Tenis: 28. urodziny Agnieszki Radwańskiej

    Jedna z najlepszych tenisistek na świecie i z całą pewnością najbardziej utytułowana polska zawodniczka w historii. Najpopularniejsza Polka na świecie, której twarz jest rozpoznawalna na tym samym poziomie, co Roberta Lewandowskiego i Marcina Gortata. Odnosimy wrażenie, że Agnieszka Radwańska w kobiecym tenisie jest od zawsze, ale… ta dziś kończy dopiero 28 lat. Trudno jest sięgnąć pamięcią wstecz do momentu, gdy Isia nie reprezentowała nas jeszcze na międzynarodowych salonach.

    28. urodziny obchodzi dziś Agnieszka Radwańska. Obecnie Polka jest szóstą tenisistką świata, choć w przeszłości była już na miejscu drugim ustępując tylko Serenie Williams. Isia to finalistka wielkoszlemowego Wiimbledonu z 2012 roku i zwyciężyni Turnieju Mistrzyń z 2015 roku.

    Radwańska w bardzo młodym wieku wskoczyła na bardzo wysoki poziom sportowy. Na “zawodowstwo” Isia przeszła zaledwie w wieku 16 lat. Już kilka miesięcy później na jej talencie poznali się najwybitniejsi eksperci ze świata tenisa, kiedy to w 2005 roku Radwańska wygrała juniorski Wimbledon. Dzięki temu triumfowi otrzymała “dziką kartę” gwarantującą jej start w dorosłym już turnieju w kolejnym sezonie. Po pokonaniu Wiktorii Azaranki 7:5, 6:4, Cwetany Pironkowej 7:5, 7:6(5) i Tamarine Tanasugarn 6:3, 6:2, awansowała do 1/8 finału, gdzie przegrała 2:6, 2:6 z rozstawioną z numerem 2. Kim Clijsters. Polka dzięki udziale w licznych turniejach zaczęła zyskiwać coraz większe doświadczenie i uznanie.

    Radwańska w 2007 roku została pierwszą Polką w historii rozstawioną w turnieju wielkoszlemowym. Isia plasowała się wtedy na 30. miejscu i w US Open i pokonała w pierwszej rundzie Akiko Morigami 6:2, 6:1, w drugiej Virginie Razzano 6:2, 6:3, by następnie rozprawić się z broniącą tytułu Marią Szarapową 6:4, 1:6, 6:2. Dopiero w czwartej rundzie lepsza od Isi okazała się Szachar Pe’er, która zwycieżyła 6:4, 6:1.

    Za największy jak do tej pory sukces Agnieszki Radwańskiej należy uznać finał w Wimbledonie, kiedy to Polka okazała się gorsza od Sereny Williams. Dwukrotnie Isia odpadała w półfinale Australian Open – w 2014 i 2016 roku.

    Odnosimy wrażenie, że w Polsce nie przez wszystkich Radwańska jest lubiana. Wynika to głównie z tego, że podczas igrzysk olimpijskich Polka wypadała bardzo blado i zamiast medali, turnieje w Londynie i Rio kończyła bardzo szybko. W Wielkiej Brytanii została wybrana nawet Attache naszej reprezentacji, co zdaniem wielu, powinno zobligować do walki o najwyższe cele. Zwłaszcze, że kilka tygodni wcześniej Polka grała w finale Wimbledonu.

    Wielokrotnie dyskutowano w naszym kraju na temat trenera Agnieszki Radwańskiej, którym przez bardzo długi czas był… jej ojciec. Znany z ciętego języka i bardzo trudnego charakteru Piotr Radwański nie opiekuje się już swoją córką od połowy 2012 roku i teraz odpowiedzialny za jej karierę jest Tomasz Wiktorowski. Pan Piotr uważa, że Isia nie rozwija się pod jego skrzydłami i nie osiągnie sukcesów na miarę swojego potencjału, jeśli dalej będzie z Wiktorowskim współpracowała. Oto wypowiedź głowy rodziny Radwańskich w niedawnym wywiadzie, który ukazał się na portalu Weszlo.com:

    “(o relacjach z córką) Rodzinne są normalne, nie ma o czym mówić. Sportowo nie mamy żadnego kontaktu. Ja nie chcę się za bardzo wychylać i komentować spraw tenisowych, bo i po co? To jest dla mnie trudna sytuacja: jako ojciec nie mogę jej krytykować, a jako trener – muszę. Bo nikt z trenerów, ani dziennikarzy nie analizuje jej meczów. A trzeba pisać prawdę: jeśli ma piłki setowe, meczowe, a potem przegrywa, to ktoś jest winien: najczęściej trener. Po dwóch porażkach w ekstraklasie piłkarzy wyrzuca się trenera. I jeszcze te wszystkie analizy: kto „puścił bąka lewą stroną”, a kto miał krzywo skarpetkę. A po meczu tenisowym cisza: porażka i nie mówimy o tym więcej.”

    A my życzymy Agnieszce z okazji urodzin wszystkiego najlepszego. Miejmy nadzieję, że Polka w końcu wygra wielkoszlemowy turniej i jako pierwsza Biało-czerwona tenisistka zapisze się złotymi zgłoskami w historii tej dyscypliny sportu. W takich dniach, jak ten dzisiejszy, zdajemy sobie sprawę z tego, jak czas szybko leci. Jeszcze niedawno Radwańska dopiero wchodziła do dorosłego sportu, a dziś kończy już 28 lat.

    100 lat!

    Komentarze