Telefon do mamy, snajper, samba – najlepsze piłkarskie cieszynki

Piłka nożna w dzisiejszych czasach to poza sportem oczywiście olbrzymi biznes. Na niektóre przywileje zawodnicy mogą sobie zapracować swoim piłkarskim umiejętnością, ale bardzo często o zainteresowaniu reklamodawców i coraz większych wynagrodzeniach reklamowych decyduje... przypadek. Chyba że chcemy być nieco mniej romantyczni i ślepo uwierzymy, że przypadkiem nic się nie dzieje i wszystko jest z góry zaplanowane.

Piłka nożna w dzisiejszych czasach to poza sportem oczywiście olbrzymi biznes. Na niektóre przywileje zawodnicy mogą sobie zapracować dzięki swoim piłkarskim umiejętnościom, ale bardzo często o zainteresowaniu reklamodawców i coraz większych wynagrodzeniach decyduje… przypadek. Chyba że chcemy być nieco mniej romantyczni i ślepo uwierzymy, że przypadkiem nic się nie dzieje i wszystko jest z góry zaplanowane.

Pamiętamy, jak całkiem niedawno, kilka sezonów temu, Neymar celowo miał opuszczone spodenki, a koszulką wycierał sobie buzię. Co to miało na celu? Reklamowanie bielizny, która wystawała mu właśnie ze spodenek. My się z tego śmialiśmy, w internecie było na ten temat wiele hejtu, ale Neymar nie robił tego przypadkiem – miał tak zrobić i to zrobił, dzięki czemu jego konto zasilało regularnie zapewne mnóstwo pieniędzy. Inny Brazylijczyk, Gabriel Jesus, bardzo często po zdobyciu gola udaje, że dzwoni do kogoś. Przystawia rękę do ucha i wykonuje gest, jakby rozmawiał przez telefon. Dzięki temu jego konto również zasila każdego dziesiątego sporo pieniędzy.

https://twitter.com/cwiakala/status/929678390432620545

Dzięki tej okazji postanowiliśmy przypomnieć sobie kilka cieszynek, które zwróciły naszą uwagę w ostatnim czasie. Nie będziemy robić żadnego rankingu ani pisać, że jedna była lepsza od drugiej, bo w każdym meczu mamy oznaki radości i co mecz spotykamy się z celebrą. Jako że wszystkich spotkań świata nie oglądamy, to nie widzimy wszystkiego. Co nieco udało nam się jednak wybrać.

Mario Balotelli

Konia z rzędem tej osobie, która policzy wszystkie memy w internecie po tej cieszynce. Balotelli dostał piłkę w półfinale Euro 2012 przeciwko Niemcom i zdobył gola absolutnie wyjątkowego. Co robi młody piłkarz, gdy wywala taką drużynę jak Niemcy z turnieju? Pewnie się cieszy. Ale nie – Balo to Balo. Na pewno za 20 lat również ten filmik będzie cieszył się sporym zainteresowaniem. Klasyk – śmiało możemy nazwać go w ten sposób.

Ronaldinho

Katalończycy żartują, że po przyjściu Ronaldinho do Barcelony na Camp Nou wrócił uśmiech. I to jaki! Pewnie jeden z bardziej charakterystycznych w XXI wieku. Za każdym razem, gdy Brazylijczyk wpisywał się na listę strzelców, to kibice mogli zobaczyć szczerą radość Ronaldinho, próbkę tańca i trochę samby. Każdy wiedział, że jego umiejętności taneczne na murawie można będzie podziwiać tuż po wpisaniu się na listę strzelców.

Ronaldinho czarował na boisku, ale i również poza nim

Wayne Rooney

Prawdopodobnie, gdybyśmy zobaczyli taką akcję pod pubem w Manchesterze, to moglibyśmy pomylić Rooney’a z Ricky’m Hattonem. Gol, walka z cieniem, cios-widmo od oponenta i spektakualrne deski – tak zrobił to kiedyś Anglik. Wynika to pewnie z jego zamiłowania do boksu, który trenował w dzieciństwie. Tak czy siak – hit i oryginalny sposób okazywania radości.

Zlatan Ibrahimovic

Zlatan pewnego dnia tak to sobie wymyślił i obrazek z jego wykazywaniem radości obiegł cały świat. Sam piłkarz miał w tym jasny cel – pokazać wydziarane 50 imion głodujących dzieci na świecie. To w ramach akcji 805 Milion Names. Szczytny cel, fajny pomysł, tylko ta żółta kartka od sędziego niepotrzebna.

Zlatan wytatułował na swoim ciele imiona 50 głodujących dzieci

Edison Cavani

Kolega klubowy Zlatana jeszcze z czasów PSG, który z zamiłowania jest… snajperem. Nie tylko golleadorem, ale i snajperem, który lubi przycelować i ustrzelić coś, gdy już wpisze się do protokołu meczowego. Raz nawet za „karabin” został… wyrzucony z boiska. Otrzymał drugą żółtą kartkę i resztę spotkania był zmuszony oglądać już spod prysznica…

Edison Cavani za swoją cieszynkę został kiedyś wrzucony z boiska

Dani Alves i Eric Abidal

Znowu samba. Po golu strzelonym przez Alvesa w Pucharze Króla wraz z Abidalem podbiegli do linii bocznej boiska i wykonali taniec. Nie wiemy dokładnie, co on miał symbolizować, ale jesteśmy przekonani, że następnego dnia połowa brazylijskich dzieciaków w szkołach próbowało go odwzorować.

Ronaldo

Każdy zna tę cieszynkę i kojarzy nam się ona tylko z Cristiano – taki pewnie był zamysł. Portugalczyk po każdym golu demonstruje swoją radość właśnie z ten sposób. Jest niemalże pewne, że takie sceny obejrzymy po jego trafieniu, a że trafia raz za razem… to często mamy przyjemność oglądać tego typu obrazki.

Klasyczny sposób okazywania radości przez Cristiano Ronaldo

Jamie Vardy

Anglik postanowił kiedyś cieszyć się z gola… zostając manekinem. Śmiesznie to wyglądało, gdy nagle z biegu piłkarz zatrzymał się i przez kilka sekund nie zrobił ani jednego ruchu. Skąd na to pomysł? Manekin chellenge – tu chyba trzeba szukać inspiracji.

Paul Pogba

Pogba to trochę odmiana tego, co robił Usian Bolt. Słynna błyskawica? może strzała? – jakoś tak. My się śmiejemy, gdy to widzimy, ale na świecie dużo osób podłapało to, co za każdym razem po swoim trafieniu pokazuje Francuz. Jak widzicie – to już powtarzalność, a nie jednorazowa akcja. Podoba się najwidoczniej.

Miroslav Klose

Poza wieloma golami i rekordem w trafieniach podczas mundiali na pewno Klose zawsze będzie nam się kojarzył z tym, że po trafieniu do siatki rywali wykonywał salto. Na początku kariery wychodziło mu to lepiej, potem gibkości było jakby mniej, ale i tak Klose imponował zawsze przygotowaniem fizycznym. Salto na pewno należało do niego.

Leo Messi

Akcja jednorazowa, która być może już nigdy się nie powtórzy, ale wpisując w Google „Messi celebration” wyskakuje właśnie to na pierwszych kilku stronach. Dla Katalończyków moment wyjątkowy, dla białej części Madrytu na pewno zupełnie odwrotnie. Ale… ale taka jest właśnie piłka – to ona wzbudza najczęściej skrajne uczucia.

27 grudnia o godzinie 20:45 mecz Newcastle – Manchester City.

Zwycięstwo Newcastle: 11

Remis: 6,2

Zwycięstwo Manchesteru: 1,25

Gol Gabriela Jesusa: 1,57

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem