Ten transfer ucieszy Jerzego Brzęczka. Chce go klub ceniący Polaków!

Jego powołania do kadry były przedmiotem dyskusji i sporów. W eliminacjach do Euro 2020 rozegrał więcej minut niż w całym minionym sezonie w barwach Atalanty Bergamo. Niewykluczone jednak, że sytuacja byłego obrońcy Wisły Płock niebawem się zmieni na lepsze. Zabiega o niego inny klub Serie A, w którym miałby większe szanse na regularne występy.

Arkadiusz Reca, bo o nim mowa, ma prawo czuć się „człowiekiem Jerzego Brzęczka”. Z powodzeniem pracowali razem w Wiśle Płock, z której selekcjoner zyskał promocję do kadry. Reca jest zresztą zięciem prezesa Nafciarzy – Jacka Kruszewskiego, który dziś może już tylko obserwować z boku jego starania o przebicie się na włoskich boiskach.

Latem zeszłego roku Reca stał się bohaterem jednego z najdroższych transferów z polskiej ligi. W klasyfikacji wszech czasów byłby w pierwszej dziesiątce. Wisła Płock otrzymała za niego 4 miliony euro.

Trafił do solidnej drużyny – Atalanty Bergamo, której trener Gian Piero Gasperini bardzo mocno stawia na rozumienie boiskowej taktyki, komunikację po włosku albo przynajmniej angielsku, co w przypadku Recy było wyraźnym problemem. Nic dziwnego, że minuty spędzony na boiskach Serie A ledwie kapały. Siedem w styczniu, jedenaście w lutym, dwadzieścia trzy w kwietniu.

– Reca? Jest z nim problem: nie zna angielskiego, mówi tylko po polsku, z nikim się nie kontaktuje. To dobry chłopak, ale język jest wielkim problemem. Potrzeba cierpliwości – mówił Gasperini krótko po transferze Polaka do Atalanty Bergamo.

Już w maju na rynku pojawiały się informacje, że Reca może trafić do SPAL – trzynastej drużyny Serie A w minionym sezonie.

Póki co do tego nie doszło, jednak w SPAL wciąż mają Recę w notesach, a na dodatek zostali zmuszeni do poszukiwania nowego lewego obrońcy ze względu na poważną kontuzję Argierczyka Mohameda Faresa. Informację o tym, że numerem jeden na liście jest Reca podał już Sky Sports oraz człowiek – instytucja w obszarze piłkarskich transferów w Italii, czyli Gianluca Di Marzio.

W razie powodzenia tego transferu, trener Leonardo Semplici byłby w stanie skomponować niezwykle polską linię obrony. W SPAL występują już bowiem Thiago Cionek i Bartosz Salamon. Obaj mogli liczyć w minionym sezonie na regularne występy.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem