, na które mogłaby się wspiąć jakakolwiek drużyna na Starym Kontynencie. Tyle, że to dla kibiców z Anfield było… za mało. Oni najważniejszy puchar w klubowej piłce w Europie już wygrali w XXI wieku. Na ten szczyt, choć najwyższy, już się wspięli. Od 30 lat natomiast nie potrafili wygrać na własnym podwórku. Za sprawą Kloppa i jego zespołu ta sztuka udała się z gigantyczną przewagą nad drugim zespołem, kilka kolejek przed końcem sezonu. Tyle, że Klopp doskonale zdaje sobie sprawę, że nie może spocząć na laurach. Dlatego nie może dziwić zainteresowanie pomocnikiem Bayernu.

Ile jest prawdy w tych doniesieniach? Skoro o sprawie informuje nie tylko „Sport”, nie tylko goal.com, ale potwierdza to również Christian Falk z niemieckiej gazety „Bild”, to sprawę można traktować poważnie. Tomasz Urban, ekspert od Bundesligi w Eleven Sports, również daje szanse temu transferowi. – Wydaje się, że może to być prawda. Gdyby Thiago chciał zostać, to przedłużyłby już kontrakt – przytomnie zauważył na Twitterze. Ten kończy się za rok. Dla Bayernu to ostatnia szansa, by cokolwiek na hiszpańskim pomocniku zarobić.

Thiago Alcantara ma przejść do Liverpoolu za 35 milionów euro.

Ronan Murphy z goal.com ocenił tę kwotę jako niewiarygodnie niską. Dlaczego Thiago – piłkarz technicznie wybitny, z niebywałą wizją gry i zdolnością do regulowania jej tempa, popisujący się niekonwencjonalnymi podaniami i potrafiący strzelać piękne bramki – miałby kosztować „tylko” 35 milionów euro? Po pierwsze – długość kontraktu. Nikt nie zapłaci za Hiszpana fortuny, skoro za rok mógłby mieć go za darmo. Po drugie – wiek piłkarza. Nie ma dodatkowej wartości w rubryce „potencjał”, to już gotowy produkt, który jest w najlepszym dla piłkarza okresie – ma 29 lat. Po trzecie, kryzys związany z pandemią zrobił swoje na transferowym rynku. To jednak wciąż byłby nie lada hit!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem