Ten rok mógł być lepszy…

Za moment pożegnamy rok 2017. Lata nieparzyste mają to do siebie, że nie odbywają się w nich najbardziej medialne imprezy, czyli mistrzostwa świata i Europy w piłce nożnej ani Igrzyska Olimpijskie. Emocji należy więc szukać gdzie indziej. Jaki był dla Polskich sportowców miniony rok? Taki sobie.

 

Polska piłka ponad stan

Biało-czerwoni wywalczyli awans na Mundial w 2018 roku, przez chwilę okupowali też rekordowe, 5. miejsce w rankingu FIFA. Można się z tym nie zgodzić, ale w żaden sposób nie odzwierciedla to stanu posiadania naszej krajowej piłki. Wszyscy cieszymy się z trzeciego w tym wieku udziału naszej reprezentacji w najważniejszej sportowej imprezie świata, ale warto by było, żeby ten sukces, miejmy nadzieję, że poparty jeszcze dobrym wynikiem naszej kadry na turnieju w Rosji, nie przesłonił wszystkich problemów polskiego futbolu. A tych jest dużo. Jak słaba jest nasza liga mieliśmy okazję przekonać się w eliminacjach do europejskich pucharów, z których odpadliśmy rekordowo szybko. Trzeba też myśleć o tym, kto będzie ciągnął grę kadry za kilka lat, kiedy „skończy się” pokolenie Roberta Lewandowskiego i jego rówieśników. Miejmy to gdzieś z tyłu głowy, kiedy w czerwcu będziemy ekscytować się meczami Polaków z Senegalem, Kolumbią i Japonią oraz, miejmy nadzieję, podczas kilku kolejnych spotkań Mistrzostwa Świata…

Polska reprezentacyjna, czy Polska ligowa? Który obraz jest bliższy prawdy o naszej piłce/ fot. PressFocus

Zjazd pozostałych dyscyplin zespołowych

Polacy, aktualni wciąż mistrzowie świata w siatkówce byli gospodarzami tegorocznego Eurovolley i zawiedli na całej linii. Miejsce 9-12 to dramat zespołu prowadzonego przez Ferdinando di Giorgiego. W tym samym przedziale miejsc zmagania o miano najlepszych na Starym Kontynencie zakończyły także Polki, przy czym one nie były stawiane w roli faworytek. Polscy szczypiorniści po raz pierwszy od dekady nie awansowali na styczniową imprezę mistrzowską, natomiast Biało-czerwone w Niemczech, mimo kapitalnego meczu otwarcia, nie wyszły z grupy do fazy pucharowej Mundialu. Koszykówka? Polacy przegrywając wygrany mecz z Finlandią sami sobie podcięli skrzydła na dalszą część rywalizacji grupowej podczas Eurobasketu i nie awansowali do grona 16 najlepszych drużyn Europy. Słabo, słabo. Bardzo słabo !!!

Występy innych niż piłkarska reprezentacji naszego kraju w grach zespołowych to passa mniejszych lub większych porażek / fot. Cyfrasport

Wskoczyli na nieosiągalny dotąd pułap

Rok 2017 rozpoczął się za to świetnie głównie ze względu na naszych skoczków, który dosłownie rozbili w proch i pył rywali podczas Turnieju Czterech Skoczni. Zwycięstwo Kamila Stocha, drugie miejsce Piotra Żyły, czwarte miejsce Macieja Kota to fenomenalny, najlepszy w historii tej imprezy występ Biało-czerwonych. Był to także przedsmak tego, co czekało nas na Mistrzostwach Świata w Lahti. Najpierw na dużej skoczni Piotr Żyła sięgnął po brąz, a następnie nasza drużyna pokonała konkurencję, sięgając po złoto w konkursie zespołowym. To pierwszy tytuł mistrzowski dla naszej reprezentacji, czyli kolejny historyczny wynik. Biorąc pod uwagę wczorajsze wyniki naszych reprezentantów w Oberstdorfie, można spodziewać się, ze rok 2018 będzie równie udany…

Polscy skoczkowie są aktualnymi mistrzami świata w drużynie!/ fot. PressFocus

Lekka wciąż się trzyma

W sierpniu odbyły się Mistrzostwa Świata w lekkoatletyce, a w stolicy Wielkiej Brytanii Polacy udowodnili, że wciąż znajdują się w ścisłej światowej czołówce jeśli chodzi o „Królową sportu”. Biało-czerwona szkoła rzutu młotem nie ma sobie równych, czego dowodem aż cztery medale w tej konkurencji. Krążki do naszego końcowego dorobku medalowego dołożyli też: tyczkarz Piotr Lisek i 800-metrowiec Adam Szczot, którzy cieszyli się ze srebra, oraz brązowa skoczkini wzwyż Kamila Lićwinko oraz sztafeta 4 x 400 naszych pań. Ósma lokata w klasyfikacji medalowej londyńskich Mistrzostw Świata w „lekkiej” cieszy, szczególnie gdy tyle słyszy się o bałaganie w PZLA. Brawo!

Polski tenis w światowej 2 lidze

Agnieszka Radwańska ma za sobą jeden z najgorszych sezonów w karierze, jej ranking jest najsłabszy od dekady, a w 2017 roku kompromitujących wpadek zaliczyła więcej, niż wartościowych wyników. Jerzy Janowicz wypadł z radaru poważnego grania, a Magda Linette osiągnęła to, co wydaje się jej maksem, czyli miejsce gdzieś w siódmej dziesiątce rankingu WTA. Mariusz Fyrstenberg zakończył karierę, a Marcin Matkowski od dłuższego czasu nie notuje dobrych wyników. W zasadzie w pojedynkę, chociaż wypadałoby napisać, że mimo wszystko w parze z Marcelo Melo, honoru naszego krajowego tenisa broni Łukasz Kubot, o którym Zbigniew Boniek powiedział ostatnio, że dla niego to najlepszy polski sportowiec roku 2017. 35-latek z Lublina wraz z wymienionym już Brazylijczykiem wygrał w tym sezonie Wimbledon w grze podwójnej, osiągnęli też finał turnieju Masters, a łącznie wygrali aż 6 imprez. O deblistach mówi się, że są jak wino. Miejmy nadzieję, że z Kubotem będzie tak samo i jego sukcesami będziemy cieszyć się jeszcze przez kilka dobrych lat.

Łukasz Kubot (po prawej) jak wino…im starszy tym lepszy! Na zdjęciu ze swoim deblowym partnerem, Marcelo Melo / fot. Cyfrasport

Reszta jest milczeniem

Podsumowań roku jeśli chodzi o sporty walki jest na portalu Łączy nas pasja tyle, że nie ma sensu ich powielać. A reszta? Im dłużej myślę, im dłużej się zastanawiam, tym brutalniej dochodzi do mnie fakt, że za nami po prostu mocno przeciętny sportowo rok w wykonaniu Biało-czerwonych, że tam, gdzie najwięcej kibiców, największe zainteresowania kamer telewizyjnych i szeroko pojętej opinii publicznej, tam Polacy zbyt wiele nie zdziałali. Właśnie dlatego z rokiem 2017 żegnamy się bez wielkiego żalu. Do siego roku !!!

*

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze